W ZGK w Brzegu Dolnym trudno o stabilizację na najważniejszym stanowisku. Burmistrz Ireneusz Fura poinformował właśnie o powołaniu nowej prezes zarządu. To już trzecia osoba przejmująca stery w tej kluczowej dla mieszkańców spółce na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy.
Najnowszą decyzją Rady Nadzorczej, funkcję prezesa ZGK objęła Beata Pyrek. Zastąpiła ona na tym stanowisku Bartłomieja Ziębę, który kierował zakładem zaledwie od połowy stycznia tego roku. Skąd tak częste roszady w firmie odpowiadającej m.in. za dostawy wody, odbiór ścieków i kluczowe usługi komunalne?
Burmistrz Ireneusz Fura, który złożył już oficjalne gratulacje nowej szefowej ZGK, przekonuje, że ten wybór to gwarancja stabilności i merytorycznej ciągłości. Beata Pyrek doskonale zna bowiem specyfikę funkcjonowania zakładu. W latach 2023–2024 pracowała w spółce jako specjalista w dziale wodno-kanalizacyjnym. Odpowiadała m.in. za planowanie prac wydziału, eksploatację sieci oraz wydawanie warunków i odbiorów technicznych. Bezpośrednio przed powołaniem na prezesa, Beata Pyrek była inspektorem w dziale inwestycji dolnobrzeskiego magistratu. Ściśle współpracowała z ZGK przy realizacji gminnych inwestycji i przygotowywaniu przetargów.
Jak podkreślają władze miasta, codzienna koordynacja projektów na linii Urząd–Spółka pozwoliła nowej prezes na dogłębne rozpoznanie potrzeb modernizacyjnych, co ma być fundamentem dla sprawnego zarządzania gospodarką komunalną.
Jak można wyczytać w internecie nowa prezes pochodzi z gminy Wołów, gdzie starowała na radną z komitetu Pawła Czarnego.
Powołanie Beaty Pyrek oznacza, że z fotelem prezesa żegna się Bartłomiej Zięba, dotychczasowy pracownik Urzędu Miejskiego, który objął to stanowisko 12 stycznia 2026 roku. Miasto nie podało oficjalnych przyczyn tak szybkiego zakończenia jego misji.
Warto jednak przypomnieć, w jakich okolicznościach Zięba w ogóle trafił do ZGK. Na początku roku niespodziewaną rezygnację złożył ówczesny prezes, Arkadiusz Łuczak. Było to niezwykle głośne odejście, ponieważ Łuczak stracił (z własnej woli lub pod naciskiem) to stanowisko już po raz drugi w swojej karierze.
Przypomnijmy kulisy sprawy Arkadiusza Łuczaka:
W poprzedniej kadencji samorządowej został on odwołany przez ówczesnego burmistrza.
Następnie wygrał konkurs na kierownika inwestycji w gminie.
Po zmianie władzy i objęciu urzędu przez burmistrza Ireneusza Furę, Łuczak triumfalnie wrócił na stanowisko prezesa ZGK.
Po ponad roku urzędowania (w styczniu 2026 r.) złożył jednak nagłą rezygnację.
Gdy nasza redakcja pytała wówczas Arkadiusza Łuczaka o powody odejścia, uciął temat krótkim: "Nie komentuję".
Komentarza też nie dał odwołany prezes. W kuluarach mówią jedynie, że szef - burmistrz - ma wobec pracowników duże wymagania. Czy nowa prezes utrzyma się długo na stanowisku? Zobaczymy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze