Zapraszamy do rozmowy z Agnieszką Wersocką, właścicielką punktu gastronomicznego w Wołowie. - Wróciłam do Wołowa, zrobiłam analizę rynku i wyszło, że... będę oferować najlepsze w okolicy kurczaki z różna - mówi przedsiębiorczyni.
- Kury z fury- dlaczego właśnie to?
- Zawsze marzyłam o własnym biznesie. Wiele lat przepracowanych w hotelarstwie wzbudzało apetyt, aby odważyć się otworzyć coś na "własną rękę". Po 10 latach wróciłam do rodzinnego Wołowa wraz z rodziną i bacznie obserwowałam jak zmienił się tutejszy rynek usług i jakie są oczekiwania i predyspozycje naszych mieszkańców. Po analizie zebranych danych powstał pomysł, aby otworzyć kurczaki z rożna na swoich zasadach, co dzięki uprzejmości poprzedniego właściciela przyczepy stało się realne.
- Sporo klientów, którzy wcześniej zajadali się w tym miejscu czekało na ponowne otwarcie. Nie zawiodą się?
- Oczywiście, że się nie zawiodą. Nasze kurczaczki są zawsze świeże, a mieszanka przypraw jest starannie dobrana według naszego uznania.
- Przyznaję, że byłam zakochana w tamtejszych zapiekankach- jakie zapieksy są w ofercie obecnie?
- Myślę, że nasze zapiekanki pokocha pani równie mocno albo o jeszcze bardziej. W ofercie posiadamy zapiekankę klasyczna (ser, pieczarki), zapiekankę kury z fury z naszym szarpanym kurczakiem, aktualnie chyba najbardziej przypadła do gustu naszym klientom dodatkowo w menu jest też zapiekanka z szynką i zapiekanka swojska z kiełbasą, która jest wyrobem z naszej lokalnej masarni w Wińsku.
- Co jeszcze można zjeść oprócz zapiekanek?
- W naszej furze każdy znajdzie coś dla siebie w ofercie posiadamy również pyszna knysze z naszym szarpanym kurczakiem i warzywami a to wszystko podane w świeżej chrupiącej bułce także z nasze lokalnej piekarni. Dla wielbicieli lżejszego jedzenia można u nas dostać także sałatki z kurczakiem, serem lub tuńczykiem. Współpracujemy również z Pałacem Mojęcice i posiadamy w sprzedaży produkowane przez nich sery, oleje i konfiturę z czerwonej cebuli. Wprowadzamy także zapiekanki tygodnia w celu urozmaicenia oferty i wykorzystania sezonowości produktów.
- Działacie już ponad tydzień- jak możecie go podsumować?
- To był pracowity, pełen pozytywnej energii tydzień. Ludzie do nas wracają i mówią, że jedzenie jest pyszne a to napędza mnie i dodaje wiatru w żagle żeby się rozwijać i serwować wszystko co najlepsze dla klientów Kury z fury.
- Najlepszy waszym zdaniem produkt w Kurach z fury to:
- To kury z fury i wszystko, co posiadamy w ofercie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze