Podczas kolejnej wyprawy w lasy niedaleko Radecza pani Paulina z córką znalazła kolejne grzybki, tym razem oprócz prawdziwków, udało się też znaleźć kilka kozaków.
Pani Bożenie również udało się znaleźć piękne okazy niedaleko Tarchalic i Dębna. A jej mąż Józef podczas wyjazdu na ryby, złowił dużego karpia.
Pani Kasia także wybrała się na grzybobranie, a zbiory z okolic Dębna przerosły jej oczekiwania.
Macie podobne doświadczenia? Udało Wam się znaleźć grzyby pokaźnych rozmiarów? Może wyhodowaliście rzadką odmianę rośliny, które przerosła Wasze oczekiwania? Przysyłajcie nam zdjęcia na adres [email protected] lub na Facebooku. Opublikujemy je na łamach naszego tygodnika i na stronie internetowej.