Do nietypowej interwencji wołowscy strażacy zostali wezwano w poniedziałkowe popołudnie.
- Zostaliśmy poproszeni o pomoc w wydostaniu poszkodowanego mężczyzny z ziemianki - mówi Paweł Gibek z wołowskiej straży pożarnej. Okazuje się, że mężczyzna, wchodząc do pomieszczenia, niefortunnie upadł i złamał nogę. Potrzebna była pomoc strażaków, by wydostać go na zewnątrz i przekazać ratownikom. -Zastosowaliśmy technikę linową i bezpiecznie wynieśliśmy mężczyznę na zewnątrz - informuje strażak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze