Mimo dwóch prób wyłonienia dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Brzegu Dolnym stanowisko nadal pozostaje nieobsadzone. Z dokumentów opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej wynika, że do drugiego etapu konkursu dopuszczono aż dziesięciu kandydatów. Ostatecznie jednak komisja nie wskazała zwycięzcy. Do czasu wyłonienia nowego szefa miejskiej jednostki sportowej ośrodkiem kieruje pełniący obowiązki dyrektora.
Po przejściu na emeryturę wieloletniego dyrektora Janusza Malika gmina Brzeg Dolny ogłosiła konkurs na nowego szefa Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Procedura nie przyniosła jednak rozstrzygnięcia.
Jak wynika z dokumentów opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Brzegu Dolnym, komisja konkursowa w lutym dopuściła do drugiego etapu aż dziesięciu kandydatów.
Zgodnie z uchwałą komisji konkursowej z 18 lutego 2026 r. do kolejnego etapu postępowania zakwalifikowano:
Przemysława Bagińskiego
Ewelinę Dziedzinę
Ireneusza Kowala
Roberta Kożuszko
Witolda Marciaka
Damiana Mielczarka
Jana Rzadkowskiego
Kamila Uchnasta
Michała Walenciaka
Tomasza Wlezienia
Komisja dokonała oceny formalnej ofert oraz zapoznała się z przedstawionymi przez kandydatów koncepcjami funkcjonowania ośrodka.
Mimo tak dużej liczby osób dopuszczonych do kolejnego etapu konkurs nie zakończył się wyborem dyrektora. Oznacza to, że stanowisko nadal pozostaje nieobsadzone.
Brak rozstrzygnięcia konkursu nie oznacza jednak, że ośrodek pozostaje bez zarządzania. Do czasu wyłonienia nowego dyrektora obowiązki kierownicze wykonuje osoba wskazana przez burmistrza.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Brzegu Dolnym zarządza m.in. stadionem miejskim, obiektami sportowymi i rekreacyjnymi oraz odpowiada za organizację części wydarzeń sportowych w gminie.
Na razie nie wiadomo, czy gmina zdecyduje się ogłosić kolejny konkurs na to stanowisko.
Do sprawy odniósł się podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Piotr Bolkowski, który zapytał przewodniczącą komisji konkursowej mecenas Anitę Urbaniak-Skibę o przyczyny braku rozstrzygnięcia konkursu. Jak mówił, śledził kandydatów i jego zdaniem wielu z nich miało duże doświadczenie.
Przewodnicząca komisji zaznaczyła jednak, że w trakcie sesji nie chce jeszcze przedstawiać szczegółów dotyczących drugiego konkursu.
- Jeśli chodzi o ten drugi konkurs, który odbył się, tutaj jeszcze nie chciałabym rozstrzygnięcia przedstawiać z uwagi na to, że kandydaci nie zostali poinformowani. Uważam, że kultura osobista i szacunek do tych osób wymagają, aby nie dowiadywali się o wyniku z sesji, tylko tak jak się umawialiśmy podczas rozmów - powiedziała.
Jednocześnie odniosła się szerzej do pierwszego konkursu, który został już oficjalnie zakończony i w którym startowało sześć osób.
Jak wyjaśniała przewodnicząca komisji, rozmowy z kandydatami obejmowały kilka bloków tematycznych: pytania dotyczące sytuacji finansowej MOSiR-u, funkcjonowania jednostki oraz przedstawionej przez kandydatów koncepcji jej rozwoju.
- Jeżeli ktoś kandyduje na tak ważne stanowisko jak dyrektor MOSiR-u, powinien przynajmniej zasięgnąć informacji w uchwale budżetowej podjętej przez radę, jakimi środkami jednostka będzie dysponowała - mówiła.
Jak podkreśliła, komisję zaskoczyło to, że żaden z kandydatów nie potrafił wskazać podstawowych informacji dotyczących finansowania jednostki.
- Jeżeli rozmawiamy w miesiącu styczniu o objęciu stanowiska od lutego, to kandydat powinien wiedzieć, jakim budżetem MOSiR dysponuje w danym roku. Tym bardziej że te informacje można znaleźć w uchwale budżetowej lub w sprawozdaniach MOSiR-u z lat ubiegłych - zaznaczyła.
Komisja zwracała uwagę również na znajomość infrastruktury zarządzanej przez ośrodek.
-W wielu przypadkach kandydaci skupiali się wyłącznie na sporcie i organizowaniu sekcji sportowych, a MOSiR to znacznie więcej. To także zarządzanie wieloma obiektami i odpowiedzialność za gospodarkę finansową jednostki - mówiła przewodnicząca komisji.
W pierwszym konkursie żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej liczby punktów w trzech ocenianych kategoriach: dokumentach, rozmowie kwalifikacyjnej oraz koncepcji funkcjonowania ośrodka.
Kilka dni po sesji w Biuletynie Informacji Publicznej pojawił się komunikat potwierdzający, że także drugi konkurs zakończył się bez wyboru kandydata.
Oznacza to, że stanowisko dyrektora MOSiR w Brzegu Dolnym pozostaje nieobsadzone.
Do czasu wyłonienia nowego dyrektora ośrodkiem kieruje pełniący obowiązki dyrektora Marek Miedźwiecki, dotychczasowy kierownik pływalni Aquasport w Brzegu Dolnym. Jak przekazał redakcji burmistrz Ireneusz Fura, ma on jego zaufanie i do czasu wyboru nowego dyrektora będzie pełnił obowiązki dyrektora MOSiR oraz odpowiadał za bieżące funkcjonowanie jednostki.
Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie ogłoszony kolejny konkurs na to stanowisko.
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Wołowie jakoś nie ma problemów z obsadzaniem stanowisk .
W Wołowie jakoś nie ma problemów z obsadzaniem stanowisk .