Rozmowa z Beatą Grygą, wicestarostą powiatu wołowskiego kadencji 2024-2029. Beata Gryga została wybrana na starostę powiatu wołowskiego jako jedyna 10 głosami "za". To i tak oznaczało, że nie każdy radny Brzegu Dolnego poparł ją na tym stanowisku. Dlaczego nie chciano dać jej szansy? Opozycja (PiS- DIS) nie zgłosiła nikogo w kontrze. Co zamierza robić i czym się zajmować, aby pokazać, że funkcja która jej przypadła jest adekwatna do doświadczenia i znajomości samorządu? Zapraszamy do rozmowy.
Artykuł ukazał się w wydaniu Kuriera Gmin z 23 maja 2024 roku. - POBIERZ
- Czym będzie się Pani zajmować w starostwie, jaki zakres kompetencji przypadł Pani?
- Edukacja, pomoc społeczna przede wszystkim, ale zadań będzie z pewnością więcej, bliskie mi są także finanse.
- Najpilniejsza sprawa do załatwienia, którą pani zobaczyła po objęciu stanowiska?
- Organizacja i warunki pracy urzędników, arkusze organizacji szkół, stan dróg.
- Oświata - to tu czuje się Pani jak ryba w wodzie. Od dawna mówi się, że czeka nas niż demograficzny i kłopoty. W ostatniej kadencji temat był bardzo "zamiatany pod dywan". Będą jakieś zmiany w powiatowych placówkach?
- Poprzedni Zarząd wiele rzeczy zamiatał pod dywan, to są dziś nasze problemy do rozwiązania. Podczas kampanii przeprowadziłam wiele rozmów dotyczących oświaty.
Zawsze pracowałam bezpośrednio z dziećmi, a tym samym rodzicami. Sprawy edukacji i oświaty były i są mi bliskie, co pozostało niezmienne pomimo objęcia funkcji kierowniczej w szkole.
Wiem, jakie problemy dotykają oświatę. Jestem przekonana, że trzeba popracować nad pragmatyką zawodu nauczyciela. Organ prowadzący powinien wspierać swoje szkoły, co w konsekwencji przełoży się na zaangażowaną kadrę. Jako nauczyciel doświadczyłam likwidacji miejsca pracy, dlatego jestem za wsparciem oraz wielopoziomową współpracą. Wzajemne wsparcie przekłada się na ciekawą ofertę edukacyjną, dobre nabory uczniów i wysokie wyniki kształcenia.
Niż demograficzny czeka każdą gminę i powiat, poradzimy sobie z tym. Wszystkie działania będziemy podejmować po konsultacjach ze środowiskiem, we współpracy z gminami Brzeg Dolny, Wołów, Wińsko.
- Jest Pani na razie jedynym głosem Brzegu Dolnego w Zarządzie Powiatu. Jak się układa współpraca z gminą Wołów - tak zapytam wprost. Od zawsze ta współpraca budziła kontrowersje. I jak Pani by ją widziała?
- Łączy nas wiele tych samych problemów. Od wielu lat pracuję w gminie Wołów, doświadczam tej współpracy na co dzień. Jestem przekonana, że obecna kadencja będzie w pełni oparta na współpracy, dzielenia się wiedzą i doświadczeniem. Młodzi ludzie w Zarządzie Powiatu i doświadczony Starosta, młodzi Burmistrzowie Brzegu Dolnego i doświadczony Burmistrz Wołowa. Ważne są kompetencje i pracowitość, chęć działania a nie miejsce zamieszkania.
- Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze