Jak informowaliśmy, była skarbnik Brzegu Dolnego Anna Gawarecka - Siewruk została powołana na stanowisko skarbnika Gminy Ścinawa. Podczas sesji, na której radni podejmowali decyzję o jej powołaniu, wrócił również temat okoliczności jej odejścia z poprzedniego miejsca pracy, czyli gminy Brzeg Dolny i padło pytanie o mobbing.
Nowa skarbnik obejmuje stanowisko w szczególnym momencie. Burmistrz Ścinawy Krystian Kosztyła nie uzyskał od rady miejskiej ani wotum zaufania, ani absolutorium za wykonanie budżetu. W trakcie sesji jeden z radnych zapytał Annę Gawarecką - Siewruk o medialne doniesienia dotyczące mobbingu w Urzędzie Miejskim w Brzegu Dolnym.
– Odpowiem na to pytanie, bo te doniesienia są prawdziwe. Ten mobbing był stosowany wobec mojej osoby. (...) Po zastosowaniu wobec mojej osoby mobbingu odwołałam się do sądu pracy. Sprawę oczywiście wygrałam – odpowiedziała Anna Gawarecka - Siewruk.
Po sesji filmik z nagraniem zaczął krążyć w sieci i był przekazywany messengerem przez samorządowców z pytaniem czy to prawda? Przypomnijmy, że odejście Anny Gawareckiej - Siewruk z Brzegu Dolnego poprzedził wielomiesięczny spór. Burmistrz Ireneusz Fura wnioskował o jej odwołanie, jednak Rada Miejska nie wyrażała przed kilkanaście miesięcy na to zgody. Ostatecznie skarbnik sama złożyła rezygnację i zakończyła pracę w dolnobrzeskim magistracie.
Po wypowiedzi nowej skarbnik zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Brzegu Dolnym z pytaniem o informacje dotyczące postępowania sądowego. W odpowiedzi urząd przekazał, że według posiadanych przez gminę informacji żadna sprawa z powództwa gminy ani Anny Gawareckiej- Siewruk nie toczyła się przed sądem i nie zapadł w niej wyrok w sprawie mobbingu. Złożyliśmy również zapytania czy inna sprawa toczyła się w sądzie - czekamy na odpowiedź.
O wyjaśnienie tej rozbieżności zwróciliśmy się również do Anny Gawareckiej - Siewruk. Do chwili publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Po jej otrzymaniu artykuł zostanie zaktualizowany.
Nowa skarbnik obejmuje stanowisko w szczególnym momencie. Burmistrz Ścinawy Krystian Kosztyła nie uzyskał od Rady Miejskiej ani wotum zaufania, ani absolutorium za wykonanie budżetu. Sesja zbiegła się z pożegnaniem poprzedniej skarbnik i powołaniem nowej Anny Gawareckiej -Siewruk, która jeszcze kilka miesięcy temu pracowała na tym samym stanowisku w Brzegu Dolnym.
O co radni pytali? Pisaliśmy o tym w listopadzie 2024 roku w Kurierze Gmin
( Materiał archiwalny) Czy to nie jest sprawa dla wymiaru sprawiedliwości? Horror w dolnobrzeskim urzędzie! Co tam się działo? Mamy wyniki ankiet urzędników
Słowo mobbing pojawiło się aż w 20 proc. odpowiedzi, a także braku szacunku, poniżanie, spychologia zadań. Podważania decyzji pracownika przy osobie trzeciej. Brak transparentności w przyznawaniu premii czy nagród, nierówne traktowanie osób i wydziałów. Brak poufności czy ingerencja w życie prywatne. To główne i najważniejsze odpowiedzi, które wyszły podczas ankiety zrobionej w dolnobrzeskim urzędzie. Publikujemy jej wyniki.
Nowo wybrany burmistrz Ireneusz Fura po objęciu funkcji przeprowadził wśród pracowników ankiety. O tym co się działo w dolnobrzeskim urzędzie, pisaliśmy już w Kurierze Gmin. Pracownicy zdecydowali się nam opowiedzieć ze szczegółami jak byli traktowani przez swoich przełożonych. Z ankiety konkretnie wyszło, którzy pracownicy, w sposób urągający ich stanowisku, traktowali podwładnych. Czy pracodawca zdecyduje się skierować sprawę do prokuratury?
- W okresie od 13 do 17. maja wśród pracowników Urzędu Miejskiego w Brzegu Dolnym przeprowadzona została ankieta w sposób profesjonalny, dotycząca doskonalenia organizacji, która ma na celu wskazanie obszarów do poprawy przy wykorzystaniu obecnego potencjału pracowników - mówi Ireneusz Fura, burmistrz Brzegu Dolnego.
To za te ankiety burmistrz został zaatakowany przez radnego Rafała Jastrzębskiego, który na sesji obśmiał działania włodarza. W obronie stanęli poszkodowani pracownicy, którzy już dosyć mieli jak ich traktowano i wydali oświadczenie. Ujął się za nimi jako pierwszy, jeden z radnych DIS Eugeniusz Skorupka, a na ostatniej sesji radna Ewa Rycerz również odniosła się do informacji, które do niej dotarły odnośnie traktowania urzędników niższego szczebla w minionych latach.
To co się działo w urzędzie jest nie tylko skandaliczne, ale nasuwa pytanie czy sprawie nie powinien przyjrzeć się wymiar sprawiedliwości?
Co zawierała ankieta?
Ankiety przesłane były drogą elektroniczną, w których zadano 5 pytań otwartych, tj.:
1. Co podoba Ci się w Twojej pracy?
2. Co Ci się nie podoba w Twojej pracy?
3. Co byś zmienił/a w swojej pracy?
4. Czy jest coś co mogło by usprawnić twoja pracę?
5. Czy system wynagrodzenia jest adekwatny do wykonywanych obowiązków?
W przesłanej wiadomości zalecane było, aby odpowiedzi były napisane komputerowo w celu swobody wypowiedzi i uniknięcia kojarzenia charakteru pisma z osobą. Ankiety z odpowiedziami wrzucane były do skrzynki, aby zapewnić całkowitą anonimowość osób odpowiadających na zadane pytania.
Wysłanych zostało 70 ankiet, natomiast otrzymano z odpowiedziami 52, co stanowi 71% wypowiedzi pracowników, dlatego w dalszej części analizy wyników odniesienie będzie do ilości otrzymanych ankiet z odpowiedziami, a nie w odniesieniu do wszystkich pracowników.
Na pytanie 1. Co podoba Ci się w Twojej pracy?
Najczęstszą odpowiedzą było, że pracownicy lubią swoją pracę i pracę z osobami tworzącymi zespół, panującą atmosferę. Cenią sobie stabilność zatrudnienia i godziny pracy oraz w nie licznych przypadkach elastyczność. Możliwość pracy w terenie i kontakt z mieszkańcami. W kilku przypadkach była odpowiedź zmiana nowego szefa.
Na pytanie 2. Co Ci się nie podoba w Twojej pracy?
Słowo mobbing pojawiło się aż w 20% odpowiedzi,braku szacunku, poniżanie, spychologia zadań. Podważania decyzji pracownika przy osobie trzeciej. Brak transparentności w przyznawaniu premii czy nagród, nierówne traktowanie osób i wydziałów. Brak poufności, brak decyzyjności, brak wsparcia merytorycznego oraz prawnego. Często brak lub zła komunikacji pracownik- burmistrz.
Brak usystematyzowanych procedur oraz dokumentów np. wzorów pism, umów.
Ingerencja w życie prywatne oraz dostęp do danych poufnych i wrażliwych, które później były wykorzystywane.
Ograniczenia w rozwoju pracowników m.in. brak możliwości awansu, szkoleń, brak dofinansowania studiów, a zmiana stanowiska lub awanse tylko dla wybranych. Brak podstawowych narzędzi do codziennej pracy lub przestarzały sprzęt, który wymaga wymiany. Niskie wynagrodzenie. Decyzje o podwyżkach lub nagrodach podejmowane były przez nieodpowiednie osoby zamiast przez burmistrza, który nie miał nic do powiedzenia. Często panujący chaos organizacyjny.
Na pytanie 3. Co byś zmienił/a w swojej pracy?
Najczęstszą odpowiedzą był sprzęt biurowy i zwiększenie ilości szkoleń, więcej szacunku do pracowników, organizację pracy w urzędzie w różnych aspektach, usunięcie toksycznych osób, komunikacja, zastosowanie nowych 4 fundamentalnych zasad: szacunek, współpraca, transparentność, zaangażowanie.
Na pytanie 4. Czy jest coś co mogło by usprawnić twoją pracę?
30 proc. odpowiedzi to były szkolenia, nowy sprzęt, nowe oprogramowanie, wprowadzenie nowoczesnych technologii i rozwiązań ułatwiających codzienną pracę, poprawa komunikacji między wydziałami i pracownik-burmistrz, wymiana kadry zarządzającej.
Na pytanie 5. Czy system wynagrodzenia jest adekwatny do wykonywanych obowiązków?
Az 92% odpowiedzi była na NIE.
- Powyższe odpowiedzi zostały przedstawione w formie ogólnej. Szczegółowe informacje zawarte w ankietach zostawiłem dla siebie, a by nie ujawniać osoby udzielającej odpowiedzi, ponieważ ankieta miała być anonimowa - mówi burmistrz Ireneusz Fura. - Ważne jest, że pracownicy lubią swoją pracę, bo to daje szansę na sukces, ale mimo wszystko jestem bardzo zaskoczony, że była władza posuwała się do takich metod zarządzania oraz braku organizacji pracy, a podziwiam, że pracownicy wytrzymali takie traktowanie.
Jakie zmiany zapowiada nowy burmistrz?
Aby udoskonalić pracę w urzędzie miejskim, zostaną podjęte następujące działania - zapowiada burmistrz Ireneusz Fura:
-"zero" mobbingu
-przestrzeganie wprowadzonych wartości: szacunek, zaufanie, współpraca, transparentność
- zmiany struktury organizacyjnej
- kształcić personel na każdym szczeblu, nie tylko kierowniczym,
-"przewietrzyć" personel z toksycznych osób, który negatywnie wpływa na pracę pozostałych urzędników
- dokonać weryfikacji i ewentualnej korekty stanowisk pracy
- wprowadzić nowy i transparentny system motywowania pracowników
- standaryzacja pism/ dokumentów
- wyposażenie stanowisk pracy w odpowiednie narzędzia
- opracowanie działań strategicznych w każdym dziale
- poprawa komunikacji pomiędzy wydziałami
- wprowadzenie nowoczesnych systemów informatycznych w celu m.in. poprawy komunikacji, elektronicznej akceptacji faktur/ obieg dokumentów, dostęp do budżetu i inne
- otwartość na nowoczesność
- cotygodniowe spotkania z kierownictwem wydziałów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze