Reklama

Oświata w zmianie. Emocje w Brzegu Dolnym i Wołowie, decyzje podjęte

26/02/2026 20:43

W dwóch gminach powiatu wołowskiego temat oświaty wywołał w ostatnich tygodniach ogromne emocje. W Brzegu Dolnym zmiany dotyczą Przedszkola nr 3 „Balbinka”, w Wołowie – przeniesienia przedszkola w Lubiążu do budynku szkoły. W obu przypadkach włodarze podkreślają odpowiedzialność i konieczność dostosowania sieci placówek do realiów demograficznych. Na salach sesyjnych nie brakowało jednak ostrych słów, domysłów i politycznych napięć.

Brzeg Dolny: „Balbinka” bez naboru nowych roczników

W Brzegu Dolnym gmina zapowiedziała, że nie ogłosi naboru kolejnych roczników do „Balbinki”. To efekt spadku liczby urodzeń i malejącej liczby dzieci w wieku przedszkolnym.

Największym problemem jak podnosili radni był brak komunikacji. Część z nich twierdziła, że o planowanych zmianach dowiedziała się zbyt późno. Dlatego przewodnicząca rady Anna Michalska na Facebooku wydała nawet oświadczenie w imieniu wszystkich radnych, w którym pojawiły się sformułowania o „wygaszaniu”, a nawet możliwej likwidacji przedszkola. Co też nie spodobało się wszystkim radnym. Marcin Tokarz, radny zaapelował aby takie oświadczenia ustalać ze wszystkimi radnymi.

Reklama

Zamieszanie było na tyle duże, że rodzice rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją. Szybko jednak okazało się, że gmina nie likwiduje placówki i nie ma takich planów. Chodzi wyłącznie o brak naboru nowych roczników, a obecne dzieci kontynuują edukację.

Co ciekawe, pracownicy „Balbinki” skierowali pismo do burmistrza, deklarując zrozumienie dla trudnej sytuacji demograficznej i apelując o decyzje dobre dla wszystkich dzieci w gminie – nie tylko dla jednej placówki i zgodzili się z decyzją włodarzy. Mirosław Dawidowicz, wiceburmistrz przedstawił radnym jak wygląda sytuacja demograficzna w gminie.

Reklama

Na sesji pojawił się również wątek informacji w mediach. Obecna na sali wiceprzewodnicząca rady rodziców przyznała, że o zmianach dowiedziała się z prasy lokalnej, z której była zadowolona. Część radnych odpowiadała jednak, że „prasy lokalnej nikt nie czyta” i postulowała stworzenie gminnego biuletynu informacyjnego. Inni jak radny Eugeniusz Skorupka, pytał czy publikowanie raz na miesiąc „starych wiadomości” ma sens w dynamicznej rzeczywistości. I planowanie - wróżenie co będzie za kolejny miesiąc czy dwa?

Dyskusja o biuletynie szybko przysłoniła meritum sprawy. Pojawiały się wypowiedzi o „braku wolnych mediów” czy osobiste deklaracje, że ktoś „nie chce mieć z mediami nic do czynienia” jak Jan Kaczor. W pewnym momencie poziom debaty bardziej przypominał prywatne rozmowy przy kawie niż poważną sesję rady. Ale tu już powinna się czerwona lampka zapalić przewodniczącej Rady, która pilnuje porządku.

Reklama

A przecież chodzi o sprawy fundamentalne – o przyszłość dzieci, stabilność placówek i odpowiedzialność za publiczne pieniądze i słowa. Rada to nie Facebook, że każdy powie/ napisze a później skasuje. Oświata nie powinna być polem do politycznych przepychanek ani opierania się na domysłach. To obszar, w którym szczególnie potrzebne są liczby, prognozy i rzetelna komunikacja.

Wołów: przedszkole w Lubiążu w budynku szkoły

W Wołowie radni przyjęli uchwałę dotyczącą przeniesienia przedszkola w Lubiążu do budynku szkoły. Samorząd argumentował to względami finansowymi, organizacyjnymi oraz koniecznością racjonalnego wykorzystania infrastruktury przy malejącej liczbie dzieci.

Reklama

Podczas sesji głos zabrał mieszkaniec Lubiąża, który występował w imieniu rodziców. Radni opozycji podnosili, że chcieliby wcześniej poznać szczegółową koncepcję remontu szkoły oraz warunki, w jakich będą przebywać dzieci po zmianach. Pojawiały się pytania o standard sal, zaplecze sanitarne i bezpieczeństwo najmłodszych.

Dariusz Chmura, burmistrz Wołowa, zapewniały, że decyzja została poprzedzona analizami, a bezpieczeństwo i komfort dzieci pozostają priorytetem. Uchwała została ostatecznie przyjęta, choć dyskusja pokazała, jak duże emocje budzi każda zmiana w oświacie. Jak jednak podkreślał włodarz, musi on dbać o całą gminę i mieszkańców i uczniów wszystkich szkół, a te wymagają remontów.

Reklama

W obu gminach widać jedno: niż demograficzny wymusza decyzje, które jeszcze kilka lat temu byłyby nie do pomyślenia. Samorządy muszą dziś godzić troskę o dzieci z odpowiedzialnością finansową. Emocje są zrozumiałe, bo chodzi o dobro najmłodszych.

Do szczegółów wrocimy w kolejnych publikacjach.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/02/2026 20:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości