Wczoraj rozegrane zostały zaległe kolejki ligi okręgowej. Wyjazdowe mecze rozgrywały ekipy MKP Wołów i Rokity Brzeg Dolny.
Po dłuższej przerwie na murawę powrócili zawodnicy naszych drużyn w okręgówce. Zarówno Rokita jak i wołowski klub rozegrały swoje zaległe kolejki na wyjeździe. Dolnobrzescy piłkarze przyjechali na teren Wratislavii Wrocław, a MKP Wołów powalczył z beniaminkiem Dolpaszem Skokowa.
Oba te mecze były bardzo niesatysfakcjonujące, zwłaszcza dla kibiców z Wołowa. Ostatnio wydawać się mogło, że drużyna MKP wróciła w końcu na właściwe tory i zaczęła punktować. Zwycięstwo w meczu z ekipą Skokowej byłoby bardzo ważne, bo wtedy w końcu wołowski zespół wyszedłby ze strefy spadkowej. Niestety pomimo wygrywania 0-2 do połowy mecz zakończył się bardzo pechowo, a w ostatnich minutach drużyna gospodarzy zdążyła wyszarpać zwycięstwo, mimo że MKP do 83. minuty prowadziło 2-3. Jest to bardzo dotkliwa porażka, biorąc do tego sytuację klubu w tabeli - 14. miejsce i 4 punkty.
Niezbyt szczęśliwie zakończył się również mecz KS Rokity, który ostatecznie podzielił punkty na wyjeździe z Wratislavią. Ten wynik może i nie byłby tak nieprzyjemny, gdybyśmy nie wzięli pod uwagę formy drużyny z Wrocławia, jej miejsce w tabeli i faktu, że dolnobrzescy piłkarze prowadzili do przerwy 0-2, tak samo jak MKP. Jeden punkt i tak nie jest ogromną tragedią, choć szkoda, że nie udało się wywalczyć pełnej puli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze