Do poważnego zdarzenia drogowego doszło dzisiaj po południu w powiecie wołowskim.
Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w powiecie wołowskim, na trasie Orzeszków-Malowice. Na miejscu interweniują wszystkie służby. Jest pogotowie ratunkowe, są strażacy i policja. Ratownicy dotarli na miejsce z powiatu lubińskiego i wołowskiego. Na miejscu są także służby z Legnicy, Wrocławia i Bolesławca.
Ze wstępnych informacji wynika, że autobusem jechał tylko kierowca. Mimo sprawnie przeprowadzonej akcji ratowniczej nie udało się go uratować. Żaden z pasażerów podróżujących pociągiem nie ucierpiał.
W sieci pojawiły się pierwsze komentarze osób, które podróżującą tą trasą:
- Tyle lat prosimy, chociaż o światła (semafory), nie raz wracałem z 3 zmiany o godz. 2:00 i przy dużej mgle musiałem wyłączać silnik i nasłuchiwać czy nie nadjeżdża pociąg. Czy musiało dojść w końcu do tragedii - napisał pan Krzysztof w komentarzu na naszym fanpage.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze