Reklama

Pozbywają się słupków (wideo)

10/10/2017 12:58
Burmistrz Wołowa Dariusz Chmura jednak zdecydował pozbyć się czerwono-białych słupków. Po interwencji radnych na sesji rady miejskiej, mieszkańców na Facebooku i po naszym artykule, słupki znikają z okolicy budynku starostwa. Przeczytajcie co w ostatnich dniach pisał burmistrz na swoim facebookowym profilu: Publikujemy również fragment naszego artykułu z 3 października: Opozycję rażą słupki? Podczas ubiegłotygodniowej sesji rady miejskiej wywiązała się między radnymi a burmistrzem żywa dyskusja na temat... słupków. Te biało-czerwone, drogowe ograniczniki rozmnożyły się w centrum Wołowa, radnym się to nie podoba. A co na to burmistrz? Idąc do starostwa powiatowego od strony placu z figurą Maryjną, rzucają się w oczy duże słupki okalające przestrzeń przed pomnikiem. Miał to być sposób na poradzenie sobie z nadmierną ilością parkujących tam aut, które wielokrotnie stwarzały zagrożenie dla pieszych, rowerzystów czy innych pojazdów. Okazuje się, że nie wszystkim podoba się wygląd słupków. - Przykro mi na nie patrzeć. Wcześniej Francuzi czy Niemcy robili zdjęcia, obchodzili, spacerowali, a teraz te słupki odblaskowe chyba będą bardziej się rzucać w oczy niż figura. Co na to konserwator zabytków? - dopytywał się radny Zenon Bujacz. Kolejni radni również włączali się do dyskusji. Małgorzata Hermaszewska mówiła, że biało - czerwone słupy nie współgrają z otoczeniem. - Można dostać oczopląsu - skomentowała natłok kolorowych słupków w Wołowie. Radni próbowali burmistrzowi przedstawić swoje propozycje rozwiązania problemu z parkowaniem przed starostwem. Niektórzy proponowali postawienie znaku zakazu, inni postawienie tam dodatkowego patrolu policji. Pojawiła się też sugestia, aby pozbyć się słupków, zanim zostaną zalane betonem.  
Reklama

Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości