W Brzegu Dolnym radni w opozycji do burmistrza Ireneusza Fury, domagają się dokumentowania ich pracy przez urzędników, a jednocześnie założyli na Facebooku profil "Głos Dolnobrzeskiej Rady", gdzie komentują swoje działania i umożliwiają mieszkańcom zadawanie pytań oraz wyrażanie opinii. Z kolei burmistrz, po likwidacji urzędniczej gazety Panorama Brzegu Dolnego, zapowiedział wydawanie nowego biuletynu, który ma być "tańszym i lepszym" rozwiązaniem. Pytanie jednak, czy rzeczywiście spełni oczekiwania wszystkich?
Likwidacja Panoramy Brzegu Dolnego - urzędowej gazety, była jednym z pierwszych działań burmistrza Ireneusza Fury po objęciu urzędu. Podczas kampanii wyborczej krytykował urzędników za brak obiektywizmu i faworyzowanie poprzedniego burmistrza w mediach samorządowych. Teraz sam planuje wprowadzenie biuletynu, co budzi wątpliwości niektórych radnych. Obawiają się oni, że nowe medium stanie się narzędziem propagandowym, a jego treści będą jednostronne i kontrolowane przez burmistrza.
Tymczasem radni sami aktywnie prowadzą profil na Facebooku, który pozwala im komunikować się z mieszkańcami bez pośrednictwa mediów samorządowych. Inicjatywa ta spotyka się z pozytywnym odbiorem – mieszkańcy mają możliwość zadawania pytań i wyrażania swoich opinii w czasie rzeczywistym. Radni chcą jednak więcej – domagają się, aby urzędnicy nagrywali i fotografowali ich pracę podczas obrad komisji. Rodzi to pytanie, czy dokumentowanie działalności radnych jest właściwym zadaniem dla urzędników, którzy powinni koncentrować się na obsłudze mieszkańców?
W Polsce od lat toczy się dyskusja na temat patologii związanych z mediami samorządowymi. Według Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, samorządy często wykorzystują swoje media jako narzędzia propagandy, zamiast przeznaczać środki na rzetelną komunikację z mieszkańcami poprzez np. spotkania, konsultacje, gdzie mieszkańcy mogą zadawać pytania, rozmawiać z władzą, itp. Zatrudnianie urzędników do tworzenia cenzurowanych przez władzę tekstów, fotografowania jej oraz tworzenie mediów przez urzędników podszywających się pod dziennikarzy, jest coraz bardziej krytykowane i porównywane do działań w krajach autorytarnych.
W Brzegu Dolnym mieszkańcy doświadczyli tego problemu na własnej skórze. Na przykład na profilu Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury dochodziło do blokowania użytkowników, którzy wyrażali krytyczne opinie. Jest to działanie niezgodne z prawem, ponieważ profile instytucji publicznych są finansowane z publicznych środków i powinny być dostępne dla wszystkich mieszkańców.
Nowe przepisy na horyzoncie
Tymczasem w Sejmie trwają prace nad ograniczeniem wydatków na media samorządowe. Nowe przepisy mają pozwolić na wydawanie biuletynów jedynie sześć razy w roku i wyłącznie w formie komunikatów, bez treści redakcyjnych. Posłowie dostrzegają skalę problemu, jakim jest wydawanie publicznych pieniędzy na promowanie sukcesów władz samorządowych, podczas gdy mieszkańcy pozostają pozbawieni rzeczywistego dostępu do obiektywnej informacji.
Walka o kontrolę informacji w Brzegu Dolnym trwa. Czy nowy biuletyn burmistrza zyska aprobatę czy pogrąży go jak Panorama jego poprzedników? Czy profil opozycyjnych radnych wobec burmistrza stanie się realną alternatywą do kontaktu władza- mieszkańcy? Jedno jest pewne, media lokalne powinny służyć mieszkańcom, a nie władzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze