Najpopularniejszy Sportowiec 2020

To był trudny rok, ale są tacy, którzy zasługują na duże brawa i wyróżnienie. Podziękujmy im, że pomimo młodego wieku, trudnych warunków, nie poddali się i walczyli na sportowej scenie. Kto z nich zasługuje na tytuł Sportowca Roku 2020 i nagrodę specjalną?

Rozpoczynamy coroczny plebiscyt na Najpopularniejszego Sportowca 2020 powiatu wołowskiego. Wspólnie promujmy aktywny tryb życia, bo sport to zdrowie! Rozpoczynamy głosowanie na najlepszego sportowca powiatu wołowskiego, które potrwa do 28 lutego. Ogłoszenie wyników nastąpi  4 marca 2021 na łamach Kuriera Gmin oraz portalu www.kuriergmin.pl. Zapraszamy do wspólnej zabawy!

Kontakt do zgłoszeń:

redakcja@kuriergmin.pl, Fb Kurier Gmin

Głosowanie:

Jakub Jakubczak Nr 1
Jeszcze zanim zapadła klamka i od początków marca rozpoczął się 1.lockdown mogliśmy cieszyć się z kilku udanych występów naszych reprezentantów. Najbardziej bodaj spektakularne były zawody w Nowej Rudzie, gdzie rozegrano Puchar Polski juniorów w Taekwon-do. Na imprezie tej z bardzo dobrej strony pokazali się zawodnicy dolnobrzeskiego Avasatare, a najlepsze otwarcie sezonu należało do Jakuba Jakubczaka (kategoria -68kg), który na noworudzkich matach walczył nie tylko efektownie, ale i efektywnie, co zagwarantowało mu udział w ścisłym finale. Niestety, w walce finałowej musiał uznać wyższość rywala, ale marcowe srebro znakomicie wróżyło na przyszłość, gdyż za kilka miesięcy w Nowej Rudzie ponownie zjawili się najzdolniejsi młodzi adepci koreańskiej sztuki walki i dolnobrzeżanin ponownie wyróżniał się w tej elitarnej grupie. Tym razem nasz reprezentant z powodzeniem walczył w kategorii do 70kg w Mistrzostwach Polski i podobnie jak w marcu był jednym z tych zawodników, którzy wyznaczali poziom imprezy. Do pełni szczęścia zabrakło tylko promila, gdyż podobnie jak w zawodach pucharowych dolnobrzeżanin ustąpił miejsca na podium tylko jednemu konkurentowi, ale srebrny krążek na jego szyi był potwierdzeniem kolejnego udanego startu.
Malwina Szpyra Nr 2
W mistrzowskiej rywalizacji swój talent potwierdziła także Malwina Szpyra, która na noworudzkich matach walczyła w kategorii do 50kg. Ambitna i pracowita zawodniczka w turniej weszła razem z futryną i po zwycięstwach w 4 pierwszych pojedynkach – choć nie była w gronie faworytek, miało możliwość walki o najwyższy laur październikowej imprezy. Niestety, chwila słabości w finale dała zwycięstwo jej konkurentce, ale 2.pozycja w tak prestiżowej imprezie to z całą pewnością wielki sukces dolnobrzeżanki i jej klubu. Poparty zresztą udanymi występami pucharowymi, gdyż w zawodach marcowych nasza reprezentantka również należała do grona najlepszych, wracając z Nowej Rudy z brązowym medalem. Pandemiczny rok z całą pewnością trudno uznać za udany, ale mimo wszystkich utrudnień reprezentanci dolnobrzeskiego Avasatare pokazali w minionych miesiącach olbrzymie umiejętności i takie same talenty, za ca z całą pewnością zasłużyli na wyróżnienie.
Anna Ulatowska Nr 3
Zanim nasi powiatowi kibice mogli cieszyć się z konkretnych występów i mistrzowskich medali, swoją rankingową pozycję budowała już tenisistka wołowskiej Wolavii Anna Ulatowska, która jeszcze w październiku 2019r. w Łaziskach Górnych okazała się najlepszą zawodniczką 1.Grand Prix Polski żaczek w sezonie 2019/2020. Młode adeptki ping-ponga w 2.turnieju cyklu GPP spotkały się w styczniu w Zielonej Górze, gdzie nasza reprezentantka musiała zadowolić się srebrną lokatę, ale mimo finałowej porażki przed Indywidualnymi Mistrzostwami Polski wołowianka była krajową 1 w swojej grupie wiekowej. Niestety, pandemiczne perturbacje, kwarantanny i ograniczenia sprawiły, że tenisistka Wolavii nie mogła w pełni przepracować okresu przygotowawczego do październikowych zmagań, gdyż przed samą imprezą cała nasza drużyna poddała została kwarantannie. Do ostatniej niemal chwili ważył się w ogóle jej start przy stołach w Grodzisku Mazowieckim, ale ostatecznie Ania pojechała i w grach singlowych sięgnęła po srebrny krążek, zaś w turnieju deblowym (w parze z Katarzyną Rajkowską) stanęła na najwyższym stopniu podium.
Oprócz tych spektakularnych zwycięstw w imprezach ranki ogólnopolskiej – również w cyklach GPP w wyższych kategoriach wiekowych, wołowianka potwierdziła swoją wysoką pozycję w regionie, należąc do najlepszych zawodniczek w dolnośląskich turniejach.
Oskar Juwa Nr 4
W połowie marca na ligowe boiska mieli powrócić piłkarze, a wiosna szczególnie ciekawie zapowiadała się w Wołowie, gdzie zawodnicy MKP z pozycji lidera klasy okręgowej mieli przystąpić do szturmu 4.ligi. Zimowe przygotowania okazały się jednak zbędne, gdyż nasz zespół awansował bez gry i kolejną jesień rozpoczął na wyższym poziomie. Zarówno w meczach na poziomie klasy okręgowej, jak i w 4.lidze, znakomicie prezentował się Oskar Juwa, który szybko wywalczył sobie miejsce w defensywnej formacji drużyny i jako jedyny zawodnik w minionej rundzie nie tylko wystąpił we wszystkich meczach swojej drużyny, ale rozegrał je bez straty nawet minuty. Z całą pewnością ten młody zawodnik zasłużył na pochwały i wyróżnienie, co zresztą widać po zainteresowaniu jego grą klubów z jeszcze wyższej futbolowej półki, gdyż w miniony weekend dolnobrzeżanin rozegrał sparingowy mecz w barwach Elany Toruń z łódzkim Widzewem (2-1), w którym prezentował się na tyle dobrze, że wytrwał na murawie od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra. Swoje piętno zawodnik odcisnął także na jubileuszowym, 25.sezonie rywalizacji w dolnobrzeskiej Halowej Lidze Air Products, w której wybrany został MVP.
Filip Kubala Nr 5
Nieco trudniejsze wejście w świat seniorskiego futbolu ma zawodnik KP Brzeg Dolny
Filip Kubala, ale adept Akademii Piłkarskiej minionej jesieni pokazał, że potrafi odnaleźć się również w seniorskim graniu. Mimo, iż nasz klub bardzo powoli wychodzi z kryzysu i ciągle jego główny skład gra w klasie A, a prezentowany gracz rozegrał w nim jesienią zaledwie 55 minut, to jednak znacznie więcej ze swoich umiejętności 17-latek pokazał w barwach 2.garnituru dolnobrzeskie ekipy, która o rankingowe punkty walczyła w klasie B. Piłkarz stracił początek sezonu, kiedy to jego drużyna dwukrotnie schodziła z murawy jako pokonana, ale kiedy już powił się w składzie – od razu mocno wpłynął na jego oblicze, a przede wszystkim skuteczność. W 13 występach ten młody zawodnik zdobył 19 goli, zapisując na swoim koncie 2 hat-trick’i, a na zamknięcie jesieni przeciwko głębowickiemu Zrywowi zapisał na swoim koncie poczwórną zdobycz. Bez wątpienie jest to więc jedna z większych nadziei dolnobrzeskiej piłki, a w ostatnich miesiącach gracz ten potwierdził, że nie bezpodstawna.
Dominik Chylak Nr 6
Ostatnim z grona futbolistów, który znalazł się w gronie sportowców zasługujących na wyróżnienie, jest zawodnik krzelowskiej Komety Dominik Chylak. Wprawdzie jego drużyna ciągle nie spełnia oczekiwań kibiców, ani samych zawodników, ale jej snajper w jesiennych występach pokazał, że nie tylko drzemie w nim duży potencjał, ale potrafi także znaleźć się w polu karnym rywala i celnym uderzeniem zakończyć akcję drużyny. Mimo ostrej konkurencji z 15 trafieniami na koncie gracz ten okazał się najskuteczniejszym naszym zawodnikiem, który w ostatniej rundzie walczył na boiskach klasy A.
Magdalena Siedy Nr 7
Nie od dzisiaj wiadomo, że nasz powiat zapasami stoi i największy procent punktów w sportowym współzawodnictwie dzieci i młodzieży dostarczają naszym gminom przedstawiciele właśnie tej dyscypliny sportu. W ostatnich miesiącach było podobnie, ale tym razem w głównych rolach zobaczyliśmy na zapaśniczych matach nasze dziewczęta.
Po raz kolejny duże oczekiwania towarzyszyły występom zawodniczki wołowskiego Wiatru Magdaleny Siedy. Dla większości sportowców miniony rok w dużej mierze okazał się czasem straconym i pewnie gdyby nie pandemia również podopieczna trenera Ryszarda Podrażnika miałaby na koncie znacznie więcej sukcesów, ale mimo covidowych ograniczeń wołowianka i tak ostatnie miesiące zaliczyć może do udanych. Stało się tak przede wszystkim dzięki medalowi, który zapaśniczka Wiatru przywiozła z podkieleckich Nowin, gdzie najlepsze zapaśniczki naszego kraju rywalizowały w Mistrzostwach Polski młodziczek. Wołowianka była jedną z faworytek do zwycięstwa w kategorii 58kg, co zresztą potwierdziła na matach, zwyciężając w spektakularnym stylu i okazując się najlepiej punktującą zapaśniczką zmagań. Niestety, w jednej ze swoich walk chwila nieuwagi, minimalny błąd przy ataku sprawił, że ze skuteczną kontrą wyszła rywalka, co ostatecznie zakończyło się porażką naszej reprezentantki i na jej szyi zamiast złotego zawisł brązowy krążek. Każdy medal na imprezie tej rangi to jednak wielki sukces, a ponieważ w ostatnich miesiącach wołowianka w każdym ze swoich występów czarowała umiejętnościami, to z całą pewnością zasłużyła na wyróżnienie.
Sara Czech Nr 8
Na listopadowych zawodach chwile swojego triumfu przeżywała także zapaśniczka dolnobrzeskiego Rokity
Sara Czech, która o mistrzowski tytuł walczyła w kategorii 50kg. Jej notowania nie stały tak wysoko, jak wołowskiej koleżanki, ale rywalki musiały się przecież liczyć z najlepszą w kraju młodzieżową rikishi, ponieważ nasza zawodniczka ponad miesiąc wcześniej sięgnęła po krajowy tytuł w sumo. Swoją wysoką formę i nieprzeciętne umiejętności dolnobrzeżanka potwierdziła także na macie, rozpoczynając mistrzowską imprezę z dużą werwą i efektownymi eliminacjami. Niestety, również i jej przydarzyła się chwila słabości, która nie trwała jednak tak długo, aby pozbawić dolnobrzeżankę mistrzowskiego medalu, gdyż na zakończenie zawodów mogła się ona cieszyć z brązowego krążka.
Magdalena Stec Nr 9
Do grona zapaśniczek, które na tym krótkim sezonie odcisnęły również swoje piętno z pewnością należała także Magdalena Stec, która w Chełmie uczestniczyła w finałach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w grupie juniorów młodszych. Pełczynianka od dawna należy do czołowych zapaśniczek w regionie i coraz śmielej i z lepszymi efektami swoje umiejętności prezentuje także w rywalizacji z konkurentkami najlepszymi w Polsce. Jej marka jest już na tyle uznana, że z całą pewnością można było ją doliczyć do grona głównych faworytek mistrzowskiej rywalizacji. Plany wprawdzie krzyżowała nieco kontuzja nadgarstka i konieczność walki w niewygodnej Cortezie, reprezentantka Wiatru rywalizowała z dużym zaangażowaniem, przebijając się do strefy medalowej imprezy. Niestety, w rywalizacji z najlepszymi konkurentkami nie ustrzegła się błędów, ale ostatecznie olimpijski start zakończyła z brązowym medalem.
Jurji Gurak nr 10
1.Mistrz Polski w sumo,
2. Vice Mistrz Polski w zapasach listopad w Zgierzu, 
3. Drugie miesjce Mistrzostwa Makroregionu w zapasach w Krakowie,
4. Pierwsze miejsce Mistrzostwa Makroregionu w sumo w Krakowie, 
5. Razem z drużyną z Dolnego Śląska  zdobyli  pierwsze miejsce w Drużynowych Wojewódzkich Mistrzostwach Polski.
Jakub Hoja Nr 11
Rocznik 2002 obecnie występujący w zespole juniorów starszych Górnika Polkowice na pozycji Środkowego Obrońcy bardzo dobre wyprowadzenie piłki lewą nogą warunki fizyczne 190cm i odbiór piłki. Przygoda z piłką rozpoczęta w klubie MKP Wołów później kontynuacja w Chrobrym Głogów i od trzech sezonów Górnik Polkowice

Regulamin: https://kuriergmin.pl/konkursy/regulamin-najpopularniejszy-sportowiec-2020/