W minioną sobotę, 16 maja, odbyły się emocjonujące zawody karate i kickboxingu w sąsiednim Wołowie. Na turnieju, zrzeszającym pasjonatów sztuk walki z regionu, nie mogło zabraknąć mocnej reprezentacji z naszego miasta. Zawodnicy z Centrum Sztuki Walki "Pantera" udowodnili swój sportowy pazur na macie. Decyzja o starcie, podjęta w ostatniej chwili, zaowocowała cennym doświadczeniem, zaciętymi pojedynkami w formule Kick Light i wyjątkowym pucharem dla najmłodszego zawodnika imprezy.
Solidny sprawdzian na wołowskiej macie
Weekendowy turniej sztuk walki w Wołowie okazał się świetną okazją do sportowej rywalizacji. Zawody, sprawnie zorganizowane przez Piotra Molińskiego, stały na wysokim poziomie i zgromadziły zawodników trenujących karate oraz kickboxing. Dla reprezentantów dolnobrzeskiego Centrum Sztuki Walki "Pantera" wydarzenie to stanowiło bezkompromisowy test aktualnej formy. Choć w szeregach panter ostateczna decyzja o udziale zapadła niemal w ostatniej minucie, sportowy instynkt nie zawiódł – wyjazd okazał się strzałem w dziesiątkę i dostarczył wielu powodów do dumy.
Pantery pokazują charakter
Do rywalizacji z ramienia CSW "Pantera" stanęło czworo sportowców, z których każdy zaprezentował niezwykłą klasę. Wymagająca i dynamiczna formuła Kick Light okazała się świetnym polem do popisu dla trójki z nich. Swoje umiejętności pokazali: Miłosz Bielawski (złoto), Dawid Wójcikowski (srebro), Ela Kwiatkowska (brąz). Na Torze Przeszkód rewelacyjnie poradził sobie Leon Porowski. Młody reprezentant "Pantery" nie tylko pokonał własne słabości i trudności trasy, ale został również uhonorowany specjalnym Pucharem dla najmłodszego zawodnika całego turnieju.
Wola walki i wsparcie zżytej drużyny
Każdy start w zawodach to moment, w którym procentują trudne przygotowania. – Dzisiejszy dzień był wielką lekcją. Jestem z was dumny. Tylko my wiemy, ile każdego z was kosztował ten start i jak udowodniliście, że mimo przeszkód można pokazać charakter – tak podsumowano wysiłek sportowców ich trener, Krzysztof Porowski.
Sobotnie wydarzenie udowodniło również, jak potężną siłą jest społeczność klubowa. Ogromną rolę odegrało zaangażowanie osób towarzyszących. Słowa szczególnego podziękowania trafiły do Kamila i Danko – ich pomoc na miejscu pozwoliła sztabowi w pełni skupić się na zmaganiach zawodników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze