Reklama

„A czy ja mogę inspirować? Nie wiem, ale jeśli by tak było, to super!”

23/10/2021 11:37

Mariusz Poręba, to mieszkaniec Brzegu Dolnego, który po nieszczęśliwym wypadku nie stracił motywacji do życia.
Wprost przeciwnie. Pokazuje, że może wszystko, a jego postawa jest godna pozazdroszczenia. Zapraszamy do rozmowy.

Jak zaczęła się twoja przygoda z parakolarstwem?Przygoda z parakolarstwem zaczęła się w 2017, gdy jedna z moich fizjoterapeutek przyjechała do mnie z Rafałem Mikołajczykiem (wielokrotnym Mistrzem Polski w parakolarstwie) i miałem okazję przejechać się na jego rowerze! Wtedy poczułem, że chcę i mogę wrócić do jeżdżenia na rowerze, które uwielbiam. Wcześniej nawet nie widziałem, że są takie rowery, które umożliwiają jeżdżenie osobom niepełnosprawnym. A w 2018 roku udało się otrzymać dofinansowanie z PCPR oraz PCC Rokita i zakupić już własny rower.Kiedy wziąłeś udział w swoich pierwszych zawodach?Na pierwsze zawody pojechałem już w 2018 roku, ale żeby rywalizować, to było zdecydowanie za wcześnie. Pojechałem bardziej, żeby zobaczyć, jak to wygląda, jak mocni są zawodnicy i ile muszę jeszcze trenować, żeby ich dogonić. I okazało się, że jeszcze dużo pracy przede mną.Opowiedz kilka słów o ostatnim współzawodnictwie, w którym wziąłeś udział: dystans, miejsce, atmosfera.W dniach 24-26.09.2021 w Śremie odbyły się XIII Mistrzostwa Polski w Parakolarstwiew mistrzostwach wzięli udział zawodnicy i zawodniczki w różnych kategoriach w zależności od rodzaju niepełnosprawności (rowery z napędem ręcznym typu handbike i rowery klasyczne). Pierwszego dnia odbyła się jazda indywidualna na czas na dystansie 13 km - tu zająłem miejsce 6. w swojej kategorii tj. MH1. Drugiego dnia odbył się wyścig ze startu wspólnego na dystansie 39 km - tu w swojej kategorii zająłem miejsce 5. Na mecie czekali moi najwierniejsi kibice: żona Ula i syn Szymon. Z występu jestem bardzo zadowolony, bo widać progres, który motywuje do dalszej pracy. Zawody były dobrze zorganizowane, miła przyjazna atmosfera, dużo kibiców na trasie, dopingowały nas całe rodziny pod swoimi domami - bardzo dużo pozytywnych ludzi, którzy zarażają pozytywną energią i chęcią do życia.Jak się przygotowujesz do zawodów?Jeśli chodzi o przygotowania do zawodów to kiedy zimno i pada to trenuję w domu na trenażerze, a kiedy ładna pogoda to jeżdżę po okolicy ile się da. Nie są to jakieś profesjonalne treningi, chociaż ostatnio otrzymałem kilka rad, które staram się wprowadzać w życie.Twoja postawa może być wielką motywacją dla innych osób. Zdajesz sobie z tego sprawę?W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Chociaż sam czerpałem inspirację od osób, które miałem szczęście spotkać na swojej drodze i które pokazały mi, że się da, że można więcej niż się na początku wydaje. A czy ja mogę inspirować? Nie wiem, ale jeśli by tak było to super!Plany sportowe na najbliższą przyszłość?Jeśli chodzi o plany sportowe na przyszłość, to nie są jakieś wielkie. Będę dalej trenować a jak zdrowie i forma dopisze, to chciałbym wystartować w przyszłorocznych Mistrzostwach i poprawić wynik.Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów sportowych
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości