Reklama

Była adoptowana, dziś jest lokalną celebrytką

30/12/2024 20:03

Została gwiazdą naszego kalendarza po raz trzeci! Dzidka, urocza psia celebrytka z Wołowa, znów podbiła serca mieszkańców i triumfowała w naszym konkursie "Twój pupil gwiazdą kalendarza", zdobywając aż 356 głosów.

Kalendarz na 2025 rok już 2 stycznia z pierwszym wydaniem Kuriera Gmin!

 

Za tą niezwykłą historią kryje się jednak coś więcej niż tylko sukcesy w konkursach – to opowieść o miłości, przyjaźni i drugiej szansie, jaką dostała Dzidka dzięki adopcji. Jak wygląda jej życie jako lokalnej celebrytki? Jaką drogę przeszła, zanim znalazła swoje miejsce w sercach właścicieli? O tym wszystkim opowiadają nam jej opiekunowie w wyjątkowym wywiadzie.

Zajrzyjcie i poznajcie Dzidkę bliżej. Zapraszamy do rozmowy z Panią Moniką i Panem Kazimierzem, którzy pokochali Dzidkę i dali jej dom.

Reklama

- Jak wyglądała pierwsza chwila, gdy spotkali Państwo Dzidkę? Co sprawiło, że zapadła decyzja o adopcji?

- Często przeglądamy stronę internetową Przychodni Państwa Różyckich "Podaj Łapę" i tam po raz pierwszy zobaczyliśmy Dzidkę. Miała takie smutne oczka, ale mimo tego była piękna. Miała w sobie to coś. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wtedy zapadła decyzja o adopcji. Pierwsze spotkanie na żywo z Dzidką u Państwa Różyckich utwierdziło nas w tej miłości. Tym sposobem odmieniliśmy jej życie a ona nasze. Jak widać na zdjęciach jest teraz radosna i mimo wieku tryska energią.

Reklama

- Czy Dzidka ma jakieś wyjątkowe cechy charakteru, które wyróżniają ją spośród innych psów?

- Dla nas, jak dla każdego właściciela czworonoga Dzidka jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Dlatego trudno jest powiedzieć, że jest lepsza od innych, bo każdy posiadacz psa uważa tak samo jak my. Dla nas Dzidka jest tlenem do życia, jest wyjątkowym członkiem rodziny. Każdy czworonóg uczy nas bezwarunkowej miłości i odpowiedzialności za życie stworzenia, które wzięło się pod swój dach.

- Jak wygląda typowy dzień Dzidki? Ma jakieś ulubione rytuały lub miejsca na spacery?

Reklama

- Każdy dzień Dzidki rozpoczyna się od przywitania z nami, gdy tylko otworzy oczka. Później spacer, a po nim śniadanko, na samo słowo śniadanko jest przeszczęśliwa. Po nim odpoczynek, zabawa, pieszczoty i kolejny spacerek. Jej ulubionym miejscem były działki, ale teraz gdy trwa remont zmieniliśmy działki na park i lasek przy ul. Leśnej. Najbardziej lubi spacery ze swoimi kolegami Łatkiem i Basterem. Łatek to wielka miłość Dziduni. Ulubiony moment w jej życiu, to również ten, gdy kurier przynosi paczkę z karmą. Czuje, co jest w środku i pomaga otwierać. To jest naprawdę przezabawne.

- Jak Państwo zareagowali na informację, że Dzidka po raz trzeci wygrała konkurs?

Reklama

- Długo zastanawialiśmy się, czy zgłosić Dzidkę w konkursie, aż w końcu ulegliśmy namową znajomych, stąd też otrzymała dopiero 138 numer pupila biorącego udział w konkursie. Oczywiście bardzo ucieszyliśmy się ze zwycięstwa "Dziduni", z tak dużą liczbą oddanych głosów. Jest zdobywczynią trzech koron. Ale w tym konkursie, to każdy Pupil jest wygranym, bo ma kochającego właściciela, który go zgłosił, bo jest dla niego wyjątkowy.

- To jasne, że Dzidka jest naszą lokalną celebrytką. Czy zdarza się, że ludzie zaczepiają ją na ulicy? Proszą o autograf?

Reklama

- Dzidka jest bardzo rozpoznawalna, szczególnie często najmłodsi na jej widok mówią "ooo to ten piesek z kalendarza", co jest dla nas bardzo miłe. Zamiast autografów z Dzidką robione są zdjęcia na pamiątkę. Sprawia jej to ogromną przyjemność, ponieważ jest bardzo towarzyska.

- Co chcieliby Państwo przekazać osobom, które zastanawiają się nad adopcją psa?

- Wiele osób boi się brać psa ze schroniska, myśląc, że nie zna się jego charakteru, że może być agresywny. Nic bardziej mylnego, ponieważ to nasza miłość i troska kształtują jego charakter. Na koniec po raz kolejny zwracamy się z apelem, aby w tym okresie świąteczno-noworocznym nie strzelać. Dla zwierząt to ogromna trauma. Często właśnie po sylwestrze psy trafiają do schronisk, uciekając z domów przed przeraźliwym dla nich hukiem. W tym okresie jedni kupują petardy a inni jak my, leki na uspokojenie dla swojego pupila. Mamy nadzieję, że coraz więcej osób przyłączy się do naszego apelu "Nie strzelaj w Sylwestra".

Reklama

 Pozdrawiamy serdecznie wszystkich czytelników Kuriera życzymy wszystkiego dobrego!   

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tomasz - niezalogowany 2026-06-14 13:21:00

    ŚLICZNOTA ...????????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości