Zajęcia z edukacji zdrowotnej miały być nowym elementem szkolnych planów lekcji, jednak dane zebrane przez naszą redakcję w gminach powiatu wołowskiego pokazują, że zainteresowanie nimi jest znikome. Choć w szkołach uczęszcza na nie w sumie niecałe 600 uczniów, to jednocześnie zrezygnowały z nich około 1 700 dzieci.
Przypomnijmy, że od września w szkołach podstawowych i średnich w całej Polsce pojawił się nowy przedmiot – edukacja zdrowotna. Ministerstwo Edukacji podkreślało, że to lekcje ważne i potrzebne, mające przygotować młodych ludzi do świadomego dbania o zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne. W zamyśle miały to być zajęcia praktyczne, odpowiadające na realne wyzwania współczesnej młodzieży: od odżywiania i aktywności fizycznej, po zdrowie psychiczne, relacje, profilaktykę uzależnień czy odpowiedzialne korzystanie z internetu. Program przewiduje jedną godzinę zajęć tygodniowo w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz w szkołach ponadpodstawowych.
Rzeczywistość w naszym powiecie okazała się jednak zupełnie inna. Choć szkoły zorganizowały zajęcia, większość uczniów – za zgodą rodziców – z nich zrezygnowała. Skala niechęci jest tak duża, że miejscami w pojedynczych klasach zostaje zaledwie kilka osób. Powiat wołowski wpisuje się niestety w krajowy trend, bardzo duże liczby uczniów rezygnują z edukacji zdrowotnej, często przewyższając liczbę tych, którzy faktycznie uczęszczają. W regionach takich jak Lubelskie, Kielce, Suwałki czy Kalisz odsetki rezygnacji często przekraczają 70-80%, szczególnie w szkołach ponadpodstawowych lub w szkołach z mniejszym zaangażowaniem. W tym kontekście sytuacja w gminach Wołów, Wińsko i Brzeg Dolny nie odbiega znacząco i wręcz przeciwnie, w niektórych przypadkach procent rezygnujących jest porównywalny.
Na terenie gminy Wołów w szkołach gminnych na zajęcia z edukacji zdrowotnej uczęszcza obecnie 178 uczniów. Lekcje prowadzone są we wszystkich szkołach podstawowych w klasach IV–VIII (52 oddziały), najczęściej w systemie łączenia uczniów w grupy międzyoddziałowe.
Znacznie większa jest jednak liczba rezygnacji. Z pisemnych oświadczeń rodziców wynika, że w zajęciach nie uczestniczy 781 uczniów, w tym:
SP nr 1 w Wołowie – 290 uczniów,
SP nr 2 w Wołowie – 282 uczniów,
SP w Starym Wołowie – 76 uczniów,
SP w Krzydlinie Wielkiej – 32 uczniów,
SP w Warzęgowie – 40 uczniów,
SP w Lubiążu – 61 uczniów.
Z danych przekazanych nam przez Urząd Gminy Wińsko wynika, że na zajęcia uczęszcza obecnie 89 uczniów. Edukacja zdrowotna realizowana jest w 13 klasach, zarówno w systemie łączonym, jak i niełączonym.
Z udziału w zajęciach zrezygnowało łącznie 224 uczniów, w tym:
130 w Szkole Podstawowej w Wińsku,
44 w Szkole Podstawowej im. św. Mikołaja w Krzelowie,
29 w Szkole Podstawowej im. Jana Markiewicza w Orzeszkowie,
21 w Szkole Podstawowej im. Jana Adama De Garnier w Głębowicach.
W Brzegu Dolnym edukacja zdrowotna realizowana jest w szkołach podstawowych i gminnym liceum. Łącznie uczęszcza na nie 304 uczniów (na podstawie danych ze szkół).
ZSP nr 2 – 77 uczniów (5 klas, system lekcyjny), rezygnacja: 41 uczniów.
ZSP nr 4 – 13 uczniów (2 klasy), rezygnacja: 25 uczniów z 38.
ZSP nr 1 – 55 uczniów (zajęcia w 3 grupach międzyoddziałowych), rezygnacja: 338 uczniów.
ZSP nr 3 – 94 uczniów z 251, rezygnacja: 157 uczniów.
LO im. J.M. Ossolińskiego – 73 uczniów, rezygnacja: 134 uczniów.
Łącznie w Brzegu Dolnym 697 uczniów zrezygnowało z edukacji zdrowotnej.
Powody rezygnacji są różne. Część rodziców w publicznych dyskusjach w interncecie wskazuje na obawy przed tematyką lekcji – zwłaszcza dotyczącą dojrzewania, seksualności czy kwestii społecznych. Inni twierdzą, że to „kolejny niepotrzebny przedmiot”, który zabiera czas, zamiast dawać konkretne umiejętności. Bywa i tak, że dla uczniów to po prostu dodatkowa, mało atrakcyjna godzina w planie, na którą nie chcą chodzić.
Ogólnopolscy eksperci podkreślają jednak, że treści zawarte w programie są realnie potrzebne – dotyczą zdrowia psychicznego, radzenia sobie ze stresem, cyberbezpieczeństwa, profilaktyki uzależnień czy dbania o kondycję. Właśnie te zagadnienia często wskazywane są jako najważniejsze problemy współczesnych nastolatków.
Edukacja zdrowotna miała być nowym rozdziałem w polskiej szkole – połączeniem wiedzy o ciele, psychice i społeczeństwie. Dane z powiatu wołowskiego czy z innych regionów Polski pokazują jednak, że zderzyła się z ogromną falą nieufności. W efekcie przedmiot, który miał odpowiadać na potrzeby młodych ludzi, w praktyce dociera dziś do niewielkiej grupy uczniów.
Czy to oznacza, że edukacja zdrowotna była chybionym pomysłem? A może brakuje odpowiedniego przygotowania, wsparcia dla nauczycieli i przede wszystkim rzetelnej informacji dla rodziców? Na razie jedno jest pewne: w powiecie wołowskim nowy przedmiot został przyjęty chłodno, a liczby są dla niego bezlitosne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze