W miniony weekend w Żerkowie stanęła ekologiczna sauna stworzona podczas ostatnich warsztatów stolarskich.
Dzięki wspólnym wysiłkom uczestników powstał wyjątkowy projekt, który łączy tradycję z nowoczesnymi rozwiązaniami ekologicznymi. Działania zostały podjęte przez Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi Żerków, którego członkowie stworzyli we wsi wcześniej lawendowy zakątek.
Żerków jest miejscem, gdzie świadomość mieszkańców się rozwija, a przyczynia się do tego Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Żerków. Przypominamy artykuł, który ukazał się w lipcu w Kurierze Gmin. A w naszej galerii znajdziecie zdjęcia, które są najlepszym dowodem na aktywność mieszkańców Żerkowa.
Moda na wieś wraca. Ta przyjmie każdego, ale co my oddamy jej za ta gościnę? Pojechaliśmy do Żerkowa, bo o tej wsi jest coraz głośniej w naszej gminie. To tu sprowadza się z miasta coraz więcej rodzin. Budują domy, chodniki, drogi, rozwijają wieś. Tradycja zaczyna przeplatać się ze współczesnością. Ale wszystkich łączy jedno - miłość do natury i dbania o nią. Za działaniami stoją ludzie w Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Wsi Żerków, które celuje, jak sama nazwa mówi w rozwój, ale też we wspólne działania mieszkańców i integrację. Edukuje i poszerza świadomość. Również tę związaną z dbaniem o to co wokół, o naturę, o przyszłość. Ale jak to na wsi przyszłość przelata się z przeszłością. I tej przeszłości wszystkim przypomina stojący w środku wsi odrestaurowany pałac, który wraz z parkiem tworzy zespół. Zabytek pochodzi z XVIII wieku. Piękny, zielony park przypomina wszystkim, jak kiedyś dbano o naturę. Były krowy, pola, zboża, ludzie żyli zgodnie z naturą. Dziś o naturę i środowisko nawet na wsi trzeba walczyć. Na szczecie dzięki takim ludziom jak ci ze Stowarzyszenia, w Żerkowie jest zielono, przyjemnie, spokojnie, malowniczo jak na obrazach Chełmońskiego czy Gierymskiego. Zobaczcie...
Stowarzyszenie jest organizacją pozarządową i działa dwanaście lat. Inicjatorem był ówczesny burmistrz oraz mieszkańcy, którzy chcieli działać na rzecz rozwoju swojej małej, ukochanej miejscowości. To pozwalało i pozwala pozyskiwać zewnętrze fundusze, ponieważ ten sołecki nie pozwala na pokrycie wszystkich inicjatyw. Stowarzyszenie ma różne cele, niektóre z nich to: rozwój wspólnot i społeczności lokalnych, działalność na rzecz osób w wieku emerytalnym, osób niepełnosprawnych oraz dzieci i młodzieży, podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej, działalność na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn, sport i kultura, a także, co się chwali- ekologia i ochrona zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego. Obecnie stowarzyszenie składa się z piętnastu członków, a w strukturze formalnej są same kobiety- prezeską jest Marzena, zastępczynią Karolina, a skarbniczką Edyta. Cechuje je to, co chyba bliskie jest płci żeńskiej- empatia, zrozumienie dla problemów, cierpliwość- tak pomocna w działalności stowarzyszeniowej i uważność. Są konsekwentne i potrafią działać poza schematami. Doskonale razem współpracują i nie ma dla nich rzeczy niemożliwych.
Po pierwsze integracja.
Aby działać, trzeba łączyć, spajać, integrować. Bez tego samo stowarzyszenie nie jest w stanie nic zrobić. Trzeba uczyć mieszkańców współdziałania na rzecz ich małej ojczyzny. Trzeba pokazać, że międzypokoleniowość to wartość nad wartościami. Starsi uczą się od młodych, a młodsi od starszych. W tym celu organizowane są ogniska, podczas których gawęda idzie za gawędą, a czasem nawet wspólne śpiewanie pozwala na oderwanie się od marazmu i trudności dnia codziennego. Jeden przyniesie kiełbaskę, druga ziemniaka, ktoś inny świeżą szarlotkę i już czas mija lepiej. Święto Pieczonego Ziemniaka jest już tradycją, a jak wiemy, nic tak nie spaja, jak tradycja, rutyna, powtarzalność. Jest to też ważna lekcja dla młodych, uczy zachowania w naturalnym środowisku, pokazuje, jak bezpiecznie palić ognisko nie robiąc szkód. Kolejne zadania to koncerty, pod chmurką jak i w wiejskiej świetlicy. Są na wsi ukryte talenty, jest miłość do muzyki, grania, śpiewu. Jest Karol, który swoją obecnością zaszczyca muzyczne wydarzenia. Śpiewa i gra na gitarze. Spaja pokolenia, bo śpiewa razem ze swoimi dziećmi. Seanse filmowe, lekcje szydełkowania. Wydawałoby się, że szydełkowanie jest przestarzałą formą spędzania czasu, ale niekoniecznie. Młodzi ludzie uczą się tego, a to uczy ich, że zamiast wyrzucić kawałek włóczki, można z niej zrobić koszyczek lub osłonę na doniczkę. No i lepiej zrobić niż kupić, co jest bardzo eko. Tworzenie nowego ze starego to prawdziwe "zero waste", proste przetwarzanie na nowo. Prawdziwą hecą są noce letnie spędzane pod gołym niebem pełnym gwiazd. Kto nigdy tak nie spał, nie wie co to stracił.
Po drugie- ruch to zdrowie!
W zdrowym ciele, zdrowy duch- czy to młode czy ciut starsze ciało. Piknik na sportowo jest świetnym przedsięwzięciem. Ostatnio taki był w maju i był jak zwykle udany. Obfitował w konkurencje sportowe, była doza współzawodnictwa, ale z zabawą. Świeże powietrze dodawało energii, radosne buzie dzieciaków wskazywały, że takie działanie to strzał w dziesiątkę. Korzystniej jest spędzać czas na dworze, niż siedzieć w domu z telefonem w ręku.
Kto chce tańczyć, może w Żerkowie tańczyć Zumbę w świetlicy. Każdy może przyjść, zobaczyć, spróbować, nauczyć się. Póki co, tańczą kobiety, integrują się, świetnie i zdrowo spędzają czas. Zakupiły sobie nawet koszulki, wszystkie takie same. Raz w tygodni pokazują, że warto robić coś tylko dla siebie.
Jednym z takich działań była akcja "Weź grabie w dłoń". Kto chciał, kto mógł, a w zasadzie kto mógł to chciał i zaczęła się akcja grabienia. Oprócz walorów estetycznych, grabienie to istotny punkt w dbaniu o ekosystem, zimą liście są doskonałym izolatorem, chronią przed mrozem korzenie i nasiona, zapobiegają nadmiernemu parowaniu i przesuszeniu gleby. Ale po zimie mieszkańcy wioski sprzątają i usuwają zgniłe liście, aby nowe, świeże mogło sobie rosnąć. I jest to kolejna mini eko inicjatywa. Malowanie ławek, drewnianych elementów, ogrodzeń. Odnawianie tablic informacyjnych oraz witaczy- tablic znajdujących się na początku wsi- to kolejne wspólne czynności, pozwalające na odczucie przynależności do tego skrawka ziemi. To też zakorzenia, sprawia, że się wzrasta i rozwija. Akcjom towarzyszom młode pokolenia, dla których- oby- kiedyś to także będzie tradycja.
"Posprzątaj wieś- kwiatek za śmieć!" to udany koncept bardzo ekologiczny. Całe rodziny sprzątają wioskę ze śmieci. Angażują się wszystkie pokolenia. Kto zbierał, otrzymywał do zasadzenia sadzonkę kwiatu, więc idealnie wyszło połączenie pięknego z pożytecznym. I znów uwagę zwraca fakt, że towarzyszyły temu dzieci ucząc się, że ekologia to świetna sprawa. Ostatnie kwietniowe sprzątanie przełożyło się na zebranie aż osiemnastu worów śmieci. Gdyby nie to, zalegały by kilkadziesiąt lub setki lat w glebie, oddając jej swoją toksyczność.
Nową ekologiczną ideą w Żerkowie, którą zajęło się Stowarzyszenie jest zbieranie deszczówki. Zakupiono dwa zbiorniki, które zbierają deszcz wykorzystywany potem do podlewania roślin zdobiących sołectwo. Jest to proste i skuteczne oszczędzanie wody pitnej, co przekłada się na ochronę środowiska.
Świadoma wieś to taka, która zauważa potrzeby zwierząt. Montowanie i dbanie o karmniki dla ptaków w porze zimowej to poważne działanie, oczywiście wykonywane wspólnie, aby być jeszcze bardziej sprawczym w rozwojowe pomysły dla Żerkowa.
Po piąte- dalsze plany.
Stowarzyszenie działa bardzo prężnie. Wniosek konkursowy, złożony przez dziewczyny został zakwalifikowany do otrzymania dotacji na realizację zadania publicznego pn. "VI Święto Województwa Dolnośląskiego". Dzięki temu wieś otrzyma dziesięć tysięcy na zadanie "Święto Dolnego Śląska dla Młodych Odkrywców". Gmina Brzeg Dolny dofinansowała realizację zadania w projekcie "Odnowa wsi dolnobrzeskiej". Plany na bliską i dalszą przyszłość to zumba na świeżym powietrzu, stworzenie lawendowego zakątka, budowa ekologicznej sauny wiejskiej. Dziewczyny nie spoczywają na laurach, a mieszkańcy chętnie na to przystają. Mają świadomość, że nowoczesna wieś musi być aktywna, ale też mają na uwadze problemy związane z ekologią i dbaniem o naturę. Tu zderza się tradycja z tym co teraz, ale jedno drugiego nie wyklucza. Wszystko działa na zasadzie szeroko pojętej symbiozy. Pogodzeniu starej myśli z nową. Myśleniu, że wszystko to co wokół, zostawiane będzie dzieciom, wnukom i prawnukom. Warto więc robić wszystko, aby te przyszłe pokolenia żyły w pięknym, zdrowym świecie.
zdjęcie: UM Brzeg Dolny/Żerków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze