I po rozgrywkach. W minioną po raz ostatni tej wiosny na piłkarskie murawy wybiegły ekipy, które o rankingowe punkty walczyły na futbolowych frontach klas A i B. Emocje trwały niemal do ostatniego gwizdka, choć na większość pytań poznaliśmy odpowiedzi już wcześniej.
KLASA A
Przed tygodniem na dolnobrzeskim boisku zawodnicy KP po raz drugi w rozgrywkach upokorzyli zespół obornickiego Boru, tym samym wysadzając podopiecznych trenera Krystiana Januszewskiego z fotela lidera. Wydawało się więc, że do Bukówka na starcie z zamykającym tabelę Orłem pojadą jak po swoje, zaliczając efektowny finisz nie do końca udanych rozgrywek. Nasz zespół bowiem był jednym z faworytów zmagań, a o tym, że nie były to bezzasadne przypuszczenia świadczy fakt, że w starciach z dolnobrzeżanami punkty zgubili nie tylko oborniczanie, lecz także ich konkurenci z Malczyc. Na dystansie futbolowego wyścigu do klasy okręgowej nasza ekipy zgubiła jednak zbyt wiele punktów, w czego rezultacie niedzielne starcie z outsiderem zmagań nie miało praktycznie żadnego znaczenia - ani dla gospodarzy, ani dla przyjezdnych. O ile do prestiżowego starcia z drużyną Boru zawodnicy KP podeszli na maksymalnej koncentracji, o tyle na płycie bukowskiego boiska nie wyglądali już na zespół tak bardzo zdeterminowany w walce o pełną pulę. Obie ekipy od początku grały tak, jakby chciały przypomnieć swoim kibicom o rozpoczętych właśnie wakacjach i chociaż były momenty ciekawszych spięć podbramkowych, to jednak na pierwsze trafienie czekaliśmy blisko godzinę. Na listę strzelców wpisał się wówczas Jakub Mazur, ale radość dolnobrzeżan z prowadzenia trwała zaledwie chwilę, gdyż po kilkudziesięciu sekundach miejscowi wyrównali, a potem poszli za ciosem i tym razem to oni wpisali się w rolę sprawców sporej niespodzianki.
Już w czwartek ostatni piłkarski bój sezonu 2018/2019 stoczyli gracze z Orzeszkowa, którzy futbolową procesję odbyli do Pęgowa. Starcie z tamtejszą Zorzą nie było wielkim spektaklem, szczególnie w swojej pierwszej odsłonie. Po zmianie stron długie okresy mozolnej gry zostały jednak kibicom wynagrodzone golami, ale niestety - w większości trafień w głównych rolach wystąpili pęgowianie, którzy na prowadzenie wyszli jeszcze przed przerwą. Tuż po wznowieniu gry wyrównał wprawdzie Dawid Adamczak, a chwilę później gości na prowadzenie wyprowadził Maciej Kaniecki, ale potem do głosu doszli miejscowi pokazując, że orzeszkowianie ciągle są bardzo daleko od jesiennej formy.
Wakacyjną dekoncentrację dolnobrzeżan i ich porażkę w Bukówku w pełni wykorzystali zawodnicy Odry Lubiąż, którzy na finiszu zmagań wskoczyli na ligowe podium. Oczywiście poza burtą rozgrywki podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego znaleźli się jakiś czas temu, ale ich gra i wyniki wiosną mogły naprawdę imponować. Jedna z młodszych drużyn w lidze - jeśli nie najmłodsza, charakter i piłkarską dojrzałość pokazała tym razem w Korzeńsku, gdzie zawodnicy solidnej Orli już na przerwę schodzili z dwubramkowym deficytem, a w tej części gry w roli głównej wystąpił Dawid Szczerba. Wprawdzie w ostatnim kwadransie nadzieje gospodarzy na chwilę odżyły, ale mecz na dobre zamknął Łukasz Piskorski i zasłużony komplet punktów pojechał do Lubiąża.
Orzeł Bukówek
- KP BRZEG DOLNY 3-1 (0-0)
Bramka: J. Mazur (53’);
Żółta kartka: T. Woś;
KP: J. Kołodziejczyk – M. Cygan, P. Biernacki, M. Racki, D. Wielichowski, J. Iskra (46’ T. Woś), A. Kołodziej, H. Skrzek (46’ J. Mazur), J. Rosa (70’ M. Posłuszny), K. Zaguła, P. Bobkiewicz.
Orla Korzeńsko
- ODRA LUBIĄŻ 1-3 (0-2)
Bramki: D. Szczerba (21’, 44’), Ł. Piskorski (85’);
ODRA: D. Posacki – J. Szuszfalak, M. Rewak, P. Płaszczyński, P. Wanias, Ł. Piskorski, P. Główka (60’ B. Kozłowski), P. Ryba (54’ G. Gryzan), A. Główka, M. Główka, D. Szczerba (75’ K. Jaworski).
Zorza Pęgów
- VICTORIA ORZESZKÓW 6-3 (1-0)
Bramki: D. Adamczak (47’), M. Kaniecki (55’), K. Kuliński (87’);
VICTORIA: Z. Paciorek – K. Strzemski, A. Ulmaniec, M. Czochara, A. Buzdygan (60’ K. Niedzielski), M. Kaniecki, R. Pawlik (68’ K. Orniacki), D. Adamczak, K. Miłkowski, D. Sareło (82’ K. Podbucki), K. Kuliński.
Rzadko się zdarza, że bezpośredni rywale w walce o awans spotykają się w pojedynku zamykającym ligowy sezon. Częściej mamy do czynienia z korespondencyjną rywalizacją, która zazwyczaj budzi szereg pytań i podejrzeń. Tymczasem odpowiedz na najważniejsze pytanie rozgrywek ad. 2018/2019 poznaliśmy w niedzielę na płycie obornickiego stadionu, na której tamtejszy Bór podjął próbę powrotu na fotel lidera, w którym przesiedział niemal całe zmagania. Najwyższej lokaty i awansu bronili natomiast goście z Malczyc, którym czyste konto udało się zachować jedynie przez 5.min., gdyż tyle czasu wystarczyło ex-wołowianinowi z obornickiego ataku, czyli Kamilowi Ramiączkowi , aby otworzyć rezultat meczu. Chwilę później, kiedy gospodarze podwyższyli prowadzenie wydawało się, że mimo zbyt wielu wiosennych porażek zawodnicy Boru odnaleźli jednak drogę do klasy okręgowej. Tymczasem z walki o nią nie zamierzali rezygnować goście, do których należały kolejne minuty, w których Odra ruszyła tak wielką falą, że już na przerwę malczyczanie schodzili z prowadzeniem (2-3). W drugiej odsłonie gospodarzom udało się wprawdzie wyrównać, ale im do awansu potrzebne było zwycięstwo, więc w samej końcówce podopieczni K. Januszewskiego postawili wszystko na jedną kartę , ale ponieważ w tym spotkaniu mieli ją zbyt słabą, to zespół Odry dwukrotnie skutecznie skontrował i jego zawodnicy po końcowym gwizdku arbitra mogli cieszyć się z awansu.
Klasa A - WROCŁAW - gr. 1
1.
Odra Malczyce
26
63
81-35
2.
Bór Oborniki Śl.
26
58
91-33
3.
ODRA LUBIĄŻ
26
50
53-31
4.
KP BRZEG DOLNY
26
50
56-37
5.
Zjednoczeni Szczepanów
26
44
69-44
6.
Pogoń Miękinia
26
43
57-63
7.
Orla Korzeńsko
26
36
69-69
8.
VICTORIA ORZESZKÓW
26
34
60-71
9.
Mechanik II Brzezina
26
29
58-52
10.
Zorza Pęgów
26
28
37-53
11.
Dolpasz Skokowa
26
25
34-76
12.
LZS Brzeźno
26
22
37-68
13.
Czarni Białków
26
21
42-73
14.
Orzeł Bukówek
26
17
32-77
Na niższym poziomie sprawa w kwestii awansu wyjaśniła się już przed paroma tygodniami, gdyż pewnie i w efektownym stylu na wyższy szczebel futbolowych zmagań wracają krzelowianie, którzy smak ligowej porażki poczuli w październiku minionego roku w Borzęcinie (0-3), ale już do tamtej konfrontacji przystępowali w roli lidera, a w następnych kolejkach podopieczni Grzegorza Szewczyka zanotowali 19 zwycięstw i 2 remisy, bezpiecznie utrzymując pozycję lidera.
KLASA B
Odra Uraz
- HEROSI STARY WOŁOW 8-1 (3-0)
Bramka: M. Berestecki (68");
HEROSI: M. Jaguś – K. Dziubiński, K. Praczyk, Daniel Kasprzyk, P. Ignasiak, M. Idczak, K. Ignasiak, I. Pawłowski (57’ M. Dziubiński), M. Berestecki, M. Dudek, R. Żarczyński.ZRYW GŁĘBOWICE
- Lech Barkowo 1-6 (0-3)
Bramka: K. Oczek (63’);
ZRYW: M. Krajka – Ł. Grynienko (70’ D. Maciela), J. Kowal, K. Hukiewicz, K. Oczek (75’ D. Gajewski), M. Kuczyński (55’ K. Koleśnik), K. Jarosz (50’ P. Łoziński), G. Bronik, A. Czuchajewski, K. Teślak (46’ M. Gajewski), D. Uść.Dąb Kuraszków
- ORKAN MOJĘCICE 7-1 (2-0)
Bramka: K. Kopczyński (79’);
ORKAN: S. Raczak – P. Punda, M. Wróbel, A. Franczukowski, K. Madej, K. Lickiewicz (46’ J. Ziółkowski), K. Winiarczyk, W. Malanowski (60’ A. Sadowski), H. Sieradzki, K .Sadowski (53’ P. Gołecki), K. Kopczyński.Pozostałe wyniki: Sokół II - Piotrkowice 3-1.
Klasa B - WROCŁAW - gr. 1
1.
KOMETA KRZELÓW
26
71
126-32
2.
Sokół II Wielka Lipa
26
65
86-32
3.
Orkan Borzęcin
26
54
111-57
4.
Lech Barkowo
26
44
85-49
5.
OLIMPIA GODZIĘCIN
26
44
80-46
6.
SPARTA MIŁCZ
26
43
90-54
7.
Odra Uraz
26
41
54-64
8.
Dąb Kuraszków
26
35
77-66
9.
RUCH WARZĘGOWO
26
34
69-93
10.
KS Piotrkowice
26
30
65-57
11.
HEROSI STARY WOŁÓW
26
20
61-99
12.
ZRYW GŁĘBOWICE
26
20
50-91
13.
ORKAN MOJĘCICE
26
17
37-120
14.
OSP KRZYDLINA MŁ.
26
6
30-150
Teraz przed piłkarzami naszych zespołów niemal 2 miesiące rozbratu z ligowym futbolem. Miejmy nadzieję, że wszystkie kluby wykorzystają ten czas znakomicie i na początku sezonu 2019/2020 zobaczymy ekipy, które decydować będą o wysokim poziomie rywalizacji na każdym z frontów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze