Reklama

Klasztor w Lubiążu to nie tylko zabytek. To przeżycie. „Każdy pyta o Jacksona, ale zostaje dla czegoś więcej"

03/05/2026 09:13

Klasztor w Lubiążu nie jest tylko zabytkiem. To miejsce, które jednych zachwyca skalą i pięknem odrestaurowanych wnętrz, innych porusza historią wielkiej utraty i wieloletniej walki o ratowanie opactwa. O tym, czym dziś przyciąga dawny klasztor Cystersów, co najbardziej porusza odwiedzających rozmawiamy z Magdaleną Moskal z zarządu Fundacji Lubiąż, ale również przewodniczką na co dzień oprowadzającą turystów po tym zabytkowym obiekcie z przełomu XVII i XVIII wieku.

Kurier Gmin: Czym klasztor w Lubiążu dzisiaj przyciąga ludzi? Co sprawia, że chce się tu wracać?

Magdalena Moskal: Przyjeżdżają do Lubiąża, aby zobaczyć jeden z największych klasztorów na świecie. To jest ewenement w skali światowej. W Polsce nie ma drugiego takiego obiektu. Na świecie jest ich zaledwie kilka. Można wymienić hiszpański Escorial, austriacki Melk i właśnie klasztor w Lubiążu.

 

Kurier Gmin: Jak reagują osoby, które są tu po raz pierwszy?

Magdalena Moskal: Najczęściej to nawet nie są konkretne słowa, tylko jedno wielkie: „wow". Po prostu braku......

Płatny dostęp do treści

To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.

Pozostało 95% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2026 09:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości