Reklama

Klasztor w Lubiążu uchylił rąbka tajemnicy zwiedzającym

24/05/2022 08:00

W ubiegły weekend mogliśmy wziąć udział w rozszerzonym zwiedzaniu opactwa pocysterskiego w Lubiążu. Klasztor można było zobaczyć od strychu po piwnice. Dodatkową atrakcją było zwiedzanie w towarzystwie redaktora Tomasza Bonka. Zebrane podczas imprezy pieniądze zostaną przekazane na ratowanie zabytku, który wciąż potrzebuje kolejnych remontów.

Klasztor w Lubiążu to jeden z największych obiektów tego typu na świecie. Największy zabytek architektoniczny w Polsce. Swoją kubaturą trzy razy przewyższa zamek na Wawelu. I wciąż odkrywa swoje tajemnice przed tymi, którzy chcą go poznać. Niestety lubiąski obiekt ma dużego pecha. Finansowo jest studnią bez dna, a pieniędzy jest jak na lekarstwo. Fundacja Lubiąż zajmująca się obiektem robi co może i stale zbiera fundusze na jego ratowanie. Tak też było w podczas wydarzenia, które odbyło się 21 i 22 maja 2022 r.

Imprezie towarzyszył kiermasz zorganizowany przez Krainę Łęgów Odrzańskich. Na straganach można było kupić różności, od ekologicznej żywności po skomplikowane w wykonaniu dzieła rękodzielnicze.

Reklama

 Zwiedzali zakamarki klasztoru

Podczas imprezy goście mogli uczestniczyć w rozszerzonym zwiedzaniu głównego kompleksu pocysterskiego opactwa: pałacu opatów, klasztoru i kościoła NMP. Dodatkowo mogli zobaczyć też strych i piwnice, które zazwyczaj są niedostępne dla turystów. Podczas zwiedzania dostępne były m.in. takie miejsca jak biblioteka klasztorna, kaplica książęca czy wirydarz.

 Redaktor odkrywał tajemnice

 Fani historii Lubiąża byli szczególnie zainteresowani zwiedzaniem w towarzystwie reportera i dokumentalisty - Tomasza Bonka, który na swoim koncie ma napisanie takich książek jak m.in. "Zaginione złoto Hitlera. Bezpieka PRL na tropie skarbu Festung Breslau" i "Lubiąż. Mroczne tajemnice opactwa". Redaktor opowiadał o tym co działo się w klasztorze podczas II wojny światowej oraz czego szukało tutaj w latach 80. wojsko na polecenie generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego. Nie zabrakło też historii o tym jak niemieccy naukowcy ewakuowali z Berlina do Lubiąża tajne laboratorium badawcze i zbudowali tu jedną z najważniejszych w III Rzeszy placówek naukowych.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości