Reklama

Kolorowy zawrót głowy pod Ratuszem! Wołowskie przedszkolaki przywołały wiosnę

23/03/2026 11:11

Choć kalendarzowa wiosna dopiero co do nas zawitała, w Wołowie czuć ją już wszystkimi zmysłami. W miniony piątek wołowski rynek wypełnił się śpiewem, uśmiechami i setkami własnoręcznie wykonanych kwiatów. Wszystko za sprawą najmłodszych mieszkańców, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i ostatecznie pożegnać zimę.

Pod Urzędem Miejskim zrobiło się wyjątkowo gwarno. Grupy przedszkolaków z „Chatki Puchatka” (Przedszkole nr 1), „Słoneczka” (Przedszkole nr 2) oraz Przedszkola nr 4 zorganizowały barwny korowód. Dzieci przywitały wiosnę energetycznymi piosenkami i radosnymi okrzykami, które niosły się po całym centrum miasta.

Mali posłańcy wiosny nie odeszli z pustymi rękami. Przed urzędem powitała ich Sekretarz Gminy Wołów, Anna Brodziak-Cisak, która dziękując za wprowadzenie wszystkich w świetny nastrój, wręczyła każdemu uczestnikowi słodki upominek.

Reklama

Dlaczego wiosnę witamy kwiatami z bibuły?

Wielu przechodniów podziwiało misterne, kolorowe kwiaty, które dzieci niosły w dłoniach. Skąd właściwie wziął się ten zwyczaj?

Tradycja tworzenia sztucznych kwiatów (dawniej z papieru, później z bibuły) jest głęboko zakorzeniona w polskiej kulturze ludowej, szczególnie w obrzędzie tzw. Gaiku (zwanego też Maikiem). Gdy dawni Słowianie uroczyście topili Marzannę (symbol zimy i śmierci), nie mogli wrócić do wsi z pustymi rękami. Wnosili do niej „Gaik” – zieloną gałązkę sosny lub świerku, którą ozdabiali właśnie kolorowymi wstążkami i papierowymi kwiatami.

Reklama

Kwiaty z bibuły miały konkretne znaczenie:

  • Symbol życia: W czasie, gdy prawdziwa przyroda dopiero budziła się do życia i na łąkach było jeszcze szaro, kolorowe ozdoby miały „zaczarować” rzeczywistość i przywołać prawdziwe pąki na drzewach.

  • Magia kolorów: Wierzono, że żywe barwy (czerwień, żółć, zieleń) mają moc odganiania resztek zimy i przyciągania słońca.

  • Radość i wspólnota: Wspólne robienie kwiatów w domach i szkołach od zawsze integrowało społeczność przed rozpoczęciem ciężkich prac polowych.

Dziś, choć nie zawsze topimy Marzannę, tradycja bibułowych kwiatów przetrwała w rękach naszych dzieci. To piękny łącznik między dawnymi wierzeniami a współczesną radością z pierwszych ciepłych dni.

Reklama

Patrząc na entuzjazm wołowskich przedszkolaków, mamy pewność – wiosna na pewno zostanie z nami na dłużej!

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości