Reklama

Na dwóch frontach w koszykówce

02/11/2019 12:45

Po sezonach spędzonych na parkiecie Ekstraligi dolnobrzescy Berendseni cofnęli się o krok i w 39.edycji rozgrywek WRO-Basket nasz zespół o rankingowe punkty walczy na poziomie 1.ligi. W pierwszym starciu koszykarzom nie poszło najlepiej i zeszli z boiska jako pokonani, ale w minioną sobotę mogli wreszcie poczuć smak zwycięstwa.

Starcie z Clindent celnym rzutem otworzył Paweł Kozłowski, który po dłuższej przerwie powrócił do zespołu, ale dolnobrzeżanie nie cieszyli się z niego długo, gdyż kolejne skuteczne akcje były dziełem konkurentów. Pierwsze minuty meczu upłynęły więc pod znakiem udanych, prowadzonych w żywym tempie akcji, w których rezultacie żadnej ze stron nie udało się wysunąć na zdecydowane prowadzenie. Rywale punktowali, ale nasi gracze nie pozostawali dłużni i po trafieniu Tomasza Sałapaty Berendseni odzyskali prowadzenie (7:6), które po chwili powiększył o 3 oczka P. Kozłowski. Nasi koszykarze dzięki celnym rzutom Dawida Madeji powiększali przewagę (15:6), ale w końcówce kwarty nieco odpuścili, co wykorzystali rywale i zdecydowanie zniwelowali stratę (15:11). Początek 2.starcia to kontynuacja udanej gry rywali, którzy odrobili stratę (15:15), ale wówczas ponownie skutecznie pod koszem przeciwnika zagrał P. Kozłowski, ale mimo jego udanych akcji naszym zawodnikom nie udało się odjechać od konkurencji i do samego końca tej części gry trwała wyrównana walka, w której rezultacie na kolejną przerwę z minimalną zaliczką schodzili koszykarze Clindent (23:24).

Reklama

Po zmianie stron wydawało się, że dolnobrzeżan dopadł dłuższy kryzys, gdyż ciągle nie potrafili odnaleźć skuteczności w ofensywie, a rywale cięgle powiększali swoje konto (23:28). Na szczęście strzelecką niemoc przerwał Krzysztof Buck, a w końcówce udane akcje D. Madeji przywróciły prowadzenie Berendsenom (33:30), ale sprawa zwycięstwa miał się rozstrzygnąć w 4.kwarcie, którą lepiej rozpoczęli nasi zawodnicy (37:30). Rywale zmniejszyli stratę rzutem z dystansu, ale widać już było, że trudy tego meczu lepiej wytrzymali dolnobrzeżanie, którzy coraz pewniej kontrolowali przebieg rywalizacji, mocno broniąc pod własnym koszem i skutecznie rozgrywając swoje akcje w ofensywie. Wynik meczu ustalił Karol Koziński, pieczętując zasłużone zwycięstwo drużyny Berendsena.

BERENDSEN BRZEG DOLNY

Reklama

- Clindent 48-34

15:11; 8:13; 10:6; 15:4

BERENDSEN: D. Madeja (20pkt.-5zb.-0as.), P. Kozłowski (13-5-4), T. Sałapata (6-9-1), K. Buck (4-5-0), Krzysztof Grzelakowski (3-7-1), K. Koziński (2-1-0), Dawid Szumilas (0-2-2), Krzysztof Racki (0-2-0), Marcin Obolewicz.

WRO-Basket - 1 .LIGA (grupa A)

1.

Clinident

3

5

+17

2.

BERENDSEN

2

3

+11

3.

Basket Kids

2

3

-4

4.

2Hills Basket

2

3

-10

5.

Pio Studio

1

1

-14

W niedzielne popołudnie swój kolejny mecz w innej z wrocławskich lig - DALK, rozegrali zawodnicy Basket Team Lubiąż. Nasz zespół do tej pory miał na koncie 3 porażki i kolejną próbę przerwania złej serii jego gracze podjęli w starciu z 2 Hills Basket II. Już początek tej konfrontacji pokazał jednak, że nie będzie to łatwe i chociaż po udanych akcjach rywali skutecznie odpowiedzieli im Maciej Gliszczyński wspólnie z Jarosławem Kochmańskim (4:4), to szybka trójka konkurentów ponownie ostudziła animusz lubiążan, którzy wprawdzie nie odpuszczali, ale ciągle musieli gonić wynik, a ten po kolejnym dystansowym trafieniu konkurentów urósł do niebezpiecznych rozmiarów (7:17) i jeszcze przed pierwszą przerwą rywalom udało się powiększyć przewagę (7:19). Początek 2.kwarty to udane ataki przeciwników, którym celnym rzutem odpowiedział M. Gliszczyński, ale jego punkty nie odmieniły przebiegu gry. Tylko momentami - jak choćby trafienie zza linii 6,75m Bartosza Bukiewicza, budziła się nadzieja na nawiązanie walki i korzystny wynik, ale konkurenci cały czas grali na przyzwoitym poziomie i dzięki udanym atakom coraz pewniej kontrolowali nie tylko wynik, ale i przebieg całego meczu, schodząc na przerwę z wyraźną przewagą (20:37).

Reklama

Drugą połowę lubiążanie rozpoczęli od serii strat i niecelnych rzutów, którą przerwały dopiero punkty Marcina Tomczaka, ale rywale wcześniej zdołali rozegrać kilka skutecznych ataków, więc ich przewaga cały czas rosła (22:41). Koszykarze 2 Hills Basket II zdecydowanie panowali na parkiecie, testując defensywę BTL zarówno pod samym koszem, jak i na dystansie i w obu przypadkach znajdowali w niej luki, które pozwalały im na powiększanie przewagi i pewne zmierzanie do zwycięstwa, gdyż przed decydującą kwartą zdołali sobie wypracować bardzo wyraźną przewagę (32:56). Na początku ostatniej części meczu skutecznie pod koszem rywali zagrał M. Gliszczyński, ale chwilę później konkurenci trafili z dystansu, co mocno utemperowało ewentualne zapędy lubiążan i w połowie kwarty sprawa zwycięstwa była praktycznie rozstrzygnięta (36:72). Niedzielny mecz celną trójką zakończył M. Tomczak, ale jego trafienie nie miało już znaczenia i nasz zespół zanotował na swoim koncie kolejną porażkę.

BASKET TEAM LUBIĄŻ

Reklama

- 2 Hills Basket II 51-84

7:19; 13:18; 12:19; 19:28

BTL: J. Kochmański (18-14-2), M. Gliszczyński (14-2-4), B. Bukiewicz (9-4-1), M. Tomczak (8-11-2), Michał Garncarz (2-2-0), Rafał Ożóg (0-5-0).

DALK - 2 .LIGA (grupa C)

1.

Szukamygraczy.pl

4

8

+103

2.

Potężne Bąbelki

3

5

+9

3.

2Hills Basket II

2

4

+45

4.

BASKET TEAM LUBIĄŻ

4

4

-91

5.

Sto Twarzy Grzybiarzy

2

3

-8

6.

B-Ball Styl Dzierżoniów

2

2

-34

7.

Diabełki

1

1

-24

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości