Wraz z początkiem lata do Brzegu Dolnego, Wołowa i okolic nadchodzi pierwsza w tym roku fala prawdziwych upałów. Prognozy wskazują, że już od czwartku temperatura przekroczy 30 stopni Celsjusza, a w weekend może wzrosnąć nawet do 35–38°C. Tak wysokie temperatury są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt.
Do naszej redakcji napisała mieszkanka Orzeszkowa, która zwraca uwagę na problem, o którym warto przypominać przed nadejściem największych upałów.
– „Docieracie Państwo do całej rzeszy mieszkańców i myślę, że zawsze trzeba przypominać, nawet o podstawach. Zapewnienie schronienia przed słońcem i stałego dostępu do czystej wody to absolutna podstawa i warto o tym przypominać” – podkreśla.
Jak zaznacza, problem dotyczy wszystkich zwierząt.
– „Mam na myśli wszystkie zwierzęta – kury, kaczki, krowy, kozy, ale przede wszystkim psy i koty. Zwłaszcza psy w zamknięciu” – dodaje.
Podczas wysokich temperatur zwierzęta są szczególnie narażone na przegrzanie organizmu i odwodnienie. Właściciele powinni zadbać przede wszystkim o:
Sama buda stojąca na pełnym słońcu nie zapewnia odpowiedniej ochrony przed upałem.
W czasie fali upałów warto pamiętać również o zwierzętach wolno żyjących. Wystawienie miski z wodą na podwórku, w ogrodzie lub przed domem może pomóc ptakom, jeżom oraz innym zwierzętom przetrwać najgorętsze dni.
Podczas upałów obowiązuje jedna zasada – nigdy nie zostawiaj psa ani kota w zamkniętym samochodzie. Temperatura we wnętrzu auta rośnie błyskawicznie i już po kilku minutach może stanowić śmiertelne zagrożenie dla zwierzęcia.
Przed nami bardzo gorący weekend w Brzegu Dolnym, Wołowie i okolicznych miejscowościach. Sprawdźmy, czy nie tylko sami mamy pod ręką wodę, ale także zwierzęta, które są od nas zależne. To prosty gest, który w czasie upałów może uratować życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze