Reklama

Najmniejszy Ursus C 330 na świecie zrobił dla syna

20/10/2022 11:13

- Jechałem kiedyś na Targi Poznańskie i mini Ursusa miałem na lawecie. Zatrzymywali i policjanci, i ludzie, którzy chcieli zrobić zdjęcie. Na samych targach zaczepił mnie też pewien przedsiębiorca, który zaczynał swoje biznesy od Ursusa i chciał kupić mój, oferując za miniaturkę traktorka ponad 80 tys. zł- wspomina pan Michał.

Michał Boczar dzieli czas pomiędzy swoją pasję, jaką jest majsterkowanie, a służbę w Państwowej Straży Pożarnej. Pomysł i projekt budowy mini ciągnika C 330 zrodził się w jego głowie, gdy szukał prezentu dla syna.

- Całość wykonywałem około dwóch lat. Inspiracje czerpałem z wersji Ursus C 330. Mierzyłem, kalkulatorem i porównywałem. Ta wersja jeździ i posiada 5 biegów do przodu i 1 bieg do tyłu. Silnik to jest piła spalinowa (6 koni), skrzynia biegów z traktora kosiarki, podobnie jak tylny most. Gaz ręczny i gaz nożny działa i podobnie jak hamulce - opowiada. - Nie jest to skończone, ale wzorowałem się na oryginale. Zrobiłem imitację lamp z zegarów ze Stara. Przednie lampa z roweru tylna lampa z roweru. Kierunkowskazy zrobiłem z "oringów".

Reklama

- Kabiny robił nie będę, ponieważ się nie zmieszczę - mówi Michał Boczar. - Założę jeszcze akumulatory i chcę, żeby podnośnik chodził elektrycznie. Zobaczymy jak czas pozwoli. Szczegóły dopracowywałem z głowy i nie wszystko mogłem znaleźć na warsztacie, złomowiskach, itd. Dlatego też użyłem do budowy gaśnicy. Pierwsi chętni do zakupu już się pojawili, ale odmawiam i nie sprzedaję mojego Ursusa. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości