Młody pasjonat sportów siłowych został mistrzem Polski w wyciskaniu sztangi w kategorii junior! Jakie są kulisy jego zwycięstwa? Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Adamem Serwatyńskim - zwycięzcą mistrzostw, członkiem wołowskiej grupy Power&Muscle
Lekko ponad 2 tygodnie temu odbyły się Mistrzostwa Polski w wyciskaniu sztangi. W kategorii junior do lat 17 mistrzem Polski został Adam Serwatyński, uczeń Technikum nr 1 im. Tadeusza Kościuszki. Należy on do drużyny Power&Muscle, która brała udział w mistrzostwach. Podczas tegorocznych mistrzostw udało mu się pobić swoje osiągnięcie sprzed roku, kiedy to został wicemistrzem tych zawodów. Co go skłoniło do tego sportu i kto go poprowadził do tego sukcesu? O tym Adam opowiada w rozmowie z naszą redakcją.

- Skąd i kiedy wzięło się u ciebie zainteresowanie kulturą fizyczną?
- Ze sportem jestem związany od dzieciństwa, bo od 6. roku trenowałem pływanie, a później taekwondo. Do sportu zainspirował mnie mój tato, który przygotowywał się do triathlonu oraz moja chęć zmiany stylu życia. Aktualnie trenuję już od 3 lat trójbój siłowy, który wymaga dużo większego nakładu systematyczności oraz mocnej psychiki do podnoszeniu tak dużych ciężarów.
- Od kiedy należysz do grupy Power&Muscle? Opowiedziałbyś o niej coś więcej?
- Do drużyny Power&Muscle należę od marca 2021 roku. Jest to chyba najbardziej ikoniczna siłownia w okolicy, która zajmuje się trójbojem siłowy ale nie tylko. Prowadzi ją trener Mariusz Kosak, który również prowadzi mnie.
- Mógłbyś powiedzieć parę słów o ostatnich Mistrzostwach Polski i twoim wyniku?
- Mój start na otwartych Mistrzostwach Polski w wyciskaniu sztangi leżąc udał się, ponieważ udało mi się wycisnąć 127,5kg w wieku 17 lat przy wadze 91,5kg. Dało mi to pierwsze miejsce w mojej kategorii. Mogłoby być lepiej, ale jest to już tylko kwestia techniczna. Jednak te zawody traktowaliśmy jako przetarcie przed poważniejszym starcie w pełnym trójboju klasycznym federacji WPC, który odbędzie się w październiku.
- Jak udaje ci się łączyć pracę, szkołę i sport?
- Aktualnie staram się rozłożyć dni treningowe tak aby nie kolidowały ze szkołą ani pracą. Wiadomo - łączenie pracy, szkoły i treningów jest trudne i wymaga dużo poświęcenia, ale jest możliwe. Najważniejsze jest zaplanowanie czasu i priorytetów.

Adamowi, jak i całej grupie składamy ogromne gratulacje. Życzymy wielu sukcesów na dalszej drodze i powodzenia w następnych Mistrzostwach Polski!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze