Trwa pełnia sezonu urlopowego, a wraz z nim powraca problem porzucanych i zagubionych zwierząt. Pobocza dróg, parki i ulice znów zapełniają się czworonogami. Na szczęście mieszkańcy naszego regionu nie odwracają wzroku i nie pozostają obojętni. Kiedy widzą krzywdę, alarmują odpowiednie miejsca. Na te zgłoszenia, mimo trwającego urlopu, starają się reagować Joanna i Artur Różyccy z Przychodni Weterynaryjnej „Podaj Łapę” w Brzegu Dolnym, pomagając w zabezpieczeniu i poszukiwaniu nowych domów dla znajdowanych zwierzaków.
Gdy większość z nas myśli o letnim wypoczynku, dla lokalnych społeczności to bardzo trudny okres. W miesiącach wakacyjnych najwięcej psów i kotów traci dach nad głową. Część z nich ucieka, na przykład w wyniku stresu, jednak wciąż wiele jest po prostu celowo wyrzucanych przed wyjazdami.
W takich sytuacjach kluczowa jest czujność przechodniów i okolicznych mieszkańców. To właśnie dzięki osobom, które reagują i informują o błąkających się zwierzętach, możliwa jest szybka pomoc. Sygnały od zaniepokojonych mieszkańców trafiają często bezpośrednio do Przychodni Weterynaryjnej „Podaj Łapę” w Brzegu Dolnym. Joanna i Artur Różyccy, choć obecnie przebywają na urlopie, nie zostawiają tych próśb bez echa. W miarę swoich możliwości odpowiadają na napływające zgłoszenia, koordynują pomoc, badają czworonogi i wykorzystują swoje kanały społecznościowe, by ratować znajdowane w regionie psy i koty.
Dzięki reakcji ludzi oraz zaangażowaniu przychodni, udało się zabezpieczyć kolejne czworonogi z Brzegu Dolnego, Wińska i okolic. Obecnie pilnie potrzebują one udostępnień, domów tymczasowych lub stałych rodzin:
Starszy pies z parku w Brzegu Dolnym: Został znaleziony przez przechodniów w charakterystycznej czerwonej obroży. Nie wiadomo, czy komuś uciekł, czy został wyrzucony, ale mimo ogłoszeń nikt go nie szuka. To psiak starszy, ale wciąż pełen werwy. Jest zdrowy, zaszczepiony i zaczipowany. Czeka na spokojny dom.
Młody psiak z Wińska (ul. Ogrodowa): Pojawił się na ulicy w nocy. To miły, młody samiec o czarno-podpalanym umaszczeniu, którego cechą charakterystyczną jest brak ogona. Piesek nie ma chipa. Przebywa w domu tymczasowym, ale pilnie szuka domu stałego – wszystko wskazuje na to, że został porzucony.
Piesek z ronda w kierunku Wołowa (Brzeg Dolny): Znaleziony zaledwie wczoraj. Uwagę zwracają jego charakterystyczne, różowe szelki w donuty. Niestety nie posiada microchipa. Znalazcy i weterynarze próbują ustalić: czy to ofiara sezonu wakacyjnego, czy może jednak ktoś go szuka?
Siedem uroczych kociąt z Lubiąża: W ramach pomocy w znalezieniu domów, przychodnia udostępniła ogłoszenie grzecznościowe. Aż 6 kocurków i 1 kotka (biało-czarna) pilnie szukają swoich opiekunów. Kociaki są już odrobaczone i odpchlone. (Kontakt w sprawie adopcji kociąt: 735 192 593).
Zwierzęta same nie poproszą o wsparcie, dlatego tak ważne jest, byśmy my – jako lokalna społeczność – reagowali na ich obecność na ulicach. Jeśli nie masz możliwości adopcji, udostępnij posty i informacje o tych zwierzakach w mediach społecznościowych. Często jeden taki krok wystarczy, by post dotarł do właściciela lub nowej rodziny.
Jeśli rozpoznajesz któregoś z psów lub chcesz dać dom jednemu z podopiecznych, skontaktuj się z Przychodnią Weterynaryjną „Podaj Łapę” w Brzegu Dolnym. Zgłaszajmy błąkające się zwierzęta i pomagajmy w miarę własnych możliwości – wspólnymi siłami możemy zapobiec wielu wakacyjnym tragediom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze