Niezwykłego gościa przyłapała na gorącym uczynku jedna z mieszkanek ulicy Jaworowej w Brzegu Dolnym. Na przydomowym tarasie pojawił się dorodny borsuk, który bez skrępowania wyczyścił miskę wystawioną dla okolicznych jeży. Nagranie szybko stało się lokalną ciekawostką. Co leśny drapieżnik robi w gęstej zabudowie i czy powinniśmy się go obawiać?
Jesień to czas, kiedy dzikie zwierzęta intensywnie szukają pożywienia, by zgromadzić zapasy tłuszczu przed nadchodzącą zimą. Przekonała się o tym mieszkanka ulicy Jaworowej w Brzegu Dolnym, która wieczorem za szybą tarasu zauważyła masywne zwierzę o charakterystycznym, czarno-białym paskowanym pysku. Okazało się, że to borsuk europejski (Meles meles), który skuszony zapachem karmy przyszedł poczęstować się posiłkiem przygotowanym z myślą o jeżach.
Borsuk to największy przedstawiciel rodziny łasicowatych w Polsce. Choć z wyglądu sprawia wrażenie powolnego i nieco ociężałego niedźwiadka, potrafi być bardzo zwinny i zdeterminowany. Z natury prowadzi ściśle nocny, skryty tryb życia, przez co spotkanie go na żywo graniczy z cudem – tym bardziej w środku osiedla domów.
Oto kilka fascynujących faktów o tym gatunku:
Mistrz budownictwa: Nory borsuków, zwane potocznie grodziskami, to skomplikowane labirynty podziemnych korytarzy z kilkunastoma wyjściami, komorami sypialnymi i systemem wentylacji. Często są rozbudowywane i użytkowane przez kolejne pokolenia przez dziesiątki, a nawet setki lat.
Pedantyczna czystość: W przeciwieństwie do lisów, borsuk to pedant. Regularnie wymienia wyściółkę w swojej komorze sypialnej (służy mu do tego suchy mech i liście), a swoje potrzeby załatwia wyłącznie w specjalnie wykopanych dołkach poza norą, zwanych „latrynami”.
Zimowy letarg: Zimą borsuki nie zapadają w głęboki sen zimowy (hibernację), lecz w stan odrętwienia (letarg). Kiedy temperatura wzrasta powyżej zera, potrafią wyjść z nory, by napić się wody lub coś przekąsić.
Borsuki są wszystkożerne, a ich podstawowym i ulubionym pokarmem są dżdżownice, pędraki, larwy owadów, ślimaki, drobne gryzonie oraz owoce, grzyby i nasiona. Nie gardzą jednak gotowym, wysokoenergetycznym posiłkiem. Zapach mokrej karmy wystawionej dla kotów czy dokarmianych jeży roznosi się po okolicy na setki metrów – dla doskonałego borsuczego węchu to zaproszenie na łatwy obiad.
Czy borsuk może zagrażać innym zwierzętom?
Jeże: W naturze dorosły borsuk jest jednym z nielicznych drapieżników w naszej strefie klimatycznej, który potrafi pokonać kolczastą barierę jeża. Silne łapy z potężnymi pazurami służącymi do kopania w ziemi potrafią rozwinąć zwiniętego w kulkę jeża. Dlatego dokarmianie obu tych gatunków w jednym miejscu nie jest bezpieczne dla jeży.
Ptaki i drobne ssaki: Borsuk może plądrować gniazda ptaków gniazdujących na ziemi (wyjada jaja i pisklęta) oraz polować na młode zające.
Zwierzęta domowe (psy i koty): Borsuk z natury unika konfliktów i na widok człowieka czy większego psa ucieka. Jeśli jednak zostanie osaczony, zapędzony w kozi róg na ogrodzonej posesji lub zaatakowany przez psa, potrafi zajadle i boleśnie się bronić – jego szczęki mają ogromną siłę nacisku.
Pojawienie się borsuka w miejskiej zabudowie najczęściej oznacza, że zwierzak znalazł stałe źródło łatwego pokarmu. Aby bezpiecznie współistnieć z dziką przyrodą, warto wdrożyć kilka prostych zasad:
Zabezpiecz miski z karmą na noc: Jeżeli dokarmiasz jeże lub koty wychodzące, zabieraj miski przed zapadnięciem zmroku. Jeże można karmić w specjalnych karmnikach ze zwężanym wejściem w formie labiryntu (o wymiarach ok. 10–12 cm), do którego masywny borsuk się nie przeciśnie.
Pilnuj kompostownika i koszy na śmieci: Resztki jedzenia, owoce spadłe z drzew czy otwarte bioodpady to kolejny magnes na dzikie zwierzęta. Kompostowniki powinny być szczelnie zamykane.
Nie płosz gwałtownie i nie podchodź: Borsuk ma słaby wzrok, ale wyśmienity słuch i węch. Jeśli znajdziesz się na zewnątrz w tym samym czasie, zachowaj bezpieczny dystans, daj mu drogę ucieczki i nie próbuj robić zdjęć z lampą błyskową tuż przy zwierzęciu.
Zadbaj o zwierzęta domowe: Zanim wypuścisz psa na wieczorne siku do ogrodu, zaświeć światło na posesji i upewnij się, że nie ma w niej dzikich lokatorów. Konfrontacja psa z borsukiem może zakończyć się groźnymi obrażeniami dla czworonoga.
Borsuk na ul. Jaworowej to dowód na to, jak blisko nas toczy się fascynujące, nocne życie dolnobrzeskiej przyrody. Jeśli jednak nie chcemy, by stał się stałym bywalcem tarasów i nie zagrażał mniejszym gościom naszych ogrodów, najlepszym rozwiązaniem jest po prostu schowanie misek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze