Reklama

"Ossolińczyk" sam się zlikwidował?

15/07/2016 13:42
Powiatowy Zespół Szkół w Brzegu Dolnym nie otworzy w tym roku żadnej klasy Walka o przyszłość szkoły wydaje się być zakończona. Do liceum i gimnazjum podania złożyło kilka osób. Dzieci i ich rodzice dali bolesną nauczkę politykom. - Podczas spotkania dyrektorów szkół w starostwie kilka dni temu, Piotr Smelkowski poinformował, że nie otworzy żadnej klasy pierwszej liceum z powodu braku chętnych - mówi Alicja Kamecka z Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych w Starostwie Powiatowym w Wołowie. - Podania do liceum złożyło 8 uczniów, a do gimnazjum tylko 2. Taka liczba w żaden sposób nie pozwoli na otwarcie chociaż jednej klasy - dodaje. Teraz ma się tłumaczyć dyrektor Podczas spotkania Piotr Smelkowski bronił przyszłości gimnazjum twierdząc, że podania do szkoły złożyło ponad 40 szóstoklasistów. - Ale są to uczniowie z poza obwodu szkoły, a ta placówka nie ma pozwolenia ze strony powiatu na ich przyjmowanie - wyjaśnia Alicja Kamecka. - Uczniów spoza obwodu może przyjmować tylko Gimnazjum nr 1 w Brzegu Dolnym przy ul. Młodzieżowej - dodaje. Jak zapewnia dyrektor Józef Szumilas, jego gimnazjum jest gotowe na przyjecie wszystkich uczniów. - Zarówno od strony technicznej, jak i organizacyjnej szkoła jest przygotowana na przyjęcie 28 oddziałów szkolnych - zapewnia Józef Szumilas, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1. - Przyjmiemy wszystkich chętnych uczniów - dodaje. - Zgodnie z podjętą 15 lutego uchwałą Rady Powiatu w sprawie zamiaru likwidacji szkoły, a tym samym rozpoczętą procedurą likwidacji, nabór oficjalnie nie był ani planowany, ani prowadzony - mówi Maciej Nejman, starosta powiatu wołowskiego. - Dyrektor Powiatowego Zespołu Szkół w Brzegu Dolnym, wbrew stanowisku organu prowadzącego, podejmował działania mające zachęcić absolwentów gimnazjów do kontynuowania nauki w tej szkole. Działania te były prowadzone przez szkołę początkowo nieoficjalnie, a następnie już otwarcie - dodaje. - Kiedy okazało się, że jedynie 8 uczniów zadeklarowało chęć nauki w tej szkole, dyrektor zobowiązał się do poinformowania rodziców tej grupy uczniów o konieczności wyboru innej szkoły - mówi Maciej Nejman. Przypomnijmy, gimnazjum, które powstało w tej szkole na mocy porozumienia gmina - powiat, miało ratować szkołę przed likwidacją, która wisiało nad nią od kilku lat. Założenie było takie, aby uczniowie po skończonym gimnazjum kontynuowali naukę w liceum im. Ossolińczyka. Niestety uczniowie wybierali inne szkoły. Po rocznej "wojnie" dorosłych o uratowanie szkoły, całkowicie odwrócili się od placówki, dając bolesną nauczkę politykom.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości