19 listopada 2024 r. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wołowie poinformował o stwierdzeniu pierwszego w Polsce ogniska choroby niebieskiego języka (Bluetongue). Ognisko zostało potwierdzone na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach. Choroba wystąpiła w miejscowości Rajczyn, gmina Wińsko, w stadzie bydła mięsnego, które liczy 31 sztuk.
Czym jest choroba niebieskiego języka? Choroba niebieskiego języka to zakaźna choroba wirusowa dotykająca przeżuwaczy, zarówno hodowlanych, jak i dzikich. Chorują na nią m.in. bydło, owce, kozy, a także sarny, jelenie, łosie czy wielbłądy. Wywołuje ją wirus z rodzaju Orbivirus (Reoviridae).
Co istotne, zwierzęta nie zarażają się bezpośrednio od siebie. Wirus przenoszony jest przez owady kłująco-ssące z rodzaju kuczmany (Culicoides), a także przez kontakt z zakażoną krwią lub nasieniem.
W Polsce choroba niebieskiego języka znajduje się na liście chorób podlegających obowiązkowemu zwalczaniu.
Bydło
Choć bydło zakaża się częściej niż owce, rzadko przechodzi chorobę w ostrej formie. Zdarza się jednak, że po przechorowaniu zwierzęta stają się nosicielami wirusa, co umożliwia jego dalsze rozprzestrzenianie. Okres wylęgania wynosi nawet 60–80 dni. Gdy objawy występują, mogą obejmować:
Owce
W przypadku owiec przebieg choroby może wahać się od postaci bezobjawowej po ostre i nadostre zakażenia. Objawy mogą obejmować:

Powiatowy Lekarz Weterynarii przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności w gospodarstwach. Każdy przypadek nietypowego zachowania zwierząt lub objawów klinicznych powinien być natychmiast zgłaszany do służb weterynaryjnych.
Pamiętajmy, że szybka reakcja i wdrożenie odpowiednich procedur może ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby oraz zminimalizować straty w stadach hodowlanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze