Reklama

REPORTAŻ | Lubiąż. Imperium, które rozsypało się w ciszy, ale...

02/05/2026 08:07

Wracam do klasztoru pocysterskiego w Lubiążu. Za każdym razem, kiedy tu wchodzę, widzę to samo, ogrom miejsca, które przetrwało więcej, niż powinno. Między pustką a odnowionymi salami, między ciszą a śladami dawnej potęgi. To nie jest już tylko opowieść o upadku. To także historia tego, co mimo wszystko zostało i tego, co wciąż próbuje się tu ocalić.

-Proszę zobaczyć... to jest nasza historia - mówi Magdalena Moskal z Fundacji Lubiąż, która pokazuje nam główne sale w klasztorze pocysterskim w Lubiążu i zatrzymuje się przy ścianie. Stoją tam ramy. Puste. I to one robią największe wrażenie.

Puste miejsca po wielkości

W takich ramach wisiały kiedyś obrazy Michaela Willmanna, jednego z najwybitniejszych malarzy baroku na Śląsku, nazywanego „Śląskim Rembrandtem". Tworzył tutaj, dla Cystersów. To oni dali mu przestrzeń, mecenat i zamówienia. Dziś jego dzieła są rozproszone.

Widziałam je. Jeździłam po Polsce, wchodziłam do kościoł�......

Płatny dostęp do treści

To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2026 09:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości