Reklama

Rewanż na medal

10/10/2021 11:20


Kolejny miesiąc startów nasi zapaśnicy rozpoczęli w podkieleckich Chęcinach, gdzie rozegrano 3.Puchar Polski w kategorii juniorów młodszych. Prestiżowa impreza ściągnęła na swój start nie tylko całą krajową czołówkę, ale i bardzo mocnych konkurentów z Armenii, Niemiec, Słowacji oraz Ukrainy. Poziom zawodów był więc nie tylko bardzo wysoki, ale także bardzo wyrównany. Cieszy fakt, że w tym doborowym towarzystwie nasi reprezentanci nie zanotowali anonimowych występów.

Na pucharowej macie wystąpiła trója zawodników z wołowskiego Wiatru, a największe szanse na walkę o najwyższe laury miała oczywiście Magdalena Siedy (kat. 57kg), która od dawna przyzwyczaiła nas do efektownych i odnoszonych seriami zwycięstw. Niestety, tym razem już w 1.rundzie wołowianka zeszła z maty pokonana i praktycznie już na starcie mogła zapomnieć o końcowym triumfie. Później Magda walczyła już dużo skuteczniej, a kolejne zwycięstwa pozwoliły jej przystąpić do rywalizacji o brązowy krążek zawodów, a pojedynek ten przyszło jej stoczyć z wicemistrzynią Europy sprzed paru miesięcy - chełmianką Martą Gajowniczek. Przypomnijmy, że obie zawodniczki spotkały się ze sobą w półfinale zawodów w Pelplinie, gdzie najzdolniejsi młodzi zapaśnicy naszego kraju walczyli o przepustki do Bułgarii na europejski championat. Wówczas dość kontrowersyjna decyzja arbitrów dała zwycięstwo zapaśniczce Gryfu, która później dopełniła formalności w finale, a z euro-mistrzostw przywiozła srebrny medal. Mimo swojego zwycięstwa już wówczas rywalka była pod wrażeniem umiejętności naszej zawodniczki, serdecznie dziękując jej za wspólną rywalizację. Po sobotniej walce jej szacunek dla wołowianki z pewnością będzie dużo większy, gdyż zawodniczka Wiatru była w tym starciu klasą dla siebie i z wyraźną punktową przewagą (10:0) pewnie sięgnęła po brązowy krążek. Bez wątpienia obie zawodniczki - jeśli ich poparte treningową pracą talenty nadal będą się tak rozwijać, jeszcze nie raz spotkają się na zapaśniczej macie i miejmy nadzieję, że stawka tych konfrontacji za każdym razem będzie wyższa.

Pod banderą Wiatru do chęcińskiej rywalizacji przystąpili jeszcze Izabela Kuriata (61) oraz Igor Bachusz (60) i podobnie jak ich koleżanka - swój udział w pucharowych zmaganiach rozpoczęli od przegranych, ale tym razem w kolejnych występach nie udało się nadrobić i ostatecznie wołowianie pożegnali się z turniejem po swoich 2.walkach
Na słowa uznania za swój październikowy występ zasłużył także zapaśnik dolnobrzeskiego Rokity Michał Dubowski (110). Szczególnie, że dla tego utalentowanego zawodnika był to debiut w tej kategorii wagowej, a konkurenci nie wybaczali żadnego potknięcia. Nasz reprezentant i tym razem wytrzymał ciążącą na nim presję i tak samo jak podczas finałów OOM (gdzie sięgnął po brązowy krążek) skutecznie stawiał czoła znacznie bardziej doświadczonym konkurentom. Dolnobrzeżanin dwukrotnie zwycięsko schodził z maty, ale w starciu z krajowym dominatorem w tej kategorii - Maciejem Pudłowskim z warszawskiej Gwardii, nie dysponował na tyle potężnym zapaśniczym arsenałem, aby pokonać głównego faworyta imprezy i ostatecznie zakończył swój występ z brązowym krążkiem na szyi, za co także należą mu się duże brawa.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości