Wracamy do sprawy zatrzymanego funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w Wołowie, który usłyszał zarzuty dotyczące wolności seksualnej. Redakcja „Kuriera Gmin” otrzymała oficjalne stanowiska Komendy Wojewódzkiej oraz Powiatowej. Policja potwierdza, że sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, a w samej jednostce ruszyły procedury wyjaśniające.
Po doniesieniach o niepokojących zdarzeniach, do których miało dojść podczas wspólnego nocnego patrolu, skierowaliśmy do policji szereg pytań dotyczących statusu funkcjonariuszy oraz podjętych kroków dyscyplinarnych.
Z odpowiedzi udzielonych naszej redakcji wiemy, że sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, co podkreśla wagę stawianych zarzutów. Policja na tym etapie jest bardzo oszczędna w przekazywaniu szczegółów, zasłaniając się dobrem prowadzonego postępowania.
– W związku ze zdarzeniem, które zaistniało na terenie powiatu wołowskiego, prowadzone są obecnie czynności procesowe pod nadzorem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu i z uwagi na ten fakt, tam właśnie należałoby kierować pytania – informuje w odpowiedzi dla „Kuriera Gmin” asp. szt. Łukasz Dutkowiak, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu.
Podobne stanowisko zajęła Komenda Powiatowa w Wołowie, wskazując prokuraturę jako jedyne źródło informacji o postępach w śledztwie.
Niezależnie od działań prokuratorskich, w wołowskiej policji ruszyły wewnętrzne mechanizmy kontrolne. Sprawa dotyczy nie tylko odpowiedzialności karnej, ale także etyki i bezpieczeństwa wewnątrz struktur mundurowych.
– Sytuację tę wyjaśniają policyjne komórki kontrolne, których dalsze czynności będą uzależnione także od efektów działań prokuratury i po ich zakończeniu będziemy mogli przekazać więcej informacji w sprawie. Także w kwestii dalszych decyzji w stosunku do funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie – dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Dla zatrzymanego funkcjonariusza, który usłyszał zarzut z art. 197 § 2 Kodeksu karnego, może to oznaczać nie tylko karę do 8 lat więzienia, ale także definitywne wydalenie ze służby.
Przypomnijmy, że według nieoficjalnych informacji policjant nie przyznał się do winy. Kluczowe dla dalszego biegu sprawy będą decyzje Prokuratury Okręgowej dotyczące środków zapobiegawczych. Redakcja „Kuriera Gmin” wysłała już zapytanie do prokuratury w tej sprawie.
Do tematu będziemy wracać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze