Reklama

Starożytni hutnicy z Tarchalic

22/03/2025 07:09

W początkach naszej ery w granicach obecnych Tarchalic istniała osada hutnicza tzw. kultury przeworskiej, utożsamianej często z legendarnymi Wandalami. Wiele wskazuje na to, że produkowano tam doskonałej jakości żelazo, nie tylko na użytek własny i najbliższych sąsiadów, ale również mieszkańców odległych terenów.

Historia badań

Stanowisko hutnicze (dymarskie) – położone w północno-wschodniej części Tarchalic, po wschodniej stronie starorzecza dopływu Odry – odkrył w 1893 roku przedsiębiorca Frey ze Ścinawy. Jego uwagę zwróciły liczne żużle żelazne, leżące na powierzchni pola.

Pierwsze badania wykopaliskowe przeprowadzono w 1903 roku, a następnie w 1908. Poza archeologami brali w nich udział wybitni metaloznawcy z Politechniki Berlińskiej. Na przestrzeni niespełna 2 arów odsłonięto wówczas relikty 37 pieców do uzyskiwania żelaza w postaci tzw. kotlinek wypełnionych klocami żużla.

Reklama

fot. Odkrycia w 1960 r.

Po wojnie badania na stanowisku podejmowano kilkakrotnie. Pierwsze w 1952 roku przeprowadziła Katedra Archeologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Oprócz odsłoniętych pieców znanych z badań niemieckich odkryto dalsze 11 obiektów.

Kolejne badania podjęto w 1960 roku i w trakcie prac odkryto w niewielkiej odległości drugie skupisko pieców liczące 22 obiekty. Następne badania miały miejsce w 1969 roku i przyniosły one sugestię o podziale osady na część mieszkalną i produkcyjną. Ostatnie badania odbyły się w 1998 roku i ich celem było zabezpieczenie stanowiska po klęsce powodzi, w tym także określenie zasięgu osady. Odkryto wówczas 74 obiekty osadnicze, z których większość należy wiązać z kulturą przeworską.

Reklama

fot. Odkrywka w 1997 r.

Osada starożytnych hutników

W osadzie dość wyraźnie zaznaczał się podział na część produkcyjną i mieszkalną. Odkryte dotychczas piece, w liczbie 75, zgrupowane były głównie w dwóch skupiskach leżących wzdłuż brzegu starorzecza. Skupiska te można identyfikować jako oddzielne pracownie hutnicze, które funkcjonowały w różnych okresach czasu. Na podstawie masy pozostawionego żużla łączną produkcję owych pracowni można szacować na poziomie 3-4 ton surowego żelaza.

fot. Szkółka leśna - odkrywka.

Reklama

Część mieszkalna osady rozciągała się na wschód od części produkcyjnej. Wśród kilkudziesięciu obiektów osadniczych można wyróżnić ślady budynków drewnianych o różnej funkcji, palenisk czy jam gospodarczych. W ich obrębie, a także w tzw. warstwie kulturowej natrafiono na liczne fragmenty ręcznie lepionych naczyń glinianych, przęśliki gliniane (przybory używane do przędzenia nici) i ciężarki tkackie oraz pojedyncze przedmioty metalowe, jak nóż żelazny, klucz brązowy i fragmenty żelaznych okuć. Wygląda na to, że mieszkańcy osady tarchalickiej oprócz rzemiosła hutniczego i prawdopodobnie kowalskiego (choć nie natrafiono dotychczas na ewidentne ślady obróbki żelaza), które były domeną mężczyzn, zajmowali się także garncarstwem, przędzalnictwem i tkactwem, przy czym specjalności te były zapewne zarezerwowane dla kobiet.

Reklama

fot. Georadar

Opracowano w oparciu o tekst dr Pawła Madery.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości