Kacper Skowroński to lokalny specjalista od herbaty i kawy, właściciel Herbacianego Zakątka w Wołowie. Jesień i zima to idealny czas na otulenie się kocem i rozsmakowanie w pysznym herbacianym naparze. Idealny czas na aromatyczną kawę jest zawsze. W Herbacianym Zakątku znajdziemy jedno i drugie, w wielu smakach i kompozycjach. Wybierzcie się tam już dziś, nie pożałujecie.
- Jak długo istnieje Herbaciany Zakątek w Wołowie?
- Od kilku lat, ale od stycznia tego roku zmienił się właściciel i prowadzę go ja. Od tego czasu wprowadziłem kilka nowych pomysłów, jak indywidualne pakowanie zestawów kaw i herbat na prezenty i dodałem do oferty nowe produkty.
- Skąd wziął się pomysł właśnie na taką usługę?
- Jak to zawsze w biznesie bywa, z potrzeby rynku. Jeżeli ktoś jest smakoszem, to nie będzie mu łatwo znaleźć dobrą herbatę czy kawę wysokiej jakości w markecie. Najbliższy sklep z taką ofertą jest w Lubinie lub we Wrocławiu, czyli ponad 35 km od Wołowa. Poprzedni właściciel zauważył tę lukę i wykorzystał ją.
- Co jest w ofercie sklepu?
- Przede wszystkim herbaty z różnych stron świata oraz kawy smakowe, ale również wszystko, co może przydać się do picia, na przykład ciastka, cukier kandyzowany, naturalne konfitury, syropy, zaparzacze, porcelana czy cytryny w zalewie o smaku rumu lub whiskey. Oferta jest bardzo bogata, więc najlepiej sprawdzić ją w sklepie osobiście.

fot. Pyszne i z artystycznym sznytem czekolady...
- Ile rodzajów herbaty jest w Zakątku? Po którą klienci sięgają najczęściej?
- Około stu. Dość popularne są na przykład mieszanka czarnej herbaty z pomarańczami i nagietkiem lub Earl Grey z trawą cytrynową. Całkiem lubiana jest też japońska zielona herbata z prażonym ryżem lub herbata rooibos z pyłkiem kwiatowym i kandyzowanymi owocami, którą klienci najczęściej kupują dzieciom. Część herbat jest stale dostępna, a część się zmienia, ponieważ nabywcy chcą czasem spróbować czegoś zupełnie nowego.
- Jaka jest najbardziej intrygująca herbata?
- Mamy herbatę wędzoną, którą część klientów uwielbia, a część nienawidzi jej smaku. Już sam jej zapach u niektórych wzbudza obrzydzenie.

fot. Zestawy prezentowe
- A Twoja ulubiona herbata to...?
- Uwielbiam Arabellę oraz Syreni Śpiew. To dwie białe herbaty. Pierwsza ma mocno orzeźwiający smak mieszany z pomarańczą i kandyzowaną wiśnią, natomiast druga to najdelikatniejsza herbata jaką piłem. W składzie jest bławatek i szafran. Stworzyłem też swoją własną kompozycję herbat z gruszką i nazwałem ją Wakacje pod Gruszą. Próbuję każdą herbatę, która przychodzi wraz z nową dostawą, więc zawsze stoi w sklepie dzbanek jakiejś herbaty. Można powiedzieć, że filiżanka jest u mnie zawsze do połowy pełna.
- Czy ważne jest to jak parzymy herbatę? Jak robić tak, aby nie straciła swoich walorów?
- Oczywiście. Jest to szalenie ważne. Tradycyjne zalanie wrzątkiem sprawdzi się tylko w przypadku czarnej herbaty, a i tutaj duże znaczenie ma czas parzenia. Herbata biała, zielona czy mate straci swoje walory zdrowotne i smak, jeżeli zalejemy ją zwykłym wrzątkiem. W zależności od typu herbaty, trzeba dobrać odpowiednią temperaturę wody. Często ludzie, którzy twierdzą, że nie lubią zielonych czy białych herbat, bo są zbyt cierpkie, po prostu nigdy nie pili ich odpowiednio zaparzonych.

fot. Herbaty o niemiłosiernie pysznym smaku
- A jakie kawy możemy kupić w zakątku?
- Mam w ofercie arabicę w wersji tradycyjnej z różnych zakątków świata oraz kawę smakową, na przykład marcepanową, różaną czy o smaku Snickersa. Smaki kawy również zmieniam z każdą dostawą, a więc za każdym razem można trafić na coś zupełnie innego. Niezwykle popularne są kawy o smakach alkoholu jak Brandy lub wiśni w rumie.
- Dziękuję za rozmowę, ze swojej strony dodam, że skuszę się na wędzoną herbatę. Życzę również, aby Zakątek zawsze był pełen klientów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze