W sobotnie popołudnie, 2 sierpnia, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu wzięli na celownik… hałas generowany przez samochody i motocykle. Specjalistycznym sprzętem, tzw. sonometrem, sprawdzali, czy układy wydechowe są w dobrym stanie i czy poziom hałasu nie przekracza dopuszczalnych norm.
Okazało się, że z kilkunastu kontrolowanych pojazdów każdy spełniał przepisy dotyczące dopuszczalnego hałasu. To dobra wiadomość dla mieszkańców Wrocławia, którzy coraz częściej narzekają na głośne auta na ulicach.
– Na drogach pojawiają się niestety pojazdy, których kierowcy poddają je modyfikacjom zwiększającym emitowany hałas. Są to zarówno samochody osobowe, jak i różnego rodzaju pojazdy jednośladowe – tłumaczy komisarz Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Dodaje też, że jeśli podczas kontroli funkcjonariusz stwierdzi nieprawidłowości, to zatrzyma dowód rejestracyjny pojazdu i skieruje kierowcę na dodatkową diagnostykę.
Dla przypomnienia: maksymalny dopuszczalny hałas to 93 decybele dla samochodów benzynowych i 96 decybeli dla diesli, a w przypadku motocykli limit wynosi od 94 do 96 decybeli, zależnie od pojemności silnika.
Maksymalne natężenie hałasu nie może być większe niż:
Policja zapowiada, że podobne kontrole będą odbywać się cyklicznie, a kierowcy, którzy świadomie chcą uprzykrzać życie hałasem, muszą się liczyć z konsekwencjami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze