To miał być zwyczajny, jesienny spacer. 71-letnia mieszkanka powiatu wołowskiego wybrała się do lasu, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Nie zabrała jednak wody, a do tego zmaga się z problemami kardiologicznymi. Kilka godzin później jej wędrówka zamieniła się w walkę o odnalezienie drogi powrotnej.
Około godziny 13:00 rodzina zgłosiła zaginięcie kobiety. Policjanci nie zwlekali – do lasu wysłano wszystkie dostępne patrole. Kluczową rolę odegrał fakt, że seniorka miała przy sobie telefon komórkowy. Dzięki ciągłemu kontaktowi funkcjonariusze mogli prowadzić ją rozmową, dopytując o szczegóły otoczenia.
- Determinacja policjantów i ich doświadczenie sprawiły, że seniorka została odnaleziona i bezpiecznie wyprowadzona z lasu – podkreśla asp. Janusz Rosa, oficer prasowy KPP w Wołowie.
Historia zakończyła się szczęśliwie, ale nie zawsze podobne zdarzenia mają tak pomyślny finał. Lasy kuszą grzybiarzy i spacerowiczów, a jesień to czas, gdy nietrudno o zagubienie się w gęstwinie. Dlatego warto przypomnieć kilka prostych zasad:
Naładowany telefon to podstawa – to najważniejsze narzędzie kontaktu.
Powiedz bliskim, gdzie idziesz – i o której planujesz wrócić.
Nie chodź sam – szczególnie jeśli jesteś seniorem, zabierz kogoś bliskiego.
Zabierz wodę i leki – mogą uratować zdrowie w kryzysowej sytuacji.
Obserwuj teren – charakterystyczne punkty pomogą wrócić.
Zgubiłeś się? Zostań w jednym miejscu – łatwiej wtedy dotrzeć do Ciebie.
- Apelujemy do wszystkich mieszkańców – nie lekceważcie podstawowych zasad bezpieczeństwa w lesie. Mogą uratować życie – dodaje asp. Rosa.
Dzięki błyskawicznej reakcji i profesjonalizmowi mundurowych seniorka mogła wrócić do domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze