To było prawdziwe, turystyczne pospolite ruszenie. Miniony weekend, 23 i 24 maja, przejdzie do historii klasztoru w Lubiążu jako jeden z najbardziej obleganych w ostatnich latach. Edycja specjalna zwiedzania pod hasłem pozyskiwania tajemnic od strychu po piwnice przyciągnęła do dawnej siedziby mnichów nieprzebrane tłumy poszukiwaczy przygód.
Główny dziedziniec klasztorny od samego rana wypełnił się ludźmi, a gigantyczna kolejka do kasy biletowej ciągnęła się malowniczym wężykiem przez niemal cały plac. Turyści z całego Dolnego Śląska i odległych zakątków kraju cierpliwie czekali na swoją kolej, aby zobaczyć miejsca, które na co dzień pozostają zamknięte pod grubym kluczem.
Największe emocje wzbudzała zapowiadana premiera roku, czyli otwarcie historycznej biblioteki klasztornej. Możliwość wejścia do wnętrza, które po latach żmudnych prac renowacyjnych jest gotowe w około 80 procentach, podziałała na odwiedzających jak magnes. Ludzie z zachwytem podziwiali efekty tytanicznej pracy konserwatorów.
Równie wielkim powodzeniem cieszyły się wyprawy w skrajne zakątki klasztoru. Jedni z zapartym tchem wspinali się pod sam dach, aby podziwiać monumentalną, drewnianą konstrukcję zabytkowego strychu. Inni z kolei szukali mocnych wrażeń w mrocznych, chłodnych piwnicach, gdzie temperatura wynosiła zaledwie 12 stopni Celsjusza. Przewodnicy dwoili się i troili, a kolejne grupy ruszały na trasy co pół godziny.
Niedzielnym punktem kulminacyjnym było spotkanie w Jadalni Opata z wybitnym dziennikarzem i pisarzem Tomaszem Bonkiem, który opowiadał o sekretach Lubiąża. Sala pękała w szwach, a autor nie krył wzruszenia tak ogromną frekwencją.
Wielkie podziękowania dla lubiąskiego tłumu przekazał sam Tomasz Bonek, który podkreślił, że jest ogromnie wdzięczny za tak liczne odpowiedzenie na jego wezwanie. Zaznaczył, że było mu niezwykle miło mówić do tak wspaniałej publiczności. Dodał również, że to właśnie dzięki takim zaangażowanym turystom dawne opactwo jest krok po kroku ratowane i odzyskuje swój dawny blask.
Do podziękowań gorąco przyłącza się również cała Fundacja Lubiąż. Organizatorzy dziękują wszystkim gościom za tak liczne przybycie, niesamowitą cierpliwość w kolejkach oraz godziny spędzone na wspólnym odkrywaniu historii.
Zapraszamy do oglądania naszej galerii zdjęć, która idealnie oddaje niezwykły klimat i ogromną skalę tego wyjątkowego weekendu w Lubiążu.

Więcej o tajemnicach i historii tego wspaniałego miejsca przeczytacie już w jutrzejszym wydaniu Kuriera Gmin!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze