Reklama

Trzy dramaty w kilka dni. Strażacy walczyli o życie mieszkańców powiatu wołowskiego

24/11/2025 17:22

W ostatnich dniach strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie trzykrotnie wzywani byli do tzw. „innych zdarzeń”, czyli interwencji medycznych w sytuacjach, gdy w regionie zabrakło dostępnych zespołów ratownictwa medycznego.

Do pierwszej interwencji doszło 17 listopada w Wołowie przy ulicy Leśnej. Z powodu braku wolnej karetki pogotowia, na miejsce skierowano strażaków oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ostatecznie, po udzieleniu pierwszej pomocy, poszkodowana osoba została przetransportowana do szpitala przez naziemny zespół ratownictwa medycznego, który w międzyczasie stał się dostępny.

Kolejne dwa zdarzenia miały już znacznie bardziej dramatyczny przebieg.

22 listopada – tragiczne zdarzenie w Jakubikowicach

Tego dnia strażacy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie znalezionym nieprzytomnym, leżącym na ziemi w jednym z mieszkań w Jakubikowicach. Jak relacjonuje Daniel Lisiecki, rzecznik wołowskiej straży pożarnej, u poszkodowanego doszło do zatrzymania krążenia. Zanim na miejsce dotarły służby, bliscy próbowali samodzielnie przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe.

Reklama

Po przejęciu akcji ratunkowej strażacy kontynuowali resuscytację, a następnie działania przejął zespół ratownictwa medycznego. Mimo wysiłków wszystkich służb, życia mężczyzny nie udało się uratować.

23 listopada – kolejne wezwanie, tym razem do Rudawy

Dzień później strażacy ponownie zostali wezwani do nagłego zdarzenia medycznego, tym razem w Rudawie. Nieprzytomnego mężczyznę znaleziono w kotłowni jednego z budynków. Niestety, pomimo podjętej reanimacji, również w tym przypadku nie udało się przywrócić czynności życiowych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości