Do księgarń trafiła najnowsza książka Wydawnictwa Wrocławski Neptun pt. „Ulice i place Wrocławia". Jej autor – Mariusz Kotkowski – zabiera czytelników na magiczny spacer po dawnym Wrocławiu. Niektóre miejsca od razu rozpoznamy, inne zaś zmieniły się całkowicie. Zapraszamy do oglądania i czytania! Oficjalna premiera książki „Ulice i place Wrocławia" odbędzie się 3 października (piątek) o godzinie 18.00 w Księgarni Pod Arkadami przy ul. Świdnickiej.
Będzie to okazja do wysłuchania rozmowy z autorem – historykiem i kolekcjonerem Mariuszem Kotkowskim. O starym Wrocławiu, ale i o pocztówkach, o pasji kolekcjonerskiej, o pomyśle na książkę autor będzie rozmawiał z Tomaszem Sielickim. Po spotkaniu Mariusz Kotkowski będzie podpisywał książki.
A co znajdziemy na kartach tego niezwykłego albumu? – Do książki trafiło 240 pocztówek z naszych prywatnych zbiorów. Ja akurat specjalizuję się w moim rejonie, gdzie mieszkam od urodzenia, Przedmieściu Oławskim, ale bogatą kolekcję widoków starego Wrocławia ma również trzeci założyciel naszego wydawnictwa – Antoni Arsłanowow oraz jego brat Jeremi – opowiada Mariusz Kotkowski.
Niektóre z pokazanych widoków to prawdziwe rarytasy. Na stronach książki znajdziemy zarówno reprezentacyjne, szerokie, pełne zieleni aleje, np. dawną ul. Powstańców Śląskich, ale też ciemne i wąskie zaułki zamieszkiwane przez biedotę. – Można sobie wyobrazić, że tam właśnie toczy się akcja któregoś ze słynnych wrocławskich kryminałów retro – śmieje się Kotkowski. Niektóre rejony na pocztówkach wyglądają malowniczo, ale w rzeczywistości nie były atrakcyjnymi miejscami do życia. – Spójrzmy choćby na uliczki biegnące w miejscu obecnej trasy W-Z. W XIX w. była to wylęgarnia epidemii. Wąskie, ciemne zaułki zamieszkiwała biedota, było tam niebezpiecznie – dodaje autor.
Ale to tylko część dawnego Wrocławia. W albumie znajdziemy też salon miasta: Rynek, pl. Solny czy reprezentacyjną ul. Świdnicką. – Przedwojenny klimat wielkiego miasta poczujemy także oglądając nocne zdjęcie Gartenstraβe, czyli dzisiejszej ul. Piłsudskiego. Neony, mnóstwo świateł, automobile – tak wyglądało wieczorne życie przy teatrze Liebicha czy Capitolu – opowiada historyk.
Książka podzielona jest na rozdziały topograficznie. Najpierw pokazane jest centrum, czyli Stare Miasto, a w kolejnych odsłonach poszczególne przedmieścia. Tematem przewodnim są jednak ulice i place – jak głosi tytuł. – To znaczy, że wybraliśmy tu konkretny typ pocztówki – tzw. ulicówki, jak mawiają kolekcjonerzy – tłumaczy Kotkowski. Skoro pokazane są ulice, to naturalnie uwieczniono na nich i architekturę, i miejskie życie. – Znajdziemy tu i sunące na lotnisko tramwaje, i handlarzy pod fontanną Neptuna na pl. Nowy targ – dodaje.
Książkę „Ulice i place Wrocławia" można nabyć przez sklep internetowy Wydawnictwa Wrocławski Neptun:
https://wroclawskineptun.pl/produkt/ulice-i-place-wroclawia/
Dłuższa rozmowa z Mariuszem Kotkowskim do obejrzenia jest na kanale Wrocławski Neptun: https://www.youtube.com/watch?v=84NSizHktJM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze