Wczoraj Wołowski Ośrodek Kultury stał się sercem dolnośląskiej wsi. To właśnie tutaj odbyły się wojewódzkie obchody „Dnia Sołtysa” – wydarzenie pełne podziękowań, merytorycznych dyskusji i przede wszystkim dumy z lokalnych inicjatyw. Największym sukcesem dla naszej gminy okazało się rozstrzygnięcie konkursu „Fundusz Sołecki – Najlepsza Inicjatywa”, w którym projekt z Krzydliny Małej stanął na podium zajmując III miejsce.
Uroczystość zgromadziła liczne grono gości, przedstawicieli samorządu województwa oraz gospodarzy z całego regionu, nasz powiat reprezentował starosta Jan Janas, gminę Wołów burmistrz Dariusz Chmura. Była to doskonała okazja do podziękowania lokalnym liderom za ich codzienną pracę, a także do nagrodzenia tych, którzy funkcję tę sprawują od dekad – rekordzista zarządza swoim sołectwem od 42 lat!
Podczas wydarzenia głos zabrali kluczowi przedstawiciele władz, podkreślając rolę sołtysa jako fundamentu lokalnej demokracji i łącznika między mieszkańcami a samorządem.
Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego, zwrócił się do zebranych z wyrazami wsparcia: – Wszystkiego najlepszego, pogody ducha, dużo radości z tego, co robicie. Myślę, że nieraz macie takie chwile zawahania, zastanowienia: „a po co mi to?”, „a dla kogo?”. Jako politycy, lokalni samorządowcy wiemy, że to jest niełatwy kawałek chleba.
Natalia Gołąb, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego, zwróciła uwagę na zmieniające się oblicze polskiej wsi: – Obecnie na Dolnym Śląsku mamy 2 335 sołtysów, z czego 1 264 to kobiety. Warto podkreślić tę statystykę, bo widzimy, że nasza dolnośląska wieś zaczyna mieć kobiecą twarz. Cieszę się, że mogę Wam każdego dnia towarzyszyć, rozwiązywać problemy i wspierać rozwój obszarów wiejskich.
W imieniu rządu głos zabrała Wojewoda Dolnośląska, Anna Żabska: – Chciałabym przede wszystkim podziękować i wyrazić słowo największego uznania za waszą codzienną pracę. W tym roku Fundusz Sołecki w powiecie wołowskim to aż 2 miliony złotych – przypomniała, wskazując na narzędzia wspierające rozwój wsi.
Wyjątkowo osobiście do zebranych zwrócił się Wicemarszałek Michał Rado, który sam pełni funkcję sołtysa: – Chciałem podziękować za tę inicjatywę, że w tym roku jako sołtysi możemy świętować ten dzień w szczególny sposób, czując dumę. Wicemarszałek zaproponował także, by wzorem górników, co roku organizować „sołeckie karczmy”, które na stałe wpisałyby się w kalendarz.
O tym, że wieś jest kuźnią liderów, przypomniał Marek Łapiński, Wiceprzewodniczący Sejmiku: – Kiedyś poznałem Pawła Gancarza jako wójta małej gminy, dziś jest marszałkiem. Poznałem Michała Rado jako sołtysa małej wioski, teraz jest wicemarszałkiem – wymieniał, podkreślając wagę doświadczenia zdobytego „u podstaw”.
Z kolei Katarzyna Jarczewska, Dyrektor DODR, przyznała: – Jako sołtyska doskonale znam Wasze problemy i radości. Na co dzień spotykam się z tymi samymi prośbami mieszkańców o drogi, wydarzenia czy wsparcie, jak Wy.
Najbardziej emocjonującym momentem dla naszej gminy było rozstrzygnięcie konkursu „Fundusz Sołecki – Najlepsza Inicjatywa”. Na etapie wojewódzkim ogromne uznanie zyskał projekt „Zagospodarowanie terenu Żółwiej Sadzawki – Łączymy siły i pokolenia – aktywizacja mieszkańców Krzydliny Małej”, który zdobył zaszczytne III miejsce. Nagrodę odebrali: sołtys Agnieszka Bielska oraz Burmistrz Wołowa Dariusz Chmura.
Projekt z Krzydliny Małej to modelowy przykład integracji. Dzięki zaangażowaniu rodzin, OSP, KGW i Nadleśnictwa, dawny zbiornik ppoż. zamienił się w tętniące życiem miejsce rekreacji, gdzie latem łowi się ryby, a zimą gra w hokeja.
- Jestem niezmiernie dumna z tego osiągnięcia. Ta nagroda to tak naprawdę efekt pracy całej społeczności Krzydliny Małej – mówi sołtys Agnieszka Bielska. - Chciałabym szczególnie podziękować dwojgu cudownym osobom – Kubie i Karolinie Jarmuszczakom. To dzięki nim te projekty powstają; to oni je wymyślają i przelewają na papier, a cała wieś angażuje się w ich realizację. To wyróżnienie to dowód na to, że razem możemy więcej, że łączymy pokolenia i potrafimy się integrować. Żółwia Sadzawka została zagospodarowana dzięki środkom z Funduszu Sołeckiego. Odnowiliśmy stary zbiornik wodny i stworzyliśmy miejsce spotkań, gdzie łowimy ryby, organizujemy zawody wędkarskie, a zimą gramy w hokeja. Co ważne, mamy tam wyjątkowego gospodarza – żółwia czerwonolicego, który mieszka z nami już od kilku lat. Krzydlina Mała górą! Dziękuję!
Ekspercką wiedzą na temat nowości w „prawie sołeckim” podzieliły się również Agnieszka Jerka (Prezeska Stowarzyszenia Sołtysi Dolnego Śląska) oraz Grażyna Jałgos-Dębska (Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów). Całości dopełnił energetyczny występ Akademickiego Zespołu Pieśni i Tańca „Jedliniok”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze