Reklama

"Z czym się mierzyłam, co się udało, a czego nie" – czyli pierwsze pół roku w DOK w Brzegu Dolnym

31/05/2025 10:48

Minęło pół roku od objęcia stanowiska dyrektorki Ośrodka Kultury w Brzegu Dolnym przez Agnieszkę Szerwińską - Pasiecznik. To czas intensywny, pełen nowych pomysłów, weryfikacji oczekiwań i pierwszych ocen. Szczególne emocje wzbudziły tegoroczne Dni Brzegu Dolnego – wielu mieszkańców wyraziło rozczarowanie programem i doborem artystów. Pojawiły się również krytyczne głosy wobec decyzji organizacyjnych. Co dokładnie udało się zrealizować, czego nie, a co dopiero przed nami? O to zapytaliśmy nową szefową DOK – w pół roku po objęciu funkcji.

- Wybór Pani na stanowisko dyrektora DOK wywołał wiele komentarzy, w tym nieprzychylnych. Nikt Pani w lokalnym środowisku nie znał, pojawiły się głosy, że jest Pani znajomą burmistrza. Dziś słychać głosy zadowolenia z Pani pracy, ale czy jest coś, czego nie udało się zrobić przez te pół roku?

– Mam nadzieję, że mówię to już ostatni raz: nie jestem ze Środy Śląskiej (śmiech) i nie znałam wcześniej burmistrza. Co do pracy, to naprawdę trudno mi wskazać, czego się nie udało, chociaż chciałabym, żeby wszystko udawało się znacznie szybciej. Pół roku było bardzo intensywne. Budżet, który miałam do dyspozycji, pozwolił nie tylko na codzienną działalność instytucji i sfinansowanie zobowiązań podjętych przez poprzednią dyrekcję, ale również zaplanowanie dodatkowych wydarzeń – w tym w ramach Dni Brzegu Dolnego. Trzeba mieć świadomość, że działalność DOK jest uzależniona przede wszystkim od naszych możliwości finansowych, ale to, co najważniejsze, czyli otworzenie się na mieszkańców, już się udało.

Reklama

- Jakie wydarzenia cieszą się największą popularnością?

- Hitami okazały się wydarzenia cykliczne. Planszówkownia i Rodzinne soboty, w tym szczególnie zajęcia ceramiczne, przyciągają całe rodziny. Są to oferty dla osób w każdym wieku. To świetne, że przy jednym stole mogą spotkać się nawet trzy pokolenia. Filmowa Strefa Kobiet – seanse poprzedzone spotkaniem przy kawie i ciastku, również zgromadziła stałe grono uczestniczek. Widzę, że ludzie do nas wracają, dzięki czemu poznaję coraz więcej osób. Ostatnio przy zaproszeniu na Filmową Strefę Kobiet zabrakło z naszej strony informacji o wcześniejszym spotkaniu w sali kawiarnianej, ale panie i tak przyszły wcześniej, bo już wiedzą, że "tak było". Najwyraźniej potrzebują takich spotkań. To bardzo buduje.

Reklama

- A co z kinem? Tu również było wiele do  naprawienia. 

- Zmieniliśmy zasady funkcjonowania kina. Rezygnacja z codziennych seansów była koniecznością – mała liczba widzów nie uzasadniała kosztów. Teraz kino działa od piątku do poniedziałku. Trudności? Oczywiście, że są. Po pierwsze – sala kinowa jest salą wielofunkcyjną. Jeśli organizujemy koncert czy spektakl, musimy zrezygnować z seansów filmowych. Oprócz tego w tym samym budynku mamy salę kawiarnianą, która jest wynajmowana na różnego typu uroczystości, np. wesela czy przedsięwzięcia realizowane przez organizacje pozarządowe i wtedy również nie ma mowy o działalności kina. To z kolei koliduje z wymaganiami dystrybutorów, którzy żądają minimum kilku dni grania filmu pod rząd. W efekcie czasem nie można sprowadzić ciekawego tytułu. Mimo to muszę powiedzieć, że mamy całkiem niezłe wyniki z działalności kina za te pierwsze miesiące. Myślę, że będzie jeszcze lepiej, jak już wystartujemy z nową stroną internetową i nowym systemem sprzedaży biletów on-line. W wakacje nie planujemy seansów filmowych w sali kinowej – brak klimatyzacji sprawia, że nie są one przyjemne. Jesteśmy jednak na dobrej drodze do uruchomienia kina plenerowego, dlatego zachęcam do śledzenia informacji, które publikujemy.

Reklama

Działalność Kina Odra na dobre wróci jesienią – planujemy nowe cykle filmowe i liczymy, że uda się wprowadzić rozwiązania, które zapewnią nam jeszcze szerszą publiczność. Dobrą wiadomością jest również dołączenie do programu "Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej", w ramach którego zaprosimy przedszkola i szkoły z całego powiatu na cykliczne projekcje naprawdę wartościowego kina, które jest skorelowane z podstawą programową. To projekt realizowany już od wielu lat w całej Polsce, więc cieszę się, że jesienią wystartujemy z nim w Brzegu Dolnym.

- Dni Brzegu Dolnego - mieszkańcy po publikacji programu nie byli nim zachwyceni. Krytykowali brak chociażby znanej im gwiazdy muzycznej. 

Reklama

- Takie wydarzenia, jak Dni Brzegu Dolnego planuje się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Wiele umów zostało podpisanych już dawno temu a moim obowiązkiem jest ich realizacja. Jeśli mówimy o finałowych koncertach obu dni, to warto podkreślić, że Oskar Cyms jest artystą, który w ostatnich latach zdobył dużą popularność wśród młodych ludzi. Jego kariera rozkwitła dzięki TikTokowi i udziałowi w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". W zeszłym roku wygrał Bursztynowego Słowika podczas Top of the Top Sopot Festival. Wydał już 16 singli, które właściwie stale grane są w różnych rozgłośniach radiowych a 10 z nich otrzymało status złotej i platynowej płyty. Przed Oskarem Cymsem wystąpią lokalni artyści młodego pokolenia, którzy w znacznej mierze zaprezentują swój autorski program. Całość zakończy DJ Zarzyk.

Drugiego dnia wystąpi grupa Sound`n`Grace – artyści prezentujący bardzo wysoki poziom muzyczny. Grają muzykę pop, R&B i funk i mają na swoim koncie współpracę z Sylwią Grzeszczak, Mrozem czy Afromentalem. Zachęcam, żeby przyjść i posłuchać ich brzmienia. Wcześniej wystąpią utalentowane wokalistki z projektem Damy Rocka a tuż przed nimi Centrum Uśmiechu ze świetnej jakości repertuarem dla dzieci. Ten dzień zaplanowano jako rodzinny, z dużą ofertą dla najmłodszych, którym chcemy przedłużyć świętowanie Dnia Dziecka. Zaplanowaliśmy dla nich wesołe miasteczko – w tym trzy godziny bezpłatnych dmuchańców oraz przestrzeń kreatywną z Warsztatownią i strefą rowerowa. Liczymy również, że oferta gastronomiczna zadowoli najbardziej wybrednych smakoszy. Zaprosiliśmy do współpracy także wielu wystawców, w tym rękodzielników.

Reklama

Rozumiem wątpliwości mieszkańców co do wyboru gwiazd, ale mimo wszystko zachęcam do tego, żeby jednak być z nami 6 i 7 czerwca, bo jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mnie Dni Brzegu Dolnego są nie tylko świętem mieszkańców tej gminy, ale również kolejną okazją do spotkań z nimi. Liczę na rozmowy o ich oczekiwaniach nie tylko w kontekście organizacji przyszłorocznych Dni Brzegu Dolnego, ale również stałej oferty DOK.

- A co z miejscem wydarzenia? Były wielkie nadzieje, że Dni Miasta odbędą się w bardziej klimatycznym miejscu, niż na tzw. "patelni" za ośrodkiem sportu.

Reklama

- Przyznam, że nie dotarły do mnie te głosy. To moje pierwsze Dni Brzegu Dolnego, więc dla samej zasady robienia czegoś inaczej niż wcześniej, nie mogę podejmować decyzji o przeniesieniu miejsca imprezy. Wiem jednak, że są plany co do terenu przy MOSiR i w przyszłym roku Dni Brzegu Dolnego będą już musiały odbyć się w innym miejscu. Na pewno wyciągnę wnioski po tegorocznym wydarzeniu i wierzę, że w przyszłym roku będę mogła dodać od siebie znacznie więcej do jego organizacji.

- Pojawiły się też kontrowersje wokół gastronomii, a dokładnie wyboru głównej firmy obsługującej imprezę. 

Reklama

- Spodziewałam się takiej reakcji, ale rachunek dla mnie jest bardzo prosty. Jeśli z jednej strony mamy sytuację, w której musimy pokrywać koszty związane z tym, że lokalny wystawca przez dwa dni będzie zarabiał na własne konto a z drugiej wystawcę, który nie wymaga od nas żadnych opłat a dodatkowo pokryje koszty części atrakcji, to wybór jest oczywisty. Zdecydowaliśmy się na współpracę z firmą Dizel Event Szymon Krzemiński z Chodzieży, która regularnie uczestniczy w organizacji imprez plenerowych w Obornikach Śląskich, Żmigrodzie czy Wołowie. Mówimy tu oczywiście o tzw. ciężkim grillu i sprzedaży piwa z nalewaka. Na to mają wyłączność. Lokalni wystawcy będą jednak obecni z innym asortymentem – w tym browar wołowski, lodziarnie z Brzegu Dolnego i Wołowa oraz sprzedawcy popcornu, waty cukrowej itp.

- Co przed nami?

Reklama

- W najbliższych miesiącach oczywiście wakacje z ofertą półkolonii dla dzieci i dziesięć wycieczek autokarowych, kino plenerowe, letnie potańcówki pod chmurką nad Odrą, koncert Rock Symfonicznie, zaplanowany na 2 sierpnia i oczywiście dożynki, które odbędą się 6 września. Przygotowujemy również nową ofertę zajęć od września, którą zrealizujemy we współpracy z lokalnymi artystami i animatorami. Później oczywiście czeka nas Świąteczny Brzeg Dolny. W międzyczasie mam nadzieję, że uda nam się przeprowadzić jeszcze drobne remonty i uzupełnić wyposażenie DOK.

- I zapytam na koniec, co z imprezą muzyczną, która od lat była obecna w Brzegu Dolnym - Belle Voci?

Reklama

- Zdaję sobie sprawę, że jest to wydarzenie, które ma swoją publiczność.  Nie zaplanowałam go jednak w swoim programie, bo miałam świadomość tego, jak wysokie koszty wiążą się z jego organizacją. Uważam, że lepiej jest zorganizować wiele mniejszych, dostępnych wydarzeń niż jedno wielkie, po którym zostaje niewiele środków na resztę roku. Nie zamykam się jednak na sugestie i obserwuję reakcje uczestników. To dopiero początek. Kolejne pół roku pokaże, co jeszcze da się wspólnie wypracować.

Marta Ringart-Orłowska

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości