Reklama

120 tysięcy złotych przelane w nieznane. Mieszkanka powiatu wołowskiego padła ofiarą inwestycyjnego oszusta

16/07/2025 09:20

Mimo licznych ostrzeżeń, kampanii informacyjnych i policyjnych apeli, oszuści wciąż potrafią znaleźć sposób, by zmanipulować i okraść kolejne osoby. Tym razem ofiarą padła 61-letnia mieszkanka powiatu wołowskiego, która – uwiedziona wizją łatwego zysku – przelała oszustom niemal 120 tysięcy złotych.

Cała historia zaczęła się jak wiele podobnych. Telefon od "konsultanta" rzekomo reprezentującego jedną ze znanych spółek inwestycyjnych. Mężczyzna mówił rzeczowo, profesjonalnie, a przede wszystkim – przekonująco. Przez kilka rozmów zbudował zaufanie, używał języka pełnego finansowych korzyści, obiecywał szybki zysk i pomoc w „wejściu w inwestycje przyszłości”.

Kobieta, nie podejrzewając niczego złego, uwierzyła, że może realnie pomnożyć swoje oszczędności. Nie była naiwna – po prostu dała się złapać na coś, co wyglądało jak legalna i profesjonalna oferta. Przelała pieniądze na wskazane konto. W kilku transzach. W sumie straciła niemal 120 tysięcy złotych. Kiedy próbowała skontaktować się ponownie z „pracownikiem firmy inwestycyjnej”, telefon milczał. Numer przestał działać. A strona internetowa, którą jej pokazywał, okazała się fałszywa.

Reklama

Wołowscy policjanci prowadzą w tej sprawie śledztwo. Trwają intensywne czynności, które mają doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawców. Niestety, w podobnych przypadkach śledczy często zderzają się z siatką międzynarodowych pośredników, kont zakładanych na tzw. słupy i skomplikowanych transferów pieniężnych.

Coraz więcej ofiar. Fałszywe inwestycje rosną w siłę

Przypadek z powiatu wołowskiego to tylko jedno z wielu podobnych zdarzeń w całej Polsce. Fałszywe inwestycje to jedna z najczęściej występujących form oszustw finansowych. Przestępcy stosują wyrafinowane techniki manipulacji – nie rzucają się od razu na pieniądze. Najpierw budują zaufanie. Czasem rozmawiają tygodniami. Pomagają „zarejestrować konto”, instruują, jak przesłać pierwsze środki, a nawet pokazują „zyski” na fałszywych wykresach w spreparowanych panelach inwestycyjnych.

Reklama

W wielu przypadkach ofiary przekazują nie tylko oszczędności życia, ale też – pod wpływem presji – zaciągają kredyty, wierząc, że wszystko się zwróci z nawiązką. To właśnie obietnica szybkiego, łatwego i bezpiecznego zysku jest najskuteczniejszym narzędziem w rękach oszustów.

Jak nie dać się nabrać?

Policjanci apelują o zdrowy rozsądek i ograniczone zaufanie – zwłaszcza wobec ofert inwestycyjnych pojawiających się w internecie lub podsuwanych przez telefon. Jeśli ktoś obiecuje duży zysk bez ryzyka – to niemal zawsze jest znak ostrzegawczy.

Reklama

Oto, na co szczególnie warto zwrócić uwagę:

  • Nie instaluj oprogramowania zdalnego dostępu, takiego jak AnyDesk czy TeamViewer, na prośbę osób podających się za konsultantów finansowych. To prosta droga do przejęcia kontroli nad Twoim urządzeniem.

  • Nie przekazuj nikomu danych do logowania, informacji o kartach płatniczych czy kontach bankowych.

  • Weryfikuj każdą firmę inwestycyjną – najlepiej sprawdzając, czy znajduje się w rejestrze Komisji Nadzoru Finansowego.

  • Nie podejmuj pochopnych decyzji finansowych. Porozmawiaj z rodziną, zaufanym doradcą lub znajomym, który zna się na finansach.

    Reklama
  • Nie wierz w cuda. Jeśli ktoś gwarantuje zysk w krótkim czasie – to najpewniej oszustwo.

W razie jakichkolwiek podejrzeń warto od razu zgłosić sprawę na Policję. Im szybciej zareagujemy, tym większa szansa na zatrzymanie sprawców lub przynajmniej zablokowanie przepływu środków.

Twoja czujność to najlepsza ochrona

Słowa „to mnie nie dotyczy” mogą kosztować naprawdę drogo. Oszuści nie mają skrupułów – liczy się dla nich tylko wynik. Dlatego warto dzielić się ostrzeżeniami z bliskimi, edukować starszych członków rodziny i nie dawać się zwieść pięknym słowom o „pewnym zysku”.

Reklama

Policja przypomina: zachowaj czujność, bo oszuści nie śpią.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ernesto - niezalogowany 2025-07-16 13:12:48

    Nauczyli się złodzieje na całym świecie że w Polsce można bardzo łatwo zdobyć cudzą kasę i faktycznie robią to hurtowo okradając osoby prywatne oraz firmy.Czy naprawdę jesteśmy aż tak bogaci czy też rekordowo naiwni po wzbudzeniu zaufania?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości