21 listopada 1675 roku zakończyła się historia trwająca ponad siedem stuleci. W tym dniu, w wieku zaledwie 15 lat, zmarł Jerzy Wilhelm – książę legnicko-brzesko-wołowski. Jego śmierć zamknęła dzieje najstarszej dynastii Europy Środkowej, rodu Mieszka I, Bolesława Chrobrego i Kazimierza Wielkiego. Ostatni rozdział tej wielkiej historii został dopisany właśnie tu - w księstwie, którego częścią był Wołów.
Kim był Jerzy Wilhelm – ostatni Piast?
Jerzy Wilhelm przyszedł na świat w czasach trudnych dla Śląska. Jego ojczyzna przechodziła z rąk do rąk: była sceną rywalizacji między Habsburgami, Brandenburgią i potężnymi rodami magnackimi. Sam młody książę, choć nie zdążył jeszcze odegrać dużej roli politycznej, wyrastał w cieniu potężnej przeszłości - przeszłości, która czyniła z niego ostatniego potomka dynastii panującej od X wieku.
Tragiczna śmierć Jerzego Wilhelma była nagła i niespodziewana. Zmarł na chorobę nabytą podczas polowania. Miał tylko 15 lat. Jego odejście stało się symboliczną "kropką" postawioną na końcu potężnej, 700-letniej opowieści.
To właśnie jego przodek, Fryderyk II, doprowadził w XVI wieku do powstania księstwa wołowskiego. Dzięki temu dzisiejszy Wołów na zawsze związał się z dziedzictwem Piastów śląskich - i tym samym z ostatnimi aktami historii całej dynastii.
Dlaczego o tym nie pamiętamy?
W polskiej pamięci zbiorowej dominują Jagiellonowie, Rzeczpospolita Obojga Narodów, powstania, wojny, zabory i odrodzenie państwa w XX wieku. Dolny Śląsk - na długie wieki poza granicami Polski - nie stał się częścią głównego nurtu historycznej narracji.
Śląscy Piastowie przez stulecia "zniknęli" pomiędzy tradycją polską, czeską i habsburską. Tymczasem to właśnie dzięki nim historia najstarszej polskiej dynastii trwała aż do czasów Jana III Sobieskiego. Mimo ich znaczenia, dzień 21 listopada pozostaje niemal nieobecny w powszechnej świadomości.
To luka, którą można wypełnić tylko lokalnie - w miejscach, gdzie Piastowie żyli, rządzili, tworzyli i byli obecni w codziennym życiu mieszkańców.
Dlaczego to jest ważne dla nas?
Wołów i okolice na mapie Piastów zajmują miejsce wyjątkowe. Tu powstało księstwo stworzone przez Fryderyka II. Tu rezydowali książęcy urzędnicy. Tu znajduje się jedna z nekropolii Piastów - grób Jana II Żagańskiego w kościele św. Wawrzyńca. Niedaleko, w Lubiążu, spoczywa kilkunastu przedstawicieli rodu - w tym Bolesław Wysoki, ojciec śląskiej linii.
Odzyskiwanie tej pamięci to nie tylko historia, ale także tożsamość i duma. To szansa, by lepiej zrozumieć miejsce, w którym żyjemy - i na nowo odkryć jego wyjątkowe dziedzictwo.
Autor: Rafał Zając
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze