W sobotę zakończyły się jesienne zmagania na okręgowych boiskach. Od 9 sierpnia do minionej soboty w walce o rankingowe oczka 16 drużyn rozegrało 120 spotkań, w których obejrzeliśmy 498 goli, co daje średnią 4,15 trafienia na pojedynek. Najskuteczniejszą formacją ofensywną w tym okresie okazał się atak wierzbickiego WKS (3,33), zaś najszczelniejszą okazała się defensywa Polonii Bielany Wr. (0,86) i to właśnie piłkarze tej drugiej ekipy rundę zakończyli w fotelu lidera, z dość wyraźną przewagą nad resztą stawki - czyli potwierdza się futbolowa prawda, że skutecznym atakiem można wygrać mecz, ale zwycięstwo w dłuższej kampanii gwarantuje przede wszystkim dobra gra w obronie. Cieszy fakt, że czołowymi drużynami w grupie pościgowej wiosną będą oba zespoły z naszego powiatu, gdyż na 2.stopniu ligowego podium finiszowały dolnobrzeskie Diabły, a ledwie o 2 punkty mniej w jesiennych meczach udało się zdobyć zespołowi MKP Wołów. Na półmetku rozgrywek stawce ligowych snajperów przewodzi Dominik Chylak, który - podobnie jak Brazylijczyk z Wierzbic Alefe Lima Santos, zapisał na swoim koncie 19 goli.
|
ROKITA BRZEG DOLNY - Piast II Żmigród 1-0 (0-0) Bramka: M. Kokociński (+90’); Żółte kartki: S. Kosiński, A .Woś, M. Józefowicz; ROKITA: D. Wójcik – M. Wróbel, M. Szczur, M. Kowalski (50’ M. Mil), S. Kosiński (60’ M. Józefowicz), A. Woś (+90’ E. Fedczyszyn), M. Kokociński, P. Sługocki, K. Wojtyło (84’ J. Pajączek), M. Gacek (70’ M. Żebrowski), D. Chylak (+90’ Ł. Tkaczyk). |
|
FOTORELACJA |
W stawce okręgowych rywali aż 3 z nich nosi dumne miano Piasta i do ostatniej soboty dolnobrzeskie Diabły radziły sobie z nimi ze zmiennym szczęściem. Nieoczekiwanie nasz zespół wrócił na tarczy z Lutyni (1-2), ale chwilę później w Żernikach zainkasował już komplet punktów (2-1), choć los tego spotkania dopiero w 90.min. rozstrzygnął Kajetan Pytlak. Równie emocjonującym spektaklem okazało się starcie z konkurentami ze Żmigrodu, choć od samego początku tempo gry dyktowali gospodarze.
Już od pierwszych minut pojedynku wyraźnie widać było, że beniaminek docenia umiejętności graczy Rokity, więc przyjezdni skupili się przede wszystkim na obronie własnego przedpola i przyznać trzeba, że długo robili to bardzo skutecznie. Nasza drużyna zdecydowanie dominowała w środku pola, ale w 1.odsłonie praktycznie nie stworzyła sobie klarownej sytuacji strzeleckiej. Groźny strzał oddał Dominik Chylak, ale po jego uderzeniu futbolówkę udało się podbić obrońcy Piasta i ostatecznie nie zatrzepotała ona w siatce bramki. Chwilę przed przerwą blisko otwarcia wyniku był Karol Wojtyło, ale i on nie przymierzył na tyle precyzyjnie, aby dobrze spisujący się pomiędzy słupkami golkiper Piasta musiał skapitulować.
Po przerwie również trwał frontalny atak gospodarzy, którzy już w otwierającej 2.połowę akcji mocno zamieszali w polu karnym rywali, a chwilę później strzał z dystansu Michała Wróbla poszybował niewiele nad poprzeczką bronionej przez żmigrodzian bramki. Przyznać trzeba, że po przerwie zespół Piasta potrafił jednak się odgryźć i kilka razy pokazał, że potrafi wyprowadzić groźną kontrę. Na dobrą sprawę jednak golkiper Rokity nie znalazł się w poważniejszych opałach, ale miejscowych kibiców znacznie bardziej martwić musiał fakt, że przyjezdni zdecydowanie okrzepli w defensywie i skutecznie potrafili powstrzymywać ataki dolnobrzeżan. Choć gol dla gospodarzy cały czas wydawał się wisieć w powietrzu, to zanim rezultat uległ zmianie na boiskowym zegarze pojawiła się 90.minuta, ale napór dolnobrzeżan nie ustawał. Groźnie uderzenie oddał wówczas Marcin Kokociński, ale jego strzał zdołał sparować golkiper Piasta, a próba dobitki D. Chylak po raz kolejny okazała się nieskuteczna. Cierpliwość gospodarzy została jednak nagrodzona. Po składnym rozegraniu akcji na prawym skrzydle dynamicznie w pole karne żmigrodzian wbiegł Patryk Sługocki, wyłożył futbolówkę Marcinowi Żebrowskiemu, a ten przedłużył podanie do M. Kokocińskiego, który tym razem nie używał młotka w nodze, a precyzyjnym uderzeniem posłał piłkę tuż przy słupku i jego zagranie okazało się tym, które zadecydowało o podziale punktów w tym meczu i pozycji wicelidera na zakończenie rundy jesiennej.
- Zdecydowanie drużyna zasłużyła na sobotnie zwycięstwo, choć jego okoliczności były bardzo emocjonujące - powiedział po końcowym gwizdku arbitra trener Jakub Wróbel. - Od samego początku jednak inicjatywa była po naszej stroni i może nie stworzyliśmy wielu klarownych sytuacji, to jednak z całą pewnością w przekroju całego meczu to nasz zespół bardziej zasłużył na zwycięskie trafienie. Cieszy także fakt, że udało się nam zagrać na zero z tyłu. Drużynie należą się gratulacje za całą rundę, w trakcie której widać było, że ekipa z każdym występem nabierała doświadczenia i wydaje się, że ta futbolowa dojrzałość przeważyła szalę w konfrontacji z Piastem.
|
Orzeł Marszowice - MKP WOŁÓW 1-2 (1-0) Bramki: B. Bojanowski (49’), N. Walczak (68’); Żółte kartki: P. Robak, S .Supranionek, J. Mikuś; MKP: K. Słowik – O. Kur, B. Bojanowski, S. Supranionek, M. Kowaluk, J. Mikuś, B. Gałecki, P. Robak (60’ P. Furdykoń), N. Walczak, G. Mazurek, M. Warpas. |
Po porażce z bielańską Polonią (1-3) oraz przegranych derby w Brzegu Dolnym (2-3) wołowski MKP zawisł tuż nad strefą spadkową (13.miejsce) i wydawało się, że podopiecznych trenera Pawła Troniny czeka ciężka futbolowa kampanii, ale w kolejnych występach nasi gracze pokazali swoją sportową wartość, a to przełożyło się na ich wyniki i po sobotnim meczu w Marszowicach na zakończenie piłkarskiej jesieni nasz zespół może pochwalić się skutecznością 67% i 4.lokatą w rankingu. Ostatni mecz w rundzie nie był jednak przysłowiowym spacerkiem.
Wprawdzie wicemistrz poprzednich rozgrywek w bieżącym sezonie mocno obniżył loty i przed starciem z MKP plasował się dużo niżej w ligowej tabeli, ale w składzie Orła ciągle znajduje się kilku zawodników, którzy swoimi umiejętnościami potrafią rozstrzygnąć o losach meczu, więc trzeba było uważać. Tym bardziej, że goście wyszli na murawę w nieco osłabionym składzie, gdyż ważni gracze zebrali wcześniej po 4 żółte kartoniki i dla Kamila Moskwy oraz Oliwera Minorczyka runda zakończyła się konfrontacją z Błyskiem Kuźniczysko (4-2). Oba zespoły od samego początku postawiły na otwartą walkę i wyraźnie widać było, że każda ze stron zamierza walczyć o pełną pulę. Chociaż rywalizacja toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, to jednak nie brakowało podbramkowych spięć. Znakomitą okazję na otwarcie wyniku bardzo szybko miał Miłosz Kowaluk, ale po dokładnym dograniu ze skrzydła Norberta Walczaka młody gracz MKP dał ponieść się emocjom i przestrzelił z nieznacznej odległości. Chwilę później po składnym rozegraniu piłki w środku pola w sytuacji sam na sam znalazł się Grzegorz Mazurek, ale i jemu nie było dane zdobyć gola. Potem znakomitą szansę na objęcie prowadzenia mieli gospodarze, gdyż jeden z zawodników Orła stanął przed piłką ustawioną na 11.metrze, ale tym razem bramkarskim kunsztem wykazał się Kacper Słowik, parując uderzenie z rzutu karnego poza końcową linię. Nasz golkiper jako pierwszy dopadł do piłki także po dośrodkowaniu z kornera, ale po jego interwencji futbolówka znalazła się pod nogami ex-wołowianina Kamila Osieckiego, a ten mocnym i precyzyjnym uderzeniem zapewnił swojej nowej drużynie prowadzenie do przerwy.
Marszowiczanie cieszyli się nim w szatni i przez krótką chwilę 2.odsłony, gdyż ta rozpoczęła się od zdecydowanego ataku gości i szybko mogliśmy przypomnieć sobie o przebojowości Michała Warpasa. Wprawdzie jego dynamiczny rajd przyniósł przyjezdnym tylko rzut rożny, ale po jego rozegraniu sposobność do uderzenia miał Błażej Bojanowski, który przeskoczył wszystkich rywali i efektownym uderzeniem wyrównał rezultat pojedynku. To wydarzenie wyraźnie dodało wołowianom futbolowych skrzydeł, co znalazło odzwierciedlenie w stwarzanych sytuacjach, dlatego nie musieliśmy czekać zbyt długo, aby ponownie cieszyć się z celnego strzału. Jego autorem był N. Walczak, ale za architekta całej akcji uznać można M. Warpasa, który ponownie ruszył solo spod własnego pola karnego na przedpole bramki przeciwnika, gdzie dokładnym podaniem obsłużył jednego z czołowych snajperów okręgówki (14 goli - 3.miejsce) i przed końcowymi minutami jesiennej rundy rozgrywek z prowadzenia mogli cieszyć się piłkarze MKP. Gospodarze oczywiście próbowali przejąć inicjatywę i odwrócić losy konfrontacji, ale bliżej kolejnego trafianie był nasz zespół, gdyż chwilę przed końcowym gwizdkiem arbitra w znakomitej sytuacji znalazł się Paweł Furdykoń, ale chociaż tym razem naszemu graczowi zabrakło szczęścia, to jednak w chwilę później mógł z resztą kolegów cieszyć się z 9.zwycięstwa w rozgrywkach i chociaż nie zapewniło ono miejsca na rankingowym podium, to jednak do dolnobrzeskiego wicelidera ekipa MKP tracie ledwie 2 punkty, a to może być już teraz zapowiedzią niezwykle ciekawej rundy rewanżowej.
- W Marszowicach zespół rozegrał kolejne dobre spotkanie i w mojej ocenie w pełni zasłużył na zwycięstwo - podsumował konfrontację z Orłem trener P. Tronina. - W przekroju całego pojedynku wykreowaliśmy więcej sytuacji strzeleckich i dłuższymi momentami prowadziliśmy grę, choć i gospodarzom oddać trzeba, że nie ułatwiali sprawy. Drużyna jednak nawet po stracie gola nie zrezygnowała z walki i po przerwie zespół pokazał charakter, a co dużo ważniejsze - także pewność swoich umiejętności i możliwości. Mecz z Orłem zamknął rundę, którą ocenić trzeba jako bardzo udaną, choć początki mieliśmy trudne, a potem przydarzyło się potknięcie przeciwko Sokołowi Marcinkowice. W większości występów prezentowaliśmy się jednak dobrze i potrafiliśmy potwierdzić to wynikiem. Mam nadzieję, że po solidnie przepracowanej zimie w rundzie rewanżowej będzie jeszcze lepiej, gdyż w tej ekipie z całą pewnością jest duży sportowy potencjał.
|
15.kolejka: Orzeł P. - Piast Ż. 3-1; Piast L. - Strzelinianka 0-2; Błysk - Sokół 0-1; Zenit - Polonia T. 2-1; Wierzbice - Łozina 9-0; Polonia B. - Wratislavia 6-1. Reklama
|
||||
|
TABELA |
||||
|
1. |
Polonia Bielany Wr. |
15 |
41 |
45-13 |
|
2. |
ROKITA BRZEG D. |
15 |
32 |
41-31 |
|
3. |
Zenit Międzybórz |
15 |
32 |
31-23 |
|
4. |
MKP WOŁÓW |
15 |
30 |
40-22 |
|
5. |
WKS Wierzbice |
15 |
29 |
50-27 |
|
6. |
Polonia Trzebnica |
15 |
24 |
39-25 |
|
7. |
Strzelinianka Strzelin |
15 |
24 |
28-30 |
|
8. |
Orzeł Pawłowice |
15 |
24 |
23-26 |
|
9. |
KS Łozina |
15 |
18 |
29-44 |
|
10. |
Piast Żerniki Wr. |
15 |
17 |
38-36 |
|
11. |
Orzeł Marszowice |
15 |
17 |
25-27 |
|
12. |
Piast II Żmigród |
15 |
15 |
27-32 |
|
13. |
Sokół Marcinkowice |
15 |
14 |
19-27 |
|
14. |
Piast Lutynia |
15 |
14 |
25-36 |
|
15. |
Błysk Kuźniczysko |
15 |
8 |
19-41 |
|
16. |
Wratislavia Wrocław |
15 |
2 |
19-58 |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze