Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych ponownie stało się tematem publicznej debaty podczas sesji Rady Miejskiej. Radni zwrócili uwagę na problem osób pijących alkohol na deptaku przed delikatesami oraz na dworcu PKP, wskazując na poczucie zagrożenia wśród mieszkańców i konieczność zdecydowanej reakcji służb.
Deptak przed delikatesami. Radna boi się zwrócić uwagę
Podczas sesji radna Emilia Świątek zwróciła się publicznie do burmistrza Dariusza Chmury z prośbą o interwencję na policji. Jak wskazała, na deptaku przed delikatesami, w samym centrum miasta, regularnie przebywają mężczyźni spożywający alkohol.
Radna podkreśliła, że boi się zwracać im uwagę, podobnie jak wielu mieszkańców, którzy obawiają się agresywnych reakcji. Jej zdaniem obecność osób pijących alkohol w reprezentacyjnej przestrzeni publicznej wpływa negatywnie na poczucie bezpieczeństwa i komfort przechodniów.
Dworzec PKP również pod lupą
Z kolei radny powiatowy Bohdan Stawiski skierował oficjalne pismo do policji oraz burmistrza w sprawie dworca PKP, gdzie – jak zaznaczył – regularnie przesiadują osoby spożywające alkohol. Dworzec to miejsce, z którego korzystają podróżni, uczniowie i osoby dojeżdżające do pracy, dlatego – zdaniem radnego – sytuacja wymaga systemowych działań, w tym monitoringu i stałej ochrony.
Burmistrz: policja powinna reagować, także patrolami pieszymi
Odpowiadając na interpelację radnej, burmistrz Dariusz Chmura przyznał jej rację. Podkreślił, że policja powinna reagować w takich miejscach, a jednym z rozwiązań mogą być patrole piesze kierowane tam, gdzie pojawiają się zgłoszenia od radnych i mieszkańców.
Gmina nie ma kompetencji do bezpośredniego egzekwowania prawa w takich sytuacjach. To, co może zrobić burmistrz, to zwracać się do policji z wnioskami o interwencję i wzmożone kontrole.
Co grozi za picie alkoholu w miejscu publicznym?
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych – takich jak ulice, deptaki, place, przystanki, okolice sklepów czy dworce – stanowi wykroczenie.
Za takie zachowanie grozi:
• mandat karny (najczęściej do 100 zł),
• w przypadku skierowania sprawy do sądu – grzywna nawet do 5 tys. zł.
Policja ma prawo legitymować osoby spożywające alkohol, nakładać mandaty, a w sytuacjach zakłócania porządku publicznego podejmować dalsze czynności.
Bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej
Sprawa poruszana przez radnych dotyczy bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców. Deptak przed delikatesami oraz dworzec PKP to miejsca ogólnodostępne, z których korzystają codziennie setki osób. Radni podkreślają, że mieszkańcy mają prawo czuć się tam spokojnie i bezpiecznie. Temat reakcji służb i egzekwowania przepisów w przestrzeni publicznej pozostaje otwarty i – jak zapowiadają samorządowcy – będzie monitorowany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze