Minister Zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała o pracach resortu zdrowia nad ograniczeniem dostępu do alkoholu na stacjach paliw.
- Uważam, że alkohol w ogóle nie powinien być sprzedawany na stacji benzynowej. Będę przekonywała do tego kolegów i koleżanki z rządu. Skutki leczenia osób, które nadużywają alkoholu, obciążają wszystkich podatników – powiedziała szefowa Ministerstwa Zdrowia.
Plany rządu, jak wszystko wskazuje, będą zmierzać do ograniczeń, jeśli nie definitywnej likwidacji półek z wyskokowymi napojami na stacjach benzynowych.
Ministra zdrowia Izabela Leszczyna powiedziała też, że zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych „to będą na początek tylko godziny nocne”. – Chcę iść małymi krokami – mówiła, podkreślając, że sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych uważa za patologię, więc chce ją ograniczyć.
Okazuje się, że aż 51 proc. Polaków, zapytanych o to, czy alkohol powinien być sprzedawany na stacjach benzynowych, odpowiedziało, że tego nie chce. Za dalszą sprzedażą jest 38 proc. ankietowanych. 11 proc. uczestników tych badań sondażowych nie ma zdanie w tej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze