Przedstawimy sylwetkę niezwykle utalentowanej Pauliny Heluszki, wołowianki, która tworzy cudowne makramy. Zapraszamy!
- Kobieta, matka, żona, twórczyni - która z tych ról jest dla ciebie najbardziej inspirująca?
- Bardzo ciekawe pytanie, nie jestem w stanie odpowiedzieć na nie jednoznacznie. Każda z tych ról wzajemnie się przeplata i czegoś mnie uczy każdego dnia. A najwięcej chyba cierpliwości...
- Wróćmy do twórczyni - wymyśliłaś "Leśne Sznurki". Opowiedz o tym projekcie.
- Kiedy zostałam mamą zaczęłam szukać jakiejś swojej pasji, zajęcia, które mogę wykonywać wieczorami będąc w domu z maluchem. Pewnego dnia na strychu w rodzinnym domu mojego męża znaleźliśmy krosno do tkania makatek. Okazało się, że należało do babci mojego męża. Spróbowałam na nim "coś" zrobić, ale nie zakochałam się w tej technice. Zaczęłam zagłębiać temat zabawy ze sznurkami. I tak znalazłam makramę. Kupiłam pierwsze sznurki i wykonałam makramę za pomocą tutorialu z YT. Byłam mega duma, chociaż makrama była krzywa, sznurki różnej długości. Teraz to widzę, ale mam do niej sentyment i dalej wisi u nas w domu na ścianie. W następnych makramach zaczęłam sama łączyć różne sploty, uczyłam się, szukałam swojego stylu, inspirowałam różnymi profilami w social mediach. Pierwszą autorską makramę zrobiłam podczas wybuchu pandemii, wrzuciłam zdjęcie, ludziom bardzo się spodobała i posypały się zamówienia. Zaczęłam tworzyć różnorodne makramy, kwietniki, breloczki do kluczy, poszewki na poduszki, lampiony.
Po czasie okazało się, że babcia mojego męża w latach 80-90 zajmowała się tworzeniem makram i kwietników na zamówienie, była w tym świetna, miała mnóstwo klientów. Tworzyła z jedynego materiału jaki był dostępny na rynku- z sizalu -sznurka do wiązania snopowiązałek, który był sztywny, twardy i włochaty. Musiała go też sama farbować. Sznurki dostępne teraz na rynku są piękne, kolorowe, różnorodne oraz mięciutkie. Tworzenie z nich to sama przyjemność. Jedna z jej makram dalej wisi u nas w domu.
Natomiast nazwę wymyślił mój mąż. Większość nazw mających w sobie słowo "makrama" było już zajętych a, że mieszkamy według nas przy najpiękniejszej ulicy w Wołowie, czyli Leśnej to powstały "Leśne Sznurki".
- Czym są makramy? Skąd wzięła się na nie moda?
- Makrama z języka arabskiego oznacza tyle, co "wiązana ozdoba" i definiuje sztukę zaplatania sznurków bez użycia drutów, szydełka czy igieł. Parano się nią w starożytnej Asyrii, i Babilonii i w średniowieczu, kiedy za pomocą makramowych węzełków zdobiono cenne królewskie szaty. Szczyt popularności makramy nastąpił w latach 70. na Zachodzie, w epoce rękodzieła i powrotu do natury. Dziś znów przypomniano sobie o tej technice na fali powrotu do filozofii Do It Yourself ( DIY) jako sposobu na spędzanie wolnego czasu i mody na boho, czyli stylu, w który makrama wpisuje się znakomicie. Nie bez znaczenia pozostały miesiące pandemii, podczas których wiele osób szukało kreatywnych zajęć, które stymulują wyobraźnię, a przy okazji mogą odmienić garderobę czy mieszkanie.
Do czego może służyć makrama? Cóż, poza tym, że jej wyplatanie sprzyja relaksacji, jest rodzajem treningu uważności i koncentracji, może przynieść też bardzo praktyczne i wymierne korzyści. Opanowując nawet najprostsze, podstawowe węzły makramowe, można tworzyć wiele przedmiotów, które zachwycają nie tylko wyglądem, ale też trwałością. Najpopularniejszy jest zdecydowanie kwietnik z makramy. Co jeszcze można zrobić za pomocą sznurków zaplatanych bez użycia drutów czy szydełka? Makramowe łapacze snów, biżuterię, torebki i plecaki, makaty na ścianę, zasłony, poszewki na poduszki, wianki, ozdoby choinkowe i wiele, wiele innych rzeczy. Makramy na okna, na ściany lub te w formie funkcjonalnego przedmiotu to nie tylko sposób na wprowadzenie odrobiny artystycznego uroku do swojego otoczenia, ale też świetny pomysł na prezent dla bliskiej osoby.
- Z jakiego sznurka je robisz? Ile czasu średnio zajmuje zrobienie makramy?
- Makramy i kwietniki wykonuje ze sznurka bawełnianego plecionego, natomiast girlandy, lampiony, ozdoby świąteczne, aniołki, wykonuje ze sznurka skręcanego, który można rozczesywać tworząc chwosty, liście czy skrzydła. To jest moje dodatkowe zajęcie, którym zajmuje się wieczorami, więc czas mam ograniczony, nie plotę w dzień, w dzień jestem mamą, wieczorem tworzę. Wyplatanie makramy zazwyczaj zajmuje mi kilka- kilkanaście dni. Kwietnik jeden wieczór. Nie licząc wcześniejszych poszukiwań patyków, obrabiania ich, przycinania i szlifowania, to też zajmuje czas. Piękny kij do makramy czy kwietnika jest bardzo ważnym elementem końcowego dzieła.
- Skąd czerpiesz pomysły?
- Największą inspiracją w tych czasach są oczywiście social media, obserwuje wiele niezwykłych, kreatywnych i zdolnych osób, które inspirują mnie do stworzenia własnych oryginalnych prac.
- Jaka była największa makrama, którą stworzyłaś?
- Największa makrama jaką stworzyłam to ta ze zdjęcia ma wymiar 140 cm szerokości i 150 cm wysokości to jak trzy mniejsze makramy w jednej, są też pracochłonne chwosty i drewniane koraliki, zajęła mi kilka tygodni. Niedawno miałam też przyjemność odnowić 50 cm klosz od starej lampy, wyszedł pięknie i jest on na pewno jedyny w swoim rodzaju, totalnie wyjątkowy. Lubię takie oryginalne projekty.
- Gdzie można podejrzeć twoje rękodzieła?
- Zapraszam na mój instagram @lesne_sznurki tam najczęściej wrzucam moje nowe prace.
- Gdy rozmawiałyśmy wcześniej, wspomniałaś o Bazarku Rękodzieła. Co to za wydarzenie? Kiedy i gdzie się odbędzie?
- Tak, bardzo chętnie o nim opowiem. Bazarek Rękodzieła odbędzie się 12 czerwca (niedziela) w pubie Nowa Forma (Sikorskiego 6) oraz w parku Wołowskiego Ośrodka Kultury w godzinach od 14.00 do 19.00. To spełnienie mojego małego marzenia, aby "wyciągnąć z domu" zdolnych ludzi z naszych okolic- rękodzielników, rzemieślników, artystów, którzy tworzą piękne, oryginalne przedmioty oraz przysmaki pochodzące z natury i pokazać ich w jednym miejscu mieszkańcom naszego miasta.
Podczas wydarzenia będzie możliwość spróbowania zdrowych, leśnych przysmaków, chleba, serów kozich, miodu i wielu produktów pochodzących z natury. Będą stoiska z ceramiką, świecami sojowymi, poduszkami, torbami punch needle, naczyniami z drewna, makramami, mydełkami glicerynowymi, biżuterią ze szkła, obrazami na drewnie i płótnie, świecami z wosku pszczelego, opaskami, woreczkami relaksacyjnymi i wieloma innymi rzeczami wykonanymi ręcznie. Dodatkowo będzie można wziąć udział w leśnych warsztatach dla dzieci i dorosłych. Planujemy, aby wydarzenie odbywało się cyklicznie, serdecznie zapraszamy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze