Reklama

Dachowanie przed Wodnicą. Strażak po służbie jako pierwszy ruszył na pomoc

17/11/2025 09:44

W sobotę, 15 listopada o godzinie 14, służby ratunkowe zostały zadysponowane do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego, do którego doszło na drodze wojewódzkiej DW340, tuż przed miejscowością Wodnica. Zgłoszenie dotyczyło samochodu osobowego, który z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał z jezdni i dachował.

Jako pierwsi na miejsce dotarli strażacy z JRG Wołów oraz zespół ratownictwa medycznego. Chwilę później do działań dołączyła jednostka straży pożarnej z Krzydliny Małej.

Jak przekazał nam Dariusz Lisiecki ze straży pożarnej w Wołowie, ogromne znaczenie miała reakcja strażaka, który znalazł się w pobliżu zdarzenia… przypadkiem. – Samochód wypadł z drogi i dachował. Jechały nim trzy osoby, wszystkie samodzielnie wydostały się z pojazdu – relacjonuje Lisiecki. – Pierwszą osobą, która im pomogła, był strażak z wołowskiej komendy. W wolnym czasie, jadąc prywatnie, zatrzymał się i od razu ruszył z pomocą. Wykonał badania urazowe, zapewnił wsparcie psychologiczne i pozostał z poszkodowanymi do czasu przyjazdu służb. To on również poinformował nas o zdarzeniu – dodaje.

Reklama

Jego szybka reakcja pozwoliła na udzielenie pierwszej pomocy jeszcze przed przyjazdem zespołów ratowniczych. 

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulator i sprawdzili, czy nie doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych. Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie przyczyn i dokładnego przebiegu zdarzenia.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/11/2025 12:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości