Jak przekazali naszej redakcji pracownicy sklepu, właściciel obiektu nie przedłużył umowy najmu. Placówka, choć cieszyła się dużą popularnością i dawała pracę lokalnym mieszkańcom, wkrótce z końcem miesiąca zakończy działalność.
Co ważne – jak słyszymy – nie chodzi o brak klientów czy problemy finansowe. Powody są inne, określane ogólnie jako „biznesowe”. Na razie nie wiadomo, co powstanie w tym miejscu. Jeszcze niedawno część mieszkańców cieszyła się z otwarcia nowego Lidla.
Inni od początku patrzyli na to z niepokojem. Wskazywali, że pojawienie się dużych sieci może oznaczać trudniejsze czasy dla mniejszych sklepów i lokalnych przedsiębiorców. Tym razem jednak sytuacja jest bardziej złożona.
Znika sklep należący do sieci, ale działający lokalnie i zatrudniający mieszkańców. I nie przez brak klientów. To pokazuje, że za zmianami na handlowej mapie miasta nie zawsze stoją tylko pieniądze czy konkurencja. Czasem decydują kulisy, do których mieszkańcy nie mają wglądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niesamowicie smutna wiadomość! Co my teraz mamy zrobić! Wspaniały artykuł.
Niesamowicie smutna wiadomość! Co my teraz mamy zrobić! Wspaniały artykuł.